Dyrektor Aleksander Kmiećkowiak spotkał się z załogą i odpowiedział na najbardziej nurtujące pytania. Mimo że nikt nie straci pracy obaw jest wiele.
fot. Arkadiusz Majszak
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Pałuckie Centrum Zdrowia, rejestr, szpital
Wszystkie pielęgniarki mają pracę
Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Pałuckie Centrum Zdrowia w zeszłym tygodniu został zarejestrowany w rejestrze wojewody. W nowym szpitalu będzie pracować 208 pracowników przy kontrakcie wyższym o 5%.
Dyrektor NZOZ Pałuckie Centrum Zdrowia Aleksander Kmiećkowiak nie ukrywa zadowolenia, że zakład został nareszcie zarejestrowany u wojewody. Zostały też podpisane umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia na świadczenie usług medycznych w przyszłym roku. Kontrakt na 2005 r. - o czym już pisaliśmy - będzie o 5% wyższy w stosunku do tegorocznego kontraktu.
- "Po raz pierwszy coś drgnęło do przodu" - uważa Aleksander Kmiećkowiak.
ZWOLNIENIA W POGOTOWIU
W nowej jednostce będzie zatrudnionych 208 osób. Dyrektor zapewnia, że płace pozostaną na tym samym poziomie. Większość pielęgniarek będzie zatrudniona na umowę o pracę na okres roku. Pracownicy laboratorium i radiologii na pół roku. Aleksander Kmiećkowiak nie wyklucza, że w laboratorium i radiologii zatrudni dodatkowe osoby.
Z pracą pożegna się 40 osób. Większość z nich stanowią osoby z działu gospodarczego i administracji. Zatrudnienia w nowej jednostce nie znajdą też kierowcy i sanitariusze z pogotowia.
- "Szkoda mi tych ludzi, którzy muszą odejść z pogotowia, ale taki jest wymóg czasu" - uważa dyrektor. W ich miejsce Aleksander Kmiećkowiak zatrudni ratowników medycznych, którzy kończą dwuletnie szkoły i nie mają pracy.
- "Obcych będzie trzech i część personelu, która skończyła te szkoły" - mówi dyrektor.
Redukcje w pogotowiu są związane z wymogami NFZ, które zaczną obowiązywać od nowego roku. Nowe zasady dotyczą obsady karetek pogotowia. W każdej karetce (typu R i W) musi jeździć zespół, w skład którego wchodzi pielęgniarka, ratownik i lekarz.
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom dyrektora pracy nie straci żadna pielęgniarka. Z pracy miało odejść 12 pielęgniarek. Aleksander Kmiećkowiak pomyślał jednak o przesunięciach na oddziałach. I tak pielęgniarki z oddziału noworodków i ginekologiczno-położniczego przejdą do pracy na oddziale ratunkowym i w pogotowiu. Na oddziale noworodków i ginekologiczno-położniczym będą pracować tylko położne.
LEKARZE NIE ODEJDĄ
Ordynatorzy i lekarze zostaną zatrudnieni na umowę cywilno-prawną (kontrakty). Pieniądze na ich wynagrodzenia - podobnie jak w przypadku pozostałych pracowników - będą pochodzić z puli przyznawanej przez NFZ. Dyrektor ogłosił konkurs na stanowiska lekarzy w szpitalu. Oznacza to, że lekarze, którzy obecnie pracują w szpitalu, o ile chcą w nim dalej pracować, powinni się do konkursu zgłosić. Dyrektor zapytany, czy nie obawia się masowej migracji lekarzy na Zachód po tym, jak Dariusz Hinc znalazł pracę w Niemczech, powiedział: - "Dwóch się starało, ale tylko Hinc dostał. To, jak się starał o pracę w Niemczech zbiegło się z przekształceniem zakładu. No i dostał tę pracę. Muszę dokonać naboru na wszystkie oddziały. Ja sądzę, że ci lekarze się zgłoszą. Jestem przekonany, że tu zostaną. Cały czas prowadzę z nimi rozmowy i nie słyszałem, by ktoś chciał odejść". Aleksander Kmiećkowiak nie chciał zdradzić, kim był drugi lekarz starający się o pracę na Zachodzie.
WYELIMINOWAĆ DZIADOSTWO
W przyszłym roku zmianie ulegną relacje pomiędzy ordynatorami oddziałów a pracownikami tychże oddziałów. Ordynator będzie zatrudniony jako podmiot gospodarczy. Jego podstawowym zadaniem będzie wykonywanie zleceń, jakie mu narzuca NFZ i dyrektor zakładu.
- "On nie będzie przełożonym pracowników na oddziale. Bezpośrednim przełożonym będzie pielęgniarka naczelna. Relacje te będą zupełnie inne. Pielęgniarka oddziałowa będzie decydować, która co ma wykonywać. Nie będzie relacji przełożony - podwładny pomiędzy ordynatorem a personelem, bo oni są pracownikami kontraktowymi. Na oddziałach trzeba się pozbyć dziadostwa" - uważa Aleksander Kmiećkowiak.
MOŻLIWE PODWYŻKI
Dyrektor uczula, że nowa jednostka, która zacznie od zera nie może sobie pozwolić na plajtę. Zapewnia, że pierwsze pieniądze, które zakład zarobi zostaną przeznaczone na podwyżkę płac.
- "To będzie pierwsza taka inwestycja. Właścicielem zakładu jest spółka. W przypadku wszelkich nadwyżek finansowych będę wychodzić z propozycją, a zgromadzenie wspólników będzie to akceptować lub nie. Myślę, że nie będzie z tym problemu" - twierdzi dyrektor.
W najbliższym czasie Aleksander Kmiećkowiak przedstawi Zarządowi Powiatu do zatwierdzenia regulamin wynagradzania w nowym zakładzie oraz przygotuje umowy. Projekt wynagradzania będą musiały zaopiniować również związki zawodowe, o ile zdążą się zawiązać do końca br.
W nowym zakładzie nie będzie funduszu socjalnego. Dyrektor zastanawia się nad kwestią wypłat świadczeń urlopowych. Będą wypłacane świadczenia wynikające z wysługi lat oraz nagrody jubileuszowe.
CO Z 203?
W minioną sobotę dyrektor spotkał się z pracownikami personelu średniego. Przewodnicząca związku zawodowego pielęgniarek i położnych Bożena Wachowiak zwróciła uwagę, że wysokość pensji personelu średniego jest na poziomie ustalonym przez Aleksandra Kmiećkowiaka przed jego rezygnacją w 1999 r. Pensje podniósł jedynie Zdzisław Bąk o 50 zł.
Pracownicy chcieli ponadto dowiedzieć się czy zostaną wypłacone odprawy, a także czy w nowym zakładzie będzie obowiązywać ustawa 203.
- "Odprawy będą pewnie w styczniu. W grudniu muszę zrobić regulamin wynagradzania i wstępny bilans. I wtedy mogę zadecydować, co będzie z wynagrodzeniami urlopowymi. To na co będzie mnie stać to zapłacę. Miesięcznie za czynsz będziemy musieli zapłacić 15.000 zł. To kwota dość potężna. Wynika ona z dzierżawy za budynki, których właścicielem jest powiat. Nie wiem, czy ustawa 203 obowiązuje, bo część pracowników z ministerstwa uważa, że obowiązuje, a część, że nie obowiązuje. Będziemy się nad tym zastanawiać później" - zapewnia dyrektor.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 669 (50/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze