Budowa drogi wojewódzkiej numer 251 w Żninie nie ma końca, ale jak nieoficjalnie podaje pracownik biura firmy Eurovia Polska (wykonawcy drogi), przebudowa zakończyć ma się w październiku. Obecnie duże wyzwanie stanowi skrzyżowanie ulic Aliantów, Żytniej i 1. Stycznia.
Przypomnijmy. Inwestycja polega na modernizacji 15-kilometrowego odcinka drogi wojewódzkiej nr 251 od skrzyżowania z ul. Zamkniętą w Żninie aż do granic województwa za Juncewem. Częścią całego zadania była też przebudowa mostu przez Gąsawkę w ciągu ul. Dworcowej w Żninie. Inwestycja finansowana jest ze środków Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu i współfinansowana przez gminy Żnin i Janowiec (w zakresie budowy ciągów pieszo-rowerowych wzdłuż drogi). Pierwotnie przebudowa miała być realizowana od marca 2017 r. do końca czerwca 2018 r.
Mieszkańcy Żnina są jednak jednomyślni - końca prac nie widać, a budowa drogi jest bardzo uciążliwa – teraz szczególnie w okolicy skrzyżowania ulic 1. Stycznia, Aliantów i Żytniej.
- Mieszkam naprzeciwko, hałas jest nie do zniesienia, kurzy się – mówi kobieta mieszkająca w okolicy feralnego skrzyżowania. - Budowa idzie jak krew z nosa – mówi kierowca stojący w korku. - Robią dwa dni, a później przestój – dodaje inna mieszkanka.
Brak pasów i chodnika oraz głębokie rowy między poboczem a szosą to kolejne utrudnienia. Tym bardziej dla uczniów, którzy od 1 września muszą pokonać skrzyżowanie w drodze do szkoły. - Skrzyżowanie jest niebezpieczne, a jak wiadomo, dzieci nie są zbyt ostrożne – mówi nauczycielka Szkoły Podstawowej nr 5 przy ulicy 1. Stycznia.
Sytuację ma poprawić „stopka”, która stoi przy tymczasowej sygnalizacji świetlnej i przeprowadza pieszych na drugą stronę ulicy. Jednak i to rozwiązanie jest czasowe. - Na razie wiem, że będę tu do piątku. Co później? Nie wiem – mówi kobieta, dodając, że sama boi się stać w tym miejscu. - Chaos. Jeden wielki chaos - tak całą sytuację opisuje mężczyzna, który wcześniej przeprowadzał pieszych w okolicach skrzyżowania.
W godzinach szczytu sznur samochodów zawija do ulicy Browarowej, ale i to nie jedyny problem, z którym zmagają się kierowcy przejeżdżający przez to skrzyżowanie w Żninie. - Straszne wyboje, straszne dziury. Mogliby zrobić coś, żeby nie było wybojów. My, jako kierowcy, byśmy znieśli przeciągającą się budowę. Raz – wyboje są niesamowite, dwa – ciągnie się to stanowczo za długo. - dodaje druga kobieta.
Pracownicy biura Eurovii, zapytani o brak pracowników w miejscu budowy, odparli, że jest on spowodowany przerwą techniczną, brakiem niezbędnych części i warunkami atmosferycznymi. Według nieoficjalnych informacji pracownika biura budowy firmy Eurovia prace remontowe na drodze wojewódzkiej nr 251 mają potrwać do października.
Julia Kalka, 1 IX 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze