W grudniu mija 25. rocznica śmierci Bronisława Czajkowskiego, mojego dziadka i wspaniałego człowieka. Był filatelistą, historykiem, kronikarzem, archiwistą, dziennikarzem, miłośnikiem Barcina i Piechcina, popularyzatorem Jakuba Wojciechowskiego i troskliwym dziadkiem.
Pokolenia przychodzą i odchodzą, tak to jakoś Pan Bóg urządził. Obowiązkiem tych, którzy pozostali jest pamiętać o poprzednikach i przekazywać swoją wiedzę i miłość następcom. Dziadka pożegnałem ćwierć wieku temu. Wkrótce urodzi się moje dziecko i opowiem mu o wielkich przodkach, którzy odeszli.
Bronisław Czajkowski urodził się 11 stycznia 1922 roku w Piechcinie, osadzie fabrycznej na granicy turystycznych Pałuk i uprzemysłowionych Kujaw. Całe życie związany był z regionem i przemysłem wapienniczym. Miał wykształcenie średnie. Pracę zawodową podjął w wieku 17 lat w okresie okupacji hitlerowskiej.
29 marca 1948 roku poślubił Dobromirę z domu Zülsdorff, żołnierza Armii Krajowej i więźniarkę obozu koncentracyjnego Ravensbrück, odznaczoną w 1996 roku Krzyżem Armii Krajowej przez Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, a od 1997 roku Honorowego Obywatela Barcina. Mieli czworo dzieci: Wandę (1949), Hannę (1950), Marię (1953-2008) i Jacka (1958-2000). U progu lat osiemdziesiątych Bronisław Czajkowski został doceniony i otrzymał od dyrekcji Kombinatu Cementowo-Wapienniczego Kujawy oraz Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność podziękowania za 40-letnią pracę zawodową. Dzięki temu w 1981 roku przeszedł na emeryturę. Zmarł przedwcześnie 16 grudnia 1983 roku. Spoczywa na barcińskim cmentarzu.
Dojrzałe życie Bronisława Czajkowskiego przypadło na siermiężne lata PRL-u. Odpowiedzią na absurdy epoki były liczne zajęcia pozwalające oderwać się od szarej rzeczywistości. Jego ogromną namiętnością była filatelistyka. 9 lipca 1983 roku Zarząd Główny Polskiego Związku Filatelistycznego nadał Bronisławowi Czajkowskiemu Złotą Odznakę Honorową PZF. Warto przypomnieć jego osiągnięcia. Wielokrotnie doceniono niezwykły zbiór Oskarżam. Eksponat zdobył m.in. złoty medal na II Wystawie Filatelistycznej Ziemi Pałuckiej w Żninie (1968), dyplom w randze medalu złotego na wystawie zbiorów zaangażowanych w Bydgoszczy (1969), dyplom honorowy w klasie pozakonkursowej na wystawie Nigdy więcej obozów zagłady w Oświęcimiu (1970), dyplom w randze medalu srebrnego na wystawie filatelistycznej z okazji 25-lecia wyzwolenia Bydgoszczy (1970), medal srebrny na XII Ogólnopolskiej Wystawie Filatelistycznej w Łodzi (1975), medal brązowy na wystawie Nigdy więcej wojny w Warszawie (1969), na Krajowej Wystawie Filatelistycznej w Katowicach (1971) i na Międzynarodowej Wystawie Filatelistycznej SOCPHILEX IV w Katowicach (1974). Pozostałe zbiory, których jedynie nazwy przytoczę: Mądre lata 1473-1543, Barcin, Jan Kochanowski życiorys na tle epoki, Wrześniowa noc 1939, Kronika wielkich przemian, Opowieść o trzech geniuszach: Kolumbie, Koperniku, Kochanowskim - doczekały podobnego uznania oraz zdobyły główne nagrody w kraju i za granicą. Praca społeczna i zasługi Bronisława Czajkowskiego dla filatelistyki spotkały się z uznaniem władz PZF i zaowocowały zaproszeniem na Światową Wystawę Filatelistyczną w Poznaniu w 1973 roku.
Bronisław Czajkowski interesował się historią i kronikarstwem. Był cenionym badaczem przeszłości Barcina. Napisał kunsztownie zdobioną kronikę miasta, w której przywołał ważne teksty źródłowe. Gromadził artykuły o gminie ukazujące się w prasie. Związany zawodowo z Kujawskim Białym Zagłębiem opracował Kronikę Kombinatu Cementowo-Wapienniczego Kujawy w Bielawach obejmującą lata 1860-1980. Opisał w niej historię i ludzi przemysłu wapienniczego. Kronika otrzymała pierwszą nagrodę w konkursie kronik zakładowych, a jej fragmenty opublikowano w Kwartalniku Historii Ruchu Zawodowego. Ponadto opisał budowę cementowni Kujawy oraz historię ruchu robotniczego i związkowego w bielawskim kombinacie. W miejscu pracy zorganizował Izbę Tradycji. Bronisław Czajkowski napisał także kroniki: Ochotniczej Straży Pożarnej w Barcinie, LKS Zagłębie w Piechcinie oraz kilku miast regionu. Kronikarstwo było sposobem na życie i dodatkowym zarobkiem. Wymagało benedyktyńskiej pracy i cierpliwości. Swoją pasję przekazał córkom i mnie.
Bronisław Czajkowski pisał teksty do Fundamentów, Profili, Konstrukcji, Ilustrowanego Kuriera Polskiego i Gazety Pomorskiej. Opublikował artykuły o Jakubie Wojciechowskim, Ochotniczej Straży Pożarnej, miejscowych klubach seniora, KCW Kujawy, lokalnych strukturach Solidarności. Dał się poznać jako uważny obserwator życia politycznego, zapalony kibic sportowy, twórca krzyżówek i rebusów. Był dumny z przyznanej Mu odznaki Ruch Przyjaciół ZHP. Był i w moim sercu pozostaje troskliwym dziadkiem. Rozmawialiśmy, graliśmy w karty, dostawałem od Niego artykuły sportowe i znaczki. Kiedy odszedł, byłem zbyt mały, aby docenić Jego w moim życiu obecność.
Dziś jestem dojrzałym człowiekiem. Przyglądając się swoim zainteresowaniom i poglądom, czuję duchowe pokrewieństwo z moim dziadkiem Bronisławem Czajkowskim, który stanowi dla mnie wzór do naśladowania.
Jarosław Drozdowski
Twój najstarszy wnuk
Pałuki nr 878 (50/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze