Magia świąt udziela się każdemu z nas. Występy, jasełka, spotkania opłatkowe. W grudniu jest ich naprawdę wiele. Wynikają z naturalnej potrzeby bliskości, dzielenia się tym, co mamy najcenniejsze – czasem i sercem - z innymi ludźmi. A skoro są czasem tak wyjątkowym, to musiały zostać zorganizowane również w pewnym wyjątkowym miejscu. Jest nim Dom Świętego Mikołaja w Kcyni.
Święta Bożego Narodzenia to wyjątkowy czas, który łączy ludzi w atmosferze radości i wspólnoty. Wczoraj, przy wspólnym wigilijnym stole, zasiedli mieszkańcy Domu Świętego Mikołaja wraz wychowawcami, pracownikami i dyrekcją placówki.
- W naszym Domu zamieszkują dzieci, które na co dzień są uczniami Zespołu Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka w Kcyni – mówi wychowawca Robert Koniec. Podopieczni zamieszkują w domu od poniedziałku do piątku, na weekendy wracają w rodzinne strony.
Wczorajsza, magiczna wigilia poprzedzona została przystrojeniem obiektu i jego otoczenia na nadchodzące święta. Przed budynkiem stanął wielki, świecący napis Wesołych Świąt, widoczny z daleka, wykonany własnoręcznie przez wychowawcę Roberta Końca.
Choinka, nastrojowe świece, białe koszule. Wszyscy stanęli na wysokości zadania, by ten szczególny wieczór, na długo zapadł w pamięci, by różnił się od pozostałych.
Głównymi organizatorami kolacji wigilijnej byli dyrektor Wawrzyniec Pezacki i pedagog Danuta Wysocka. Na początku to właśnie pani pedagog wprowadziła wszystkich zasiadających przy stole, w wyjątkowy nastrój, czytając świąteczną baśń.
Następnie pięknie wybrzmiały dźwięki piosenki Jest taki dzień w wykonaniu pracownic Domu Świętego Mikołaja. Wzruszające słowa chwyciły za serce każdego obecnego na sali.
- Kiedy kończyła się zbiórka harcerska, wszyscy stawaliśmy w kręgu, chwytaliśmy się za ręce i puszczaliśmy iskierkę. Dziś, to nie będzie typowa iskierka ze zbiórki harcerskiej, ale będzie to po prostu nasz biały opłatek, który na wzór iskierki puszczony zostanie wśród nas – mówiła pani Danuta.
Każdy uczestnik kolacji wyjmował dla siebie opłatek z koszyczka, który wędrował w kolejne ręce. Taka wyjątkowa forma podzielenia się opłatkiem, jeszcze bardziej uwypukliła sens tej pięknej tradycji. Opłatek wigilijny jest symbolem pojednania i przebaczenia, znakiem przyjaźni i miłości. Dzielenie się nim na początku wieczerzy wigilijnej zawsze wyraża chęć bycia razem.
Po kolacji przyszedł czas na wspólne, tradycyjne kolędowanie. Nie mogło zabraknąć upominków, na które czekali wszyscy od najmłodszych po najstarszych mieszkańców Domu.
Magia świąt przejawia się w spotkaniach, w spędzaniu czasu z najbliższymi, z przyjaciółmi, w niewymuszonych uśmiechach i dłuższych niż zwykle rozmowach, w szczerych życzeniach i przyjaznej atmosferze, w przebaczaniu i wydobywaniu z siebie dobra. Wczorajszy wieczór w Domu Świętego Mikołaja był magiczny.
Ewa Hałas
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze