Reklama

Wraca sprawa oświadczeń majątkowych Roberta Luchowskiego

Żnin, Adam Milejczak, oświadczenie majątkowe, Robert Luchowski, Prokuratura Rejonowa
     Wraca sprawa oświadczeń majątkowych Roberta Luchowskiego
    Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie Roberta Luchowskiego w związku z zarzutem, że jako wicestarosta składał fałszywe oświadczenia majątkowe. Robert Luchowski uważa to za element walki przedwyborczej.

     Anna Banaszak, prokurator żnińskiego ośrodka zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Szubinie, wydała 3 listopada postanowienie o wszczęciu śledztwa w sprawie mającego mieć miejsce w okresie od 1 grudnia 2010 r. do 6 marca 2013 r. w Starostwie Powiatowym w Żninie złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych przez ówczesnego wicestarostę Roberta Luchowskiego. Jest to przestępstwo z art. 233 paragraf 1 i 6 kodeksu karnego. Sprawę możliwego przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych i samorządu terytorialnego zgodnie z kodeksem postępowania karnego należy prowadzić w formie śledztwa. Zajmie się tym wydział kryminalny w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.
     Osobą wnoszącą zawiadomienie do prokuratury był lider gminnego koła Sojuszu Lewicy Demokratycznej, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Żnina Adam Milejczak. Kandydatem komitetu SLD Lewica razem na burmistrza Żnina jest Włodzimierz Nowicki. Wcześniej wydawało się, że kandydatem lewicy na włodarza Żnina będzie ówczesny członek i lider tej partii na Pałukach Robert Luchowski. Ostatecznie tak się nie stało. Były wicestarosta został nawet wyrzucony z SLD przez swoich kolegów i założył własny komitet wyborców, z którym ubiega się o stanowisko burmistrza w niedzielnych wyborach.
     Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie potwierdził, że wpłynęło do komendy postanowienie prokuratora i podjęte zostały czynności. - Przy czym nie jest to śledztwo przeciwko Robertowi Luchowskiemu, a jedynie w zgłoszonej sprawie - powiedział nadkomisarz.
     Przypomnijmy, że latem ubiegłego roku starosta żniński Zbigniew Jaszczuk skierował do Prokuratury Rejonowej w Żninie sprawę możliwych nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym Roberta Luchowskiego. Chodziło o sprawdzenie, czy ówczesny wicestarosta deklarował wszystkie swoje dochody z różnych źródeł - nie tylko etatowej pracy. Prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie. Śledczy prosili Urząd Kontroli Skarbowej o informacje, a Zbigniew Jaszczuk przesłał materiały dotyczące tej sprawy do Urzędu Kontroli Skarbowej (informowaliśmy o nim w numerze 4/2014 naszej gazety). Ostatecznie tamto postępowanie w sprawie zakończyło się odmową wszczęcia dochodzenia przeciwko Robertowi Luchowskiemu. Wyjaśnijmy, że prokuratura w takich przypadkach najpierw wszczyna dochodzenie w sprawie, a jeśli zgromadzony materiał dowodowy uprawdopodabnia przestępstwo, to stawia podejrzanemu zarzuty i rozpoczyna dochodzenie przeciwko niemu. Dochodzenie w sprawie trwało do wiosny bieżącego roku. Uprawdopodobnienia przestępstwa w tym przypadku nie stwierdzono.
     Odnosząc się do decyzji o wszczęciu postępowania w jego sprawie Robert Luchowski powołał się na treść odmowy przez organy ścigania wszczęcia dochodzenia przeciwko niemu. Wtedy decyzja prokuratury była w tej sprawie taka: [...] Po rozpoznaniu zawiadomienia dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy 2 kwietnia 2014 roku w sprawie zatajenia prawdy i podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych tj. o czyn z art. 233 § 6 Kodeksu Karnego na zasadzie art. 17 § 1 pkt 2 Kodeksu Postępowania Karnego prokurator postanowił odmówić wszczęcia śledztwa. Przestępstwo z art. 233 § 1, 4, 6 Kodeksu Karnego jest przestępstwem umyślnym, gdy sprawca miał zamiar zeznania nieprawdy lub zatajenia prawdy. W zachowaniu pana Roberta Luchowskiego brak jest zamiaru popełnienia przestępstwa [...].
     Wojciecha Jabłońskiego, szefa prokuratury rejonowej w Żninie zapytaliśmy, dlaczego teraz rozpoczęto drugie śledztwo w sprawie, skoro pierwsze dochodzenie rozpoczęte w 2013 r. i trwające do wiosny tego roku nie uprawdopodobniło możliwości popełnienia przestępstwa.
     - Otóż tamto pierwsze postępowanie dotyczyło możliwości wyłudzenia pieniędzy w związku z podejrzeniem złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych. Natomiast aktualne postępowanie dotyczy składania fałszywych oświadczeń majątkowych w związku z naruszeniem zakazu prowadzenia działalności gospodarczej przez osobę pełniącą funkcję publiczną, a taką pełnił ówczesny wicestarosta - wyjaśnił nam Wojciech Jabłoński.
     Poproszony o komentarz w tej sprawie Robert Luchowski powiedział: - Czy nie zastanawiające jest, że pan Adam Milejczak w okresie od maja 2014 roku do końca października nie interesował się sprawami dotyczącymi mojej osoby i nagle kilka dni przed wyborami złożył na mnie doniesienie do prokuratury w sprawach, które zostały zamknięte?
     Adama Milejczaka zapytaliśmy, dlaczego dopiero teraz zdecydował się złożyć do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. - To nie tak, że dopiero teraz, przed wyborami zdecydowałem się na ten krok. Już w maju zacząłem szukać kancelarii prawnej, która zajęłaby się tą sprawą. Uczyniłem to w związku z licznymi atakami na moją osobę, które jednak puściłbym w niepamięć, bo jako radny jestem na takie ataki przygotowany, gdyby nie to, że niesłusznie był atakowany mój syn, który jest zatrudniony w Urzędzie Miejskim dłużej niż pracuje tam małżonka naszego kontrkandydata. A on atakował mnie i syna, o swojej żonie pracującej w Urzędzie nie wspominając. Tak przynajmniej wyczytałem między wierszami w prasie - stwierdził Adam Milejczak.
     - Przykre, że to, co czyta między wierszami, staje się przyczynkiem do składania doniesień do organów ścigania - odpowiada Robert Luchowski. - Nie przypominam sobie, bym gdziekolwiek wprost i publicznie odnosił się czy nawiązywał do relacji między panem Adamem Milejczakiem i jego synem w kontekście zatrudnienia tego drugiego w ratuszu. Moja żona zaś została zatrudniona w Urzędzie Miejskim w trybie konkursu - powiedział Robert Luchowski.
     Śledztwo tej sprawie w tej chwili jest w rękach policji. Po jego zakończeniu prokurator oceni zgromadzony materiał dowodowy i zdecyduje, czy należy postawić Robertowi Luchowskiemu zarzut, czy też umorzyć śledztwo.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1187 (46/2014)

Reklama

 

Inne teksty na ten temat:

Prokuratura zdecyduje, czy oskarżyć burmistrza

Kasa poza oświadczeniem

Śledztwo w sprawie oświadczeń majątkowych Roberta Luchowskiego umorzone

 

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości