Budowa placu zabaw
Z nocnymi najazdami
Mieszkańcy Górek Zagajnych napadli w nocy na ochroniarza pilnującego będącego w budowie placu zabaw dla dzieci. Następnej nocy chcieli zniszczyć postawione już elementy zabawek. Mimo protestów mieszkańców plac został oddany do użytku 21 marca.
18 marca przy sprzeciwie części mieszkańców wsi Górki Zagajne rozpoczęła się we wsi budowa placu zabaw dla dzieci ze środków finansowych Unii Europejskiej pozyskanych z Urzędu Marszałkowskiego. Przetarg ogłoszony przez kcyński ratusz wygrała firma Hydro-Wielkopolska z Krosna koło Mosiny, która zaproponowała cenę 78.714,40 zł (brutto).
Natalka i Piotruś jako pierwsi gościli na placu zabaw w Górkach Zagajnych fot. Sylwia Wysocka Pracownicy Hydro mówili, że takich problemów z postawieniem placu zabaw, jakie napotkali w Górkach Zagajnych, nie mieli nigdzie.
- Pracowaliśmy przy zabezpieczeniu firmy ochroniarskiej i policji. Od pewnej grupy mieszkańców słyszeliśmy wiele gróźb kierowanych pod naszym adresem – mówili pracownicy firmy, którzy nie ukrywali, że szczęśliwi są z zakończenia zadania w Górkach Zagajnych.
W nocy terenu z rozpoczętą budową pilnował ochroniarz. Został on zaatakowany przez grupę napastników. W trakcie nocnego ataku kopano mu karoserię samochodu, złamano lusterko. Kiedy na miejsce dojechały posiłki, sprawców już nie było.
Szef żnińskiego oddziału Licencjonowanego Zakładu Ochrony Instytucji Roman Kałużny potwierdził nam nocne wydarzenie:
- Okopano naszemu pracownikowi samochód, urwano lusterko, w jego kierunku padało wiele gróźb, między innymi, że go tam spalą. Mimo to pozostał na miejscu do rana.
Następnej nocy na miejscu było już trzech ochroniarzy. Pracownicy przyglądali się zza budynku, kiedy na miejsce budowy podjechał samochód pomocy drogowej, z samochodu wysiedli mężczyźni, którzy zamierzali podczepić liny do ustawionej już konstrukcji zabudowy, wówczas wyszli pracownicy ochrony, a oni wsiedli do samochodu i uciekli.
Mieszkańcy Górek Zagajnych za jedną z podstawowych przyczyn sprzeciwu wobec lokalizacji przy boisku uważają zakwaterowanych w budynku dawnej szkoły mieszkańców.
- Tam mieszkają rodziny patologiczne, jest tam już kilkanaście dzieci i to dla nich gmina robi ten plac, bo nasze dzieci tam nie pójdą – mówili o budowanym przy boisku wiejskim placu mieszkańcy protestujący w dzień rozpoczęcia budowy.
Innego zdania o mieszkańcach szkoły byli pracownicy ochrony oraz Hydro.
- Poprosiliśmy o wodę, byśmy mogli sobie zrobić coś ciepłego do picia, a dostawaliśmy kawę. Ludzie przyjaźni, pomocni, proszę tylko spojrzeć na okna czy firanki, one dużo mówią o mieszkających tam ludziach – wskazywali pracujący tam mężczyźni.
Przy odbiorze placu w piątkowe popołudnie byli wiceburmistrz Arkadiusz Stachowiak, Marek Gorajewski - kierownik referatu inwestycji i budownictwa, było też trzech mieszkańców wsi. Zaraz po odbiorze - mimo że teren nie był jeszcze nawieziony żwirem - z placem zapoznawali się najmłodsi mieszkańcy Górek Zagajnych i Kcyni, którzy byli pod ogromnym wrażeniem. 25 marca na ten plac nawożono piasek.
- Ze strony policji mamy zapewnienia, że w miarę możliwości będą wieczorami patrolowali ten teren – powiedział Arkadiusz Stachowiak.
Nowo powstałe place wyposażone są w zestaw zabawowy z trzema wieżami, zjeżdżalnią, ścianką wspinaczkową oraz dwoma pomostami, piaskownicę, 2 huśtawki wagowe i 1 huśtawkę bujaną i 2 ławki parkowe.
Wszystkie elementy wyposażenia placu zabaw wykonane będą z drewna impregnowanego i mają certyfikat zgodności z normami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze