Albo gmina przedstawi nieruchomość zamienną, albo
Wykupi teren na ulicę
Nowe ciągi komunikacyjne w Żninie to m.in.: przedłużenie ul. Świerkowej do ul. Zielnej, uliczki na tyłach ulicy Wilczkowskiej, okolice ul. Pałuckiej, uliczki między ul. Sobieskiego a ul. Górską. To tylko niektóre zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego przyjęte przez radnych gminy Żnin.
Nowy plan dla starego browaru w Żninie i okolic. Widać wytyczone nowe drogi i wjazd do browaru od strony ul. Browarowej. Oznaczenia do mapy na stronie obok. Rada Miejska w Żninie przyjęła plany zdecydowaną większością głosów (16 za, 2 wstrzymujących się), ale wejdą one w życie dopiero miesiąc po ukazaniu się w Dzienniku Urzędowym Województwa Kujawsko-Pomorskiego. W przypadku osiedla górskiego największe zmiany związane są z wprowadzeniem nowych ulic. Nowa ulica została wytyczona równolegle do ul. Kasztanowej i będzie łączyć od zachodu prostopadłe do niej uliczki. Nowe ciągi komunikacyjne mają też powstać na tyłach ulicy Wilczkowskiej, w okolicach ul. Pałuckiej, ul. Świerkowa ma być przedłużona do ul. Zielnej.
CIĄG EKOLOGICZNY
W planach jest również połączenie ul. Jasnej i Składowej w okolicach ul. Sportowej. Ulice osiedlowe miałyby powstać nie tylko w okolicach Kasztanowej, ale między ul. Sobieskiego a ul. Górską. Autor miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Paweł Hałaburdzin zaproponował wykorzystanie na osiedlu górskim rowu melioracyjnego jako naturalnego ciągu ekologicznego z dużą ilością zieleni.
I to właśnie pozostawienie rowu zbudza największe kontrowersje wśród mieszkańców. Do projektu uchwały zostały dołączone uwagi mieszkańców osiedla i większość z nich dotyczy wytyczenia drogi na rowie. Zresztą uwagi co do możliwości wytyczenia drogi na rowie wnieśli również radni w trakcie sesji.
- Dlaczego droga nie biegnie na rowie, tylko jest narysowana obok? - pytał Adam Milejczak.
- To przecież nie jest strumień tylko ściek. Nie wiem, czy to co jest przy rowie można uznać jako teren rekreacyjny - stwierdził radny Piotr Horka.
Sławomir Chrośniak, odpowiedzialny za planowanie przestrzenne w Urzędzie Miejskim w Żninie powiedział, że droga nie może zostać wytyczona na rowie, ponieważ ten podlega ochronie, a poza tym zbiera wody deszczowe z osiedla. Wytyczenie drogi w tym miejscu mogłoby oznaczać podtopienie okolicznych działek.
GMINA WYKUPI
Lekarz weterynarii Stanisław Plewa był zaskoczony informacją dotyczącą wytyczenia w sąsiedztwie jego lecznicy drogi. Powiedział, że nie jest to dobry pomysł z uwagi na już istniejącą drogę dojazdową po drugiej stronie jego działki. Dodał, że lepszym rozwiązaniem byłoby wytyczenie drogi na rowie lub obok niego. Jednak za największy błąd uważa brak informacji ze strony Urzędu o spotkaniu i przygotowywaniu planu.
- Nie muszę przecież czytać wszystkich gazet, nie muszę żyć dobrze z sąsiadem, który mi powie o spotkaniu, nie muszę cały czas przebywać w domu, a pomimo to urzędnik powinien mnie jakoś powiadomić. Brak informacji jest nie do przyjęcia. Takie decyzje powinny być skonsultowane z
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla osiedla górskiego. Planowane nowe ulice zaznaczone są zielonym kolorem. mieszkańcami - powiedział Stanisław Plewa.
Swój sprzeciw wobec wytyczenia drogi wcześniej do Urzędu wniósł również Józef Bogdański, właściciel terenu przy ul. Jasnej (naprzeciwko Arystokratki). W rozmowie z Pałukami dziwił się, kto podjął decyzję o podzieleniu działek budowlanych:
- Po cichu to wszystko robią. Nie rozumiem tego. To wszystko dziwne jest - mówił.
Wszystkie uwagi, zarówno te dotyczące poprowadzenie drogi na lub przy rowie, jak i te dotyczące wytyczenia drogi zostały odrzucone.
W uzasadnieniu podano, iż droga ma otwierać dla ruchu teren położony na tyłach działek z ul. Jasnej, na których w przyszłości mają być budowane domy jednorodzinne. Sławomir Chrośniak w rozmowie z Pałukami powiedział, że tak naprawdę, to nie wiadomo, kiedy powstaną wytyczone ciągi komunikacyjne, bo wszystko zależy od finansów. Najpierw należy przejąć od prywatnych właścicieli teren, a później wybudować drogę.
- W oparciu o ustawę o planowaniu przestrzennym właścicielom przysługuje wykup terenu przez gminę albo wskazanie nieruchomości zamiennej. Gmina musi dogadać się w tej kwestii z właścicielem - powiedział Sławomir Chrośniak. - Najpierw plan musi wejść w życie. Nie od razu wszystko powstanie. Radni muszą wpisać inwestycję do planu i przeznaczyć na to pieniądze. Wtedy będzie można mówić o konkretnej inwestycji.
STARY BROWAR
Mniej kontrowersji wzbudził miejscowy plan zagospodarowania terenu między ulicami Tysiąclecia, Ogrodową, Browarową i Mickiewicza. Plan obejmuje bloki po stronie parzystej ul. Tysiąclecia i browar. Autorzy planu ograniczyli możliwość lokalizacji sklepów wielkopowierzchniowych. Łączna powierzchnia części sprzedażowej na terenie browaru nie może przekroczyć 2.000 m2, a jednego obiektu 360 m2. Ruch komunikacyjny na tym terenie będzie odbywał się od strony ul. Browarowej.
- Chodziło nam o to, aby na tym terenie powstało coś na zasadzie galerii handlowej, aby był to teren usługowo-rozrywkowy. Coś na zasadzie „Starego Browaru”. Jednak jest to teren prywatny i to co tam powstanie zależy od właściciela - powiedział Sławomir Chrośniak.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 855 (27/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze