Reklama

Wszystko dla komornika

Szubin: wypłaty pracowników
    Wszystko dla komornika
    Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 9 stycznia  2007 r. pozwala komornikom zajmować pieniądze zadłużonych szpitali w całości - łącznie z nietykalnymi dotąd środkami na wynagrodzenia pracownicze. Oznacza to, że pracownicy likwidowanego SPZOZ w Szubinie mogą nie dostać w marcu wypłat, a działające w strukturach szpitala przychodnie (także podstawowej opieki zdrowotnej) - będą zamknięte.

    Szubińską opiekę zdrowotną czeka kolejny wstrząs. Początek roku rozpoczął się dramatycznie dla cukrzyków, chorych na serce i raka jelit, którzy stracili swoje poradnie. Za miesiąc od drzwi gabinetów lekarskich w szubińskiej przychodni i czterech ośrodkach wiejskich zdrowia mogą odbić się wszyscy pacjenci w gminie.
    9 stycznia 2007 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 831 par. 1 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego jest niezgodny z konstytucją. Oznacza to, że niepodlegające dotychczas egzekucji środki na wynagrodzenie pracowników zadłużonej państwowej jednostki organizacyjnej mogą być zajmowane przez komornika.
    Aby dobrze zrozumieć problem szubińskich przychodni (POZ), trzeba cofnąć się do roku 2005. Wówczas radni powiatu nakielskiego podjęli decyzję o likwidacji zadłużonego na kilkanaście milionów złotych szubińskiego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej, który miał w swojej strukturze szpital, poradnie specjalistyczne i przychodnie prowadzące podstawową opiekę zdrowotną. Pierwotny termin zakończenia likwidacji wyznaczony był na koniec 2006 r.
    Proces restrukturyzacyjny w założeniach był prosty. Szpital i poradnie miała prowadzić od stycznia 2006 r. należąca do powiatu spółka Centrum Medyczne. Podstawową opiekę zdrowotną, za którą odpowiada burmistrz Szubina, miała przejąć w październiku 2006 r. spółka Medyk, utworzona przez pracujących w przychodniach lekarzy. Podmioty te miały być wolne od długów, które ciążyłyby do momentu zamknięcia likwidacji na likwidowanym SPZOZ. Po zakończeniu tego procesu wszystkie niespłacone zobowiązania spadłyby na barki powiatu jako organu założycielskiego SPZOZ.
    Im później zakończona likwidacja - tym później dług spada na powiat. Dlatego powiat we wrześniu przesunął termin zakończenia likwidacji szpitala na koniec 2007 r. Aby SPZOZ w likwidacji mógł funkcjonować, musi prowadzić działalność (choćby jedną poradnię - tak na przykład funkcjonuje już drugi rok likwidowany Spital Powiatowy w Żninie, który cały czas prowadzi poradnię medycyny pracy).
    Placówka zdrowia nie prowadząca żadnej działalności medycznej jest automatycznie wykreślana z Krajowego Rejestru Sądowego, czyli ostatecznie zlikwidowana ze wszystkimi skutkami, z których najważniejszym jest obciążenie budżetu powiatu długiem szpitala. Dlatego w statucie SPZOZ zostały zachowane przychodnie oraz poradnia chorób płuc i gruźlicy, która jako jedyna miała działać w strukturze SPZOZ w końcowej fazie likwidacji.
    Cały plan legł jednak w gruzach w październiku ubiegłego roku. Spółka Medyk nie mogła przejąć przychodni, ponieważ obowiązujący wówczas stan prawny nie pozwalał na rozpoczęcie działalności medycznej, jeśli podmiot nie spełniał wszystkich wymogów Sanepidu. Dopiero rozporządzenia ministra zdrowia z grudnia dawało spółce taką możliwość. Do końca ubiegłego roku POZ musiała więc pozostać w starej strukturze.
    Pomimo faktu, że likwidacja SPZOZ jest przedłużona, likwidator Antoni Zbylut nie złożył w październiku oferty w Narodowym Funduszu Zdrowia na prowadzenie poradni chorób płuc i gruźlicy. Kontrakt ten otrzymało Centrum Medyczne.
    - Przystąpiliśmy do konkursu ogłoszonego przez NFZ na tę poradnię, ponieważ otrzymaliśmy już latem informację od likwidatora na piśmie, a wcześniej ustnie, że poradnia będzie działać w SPZOZ tylko do końca roku 2006 - mówi Dariusz Olczak, dyrektor Centrum Medycznego. Antoni Zbylut został w listopadzie radnym powiatowym z ramienia SLD i zrezygnował z pełnienia funkcji likwidatora. Pytany o przyczynę pozbycia się kluczowej poradni uciekał wielokrotnie od odpowiedzi. - To nie jest rozmowa na telefon. - Ja bym tego nie ruszał, bo nie chcę ruszać starosty. - Ta poradnia nie miała znaczenia. Generowała długi - usłyszeliśmy.  
Nowe władze powiatu z koalicji PO, PiS i PSL znalazły się w trudnej sytuacji. Gdyby zgodnie z założeniami przychodnie przejęła od stycznia spółka Medyk, SPZOZ pozbawiony byłby wówczas jakiekolwiek działalności. W konsekwencji na powiat spadłaby reszta długu w kwocie ok. 4 mln zł.
    Starosta Andrzej Kinderman nie zgodził się w tej sytuacji na oddanie przychodni. Na początku stycznia zawarł porozumienie z burmistrzem Szubina Ignacym Pogodziń-
skim. Na mocy tego porozumienia POZ miała pozostać w SPZOZ jeszcze do końca czerwca. Burmistrz ubolewał wtedy, że starosta przetrzymał przychodnie. - Podpisałem tę ugodę w imię solidaryzmu samorządowego, choć nie zrobiłem tego z zadowoleniem - tłumaczył Ignacy Pogodziński. Burmistrz zapytany, czy zna przyczyny wyrzucenia poradni chorób płuc z SPZOZ, odpowiedział: - Dla mnie to też było zaskoczeniem. Antoni Zbylut nigdy nie wytłumaczył się, dlaczego podjął taką decyzję.
    Pod koniec listopada nowym likwidatorem SPZOZ został Mariusz Piotrkowski, pracownik szubińskiego ratusza, który odpowiadał m.in. za restrukturyzację służby zdrowia w gminie. W wyborach kandydował na radnego powiatowego, podobnie jak Antoni Zbylut, z listy lewicy. Obejmując funkcję likwidatora Mariusz Piotrkowski zatrudnił w SPZOZ ... Antoniego Zbyluta, którego miejsce zajął.
    Pytany o komentarz do zaistniałej sytuacji Mariusz Piotrkowski był powściągliwy. - Dla mnie osobiście musi być pulmonologia (poradnia chorób płuc i gruźlicy - przyp. tr) w SPZOZ. Jako likwidator nie zdecydowałbym się na wykreślenie całej działalności - przyznał Piotrkowski.
    Likwidator podjął już działania zmierzające do przywrócenia poradni pulmonologicznej w SPZOZ. Centrum Medyczne za zgodą starosty przekaże mu swój kontrakt z NFZ cesją. - Kiedy będę miał już tę poradnię z kontraktem, można będzie wrócić do realizacji wcześniejszych założeń - stwierdza Mariusz Piotrkowski.
Styczniowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące równości podmiotów w egzekwowaniu wierzytelności postawiło przed władzami powiatu i gminy nowy problem. Wierzyciele SPZOZ złożyli u komornika sądowne nakazy zapłaty na łączną kwotę ok. 800 tys. zł. - Zgodnie z prawem, jeśli prowadzę egzekucję wierzytelności, to nie mogę zwolnić pieniędzy na płace. Jeśli prowadziłbym egzekucję z rachunku bankowego, to miałbym możliwość takiego zwolnienia. W tym wypadku jednak takiej możliwości nie mam - tłumaczy komornik Michał Wiatr. Komornik zajmie więc pieniądze w NFZ zanim trafią one na konto bankowe SPZOZ. - Luty będzie jeszcze bezpieczny, ponieważ mamy pieniądze na wypłaty - zapewnia Mariusz Piotrkowski. - Przed nami cały miesiąc, żeby wybrnąć z kłopotów. Jedyną drogą rozwiązania tego problemu jest spłata zobowiązań wynikających z tytułów wykonawczych złożonych przez wierzycieli u komornika, podpisanie z największymi wierzycielami porozumień dotyczących czasokresu spłaty zobowiązań, częściowa spłata najdrobniejszych wierzytelności i przekazanie kontraktu Podstawowej Opieki Zdrowotnej gminie Szubin, w imieniu której działalność medyczną prowadzić będzie spółka “Medyk” - uważa Mariusz Piotrkowski i takie stanowisko przedstawił Zarządowi Powiatu w Nakle.
    We wtorek starosta Andrzej Kinderman nie potrafił jednoznacznie określić, jakie działania podejmie Zarząd. - To orzeczenie dotknęło całą służbę zdrowia w Polsce. Nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby blokowane były środki na kontach NFZ, ponieważ groziłoby to całkowitym paraliżem lecznictwa. Ministerstwo zdrowia musi wprowadzić jakieś działania ochronne. Na dziś nie wiem, jak to będzie wyglądało - mówi Andrzej Kinderman.
We wtorkowej Panoramie minister zdrowia Zbigniew Religa przyznał, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego po części go cieszy, bo będzie zimnym prysznicem dla dyrektorów zadłużonych szpitali i ich organów założycielskich. Powtórzył również, że szpitali w Polsce jest zbyt dużo, a ich profile nie odpowiadają rzeczywistym potrzebom pacjentów.

Tomasz Rogacz
Pałuki nr 781 (5/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości