Reklama

Z rowów na Poznańską

Zarośnięte, zasypane
    Z rowów na Poznańską
    Po deszczach czy w czasie roztopów na ulicy Poznańskiej w Kcyni, na wysokości stadionu miejskiego, zbiera się woda. Powoduje to duże utrudnienia w ruchu.

    Wszyscy nasi rozmówcy wskazywali, że na Poznańskiej stoi woda, bo rowy przy trasie  prowadzącej z Kcyni do Wągrowca są niedrożne. Rowy wchodzą w obszar pasa drogowego, który ma status drogi wojewódzkiej.
    Mieszkańcy Poznańskiej wystosowali pismo do Urzędu Miejskiego w Kcyni, a Urząd wskazał problem Zarządowi Dróg Wojewódzkich, domagając się podjęcia interwencji.
    We wtorek zeszłego tygodnia przy niedrożnych rowach spotkali się kierownik sekcji utrzymania dróg z Zarządu Dróg Wojewódzkich Rejon Tuchola Henryk Szostak, przedstawiciel kcyńskiej spółki wodno-melioracyjnej Roman Kulig, wiceburmistrz Arkadiusz Stachowiak oraz Sebastian Stanek z UM w Kcyni i zainteresowani mieszkańcy.

    Henryk Szostak przyznał, że rowy są zaniedbane. Częściowo zasypane, zarośnięte, zaśmiecone, z niedrożnymi przepustami. Złożył deklarację pomocy, ale zaraz też zaznaczył, że zakres robót, jakie należy na tym odcinku wykonać, przekraczają możliwości finansowe rejonu dróg. Roman Kulig zapewnił, że jest w stanie tak poprowadzić prace, że w tydzień problem zostanie rozwiązany, problem jednak - jak mówił -  leży w tym, czy rejon sfinansuje to zadanie.
    We wtorkowym spotkaniu uczestniczył też Marcin Ciejka, który opowiedział, jak we własnym zakresie kopał rów, oczyszczał go i pogłębiał, by woda nie przedostawała się do budynków gospodarczych, by nie wybijała w piwnicy oraz aby nie doszło do skażenia wody w studni. Ponieważ wtorkowe spotkanie nie przyniosło żadnych ustaleń, zainteresowane strony spotkały się ponownie w piątek. - Zarząd Dróg Wojewódzkich zdeklarował się wykarczować i wyczyścić rowy. Taki zakres prac ma zostać wykonany w ciągu dwóch tygodni. Spółka Wodno-melioracyjna w Kcyni przy pomocy Urzędu Miej-skiego dokona melioracji. W miej-scu,  gdzie woda zalega na jezdni, zostaną zebrane pobocza tak, by przez chodnik miała możliwość odpływu z jezdni do rowu - powiedział po piątkowych ustaleniach wiceburmistrz Kcyni Arkadiusz Stachowiak.
  Sylwia Wysocka Pałuki nr 793 (17/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości