Wczoraj zarejestrowaliśmy 363 nowy punkt, w jakim po 1 czerwca sprzedawane będą Pałuki. Ze względu na to, że w niektórych kioskach Ruchu naszej gazety już nie będzie w sprzedaży, organizujemy sieć opartą o sklepy spożywcze. Nowe hasło na czerwiec: „Chleb i Pałuki poproszę”.
Jak już pisaliśmy tydzień temu, po wymówieniu nam przez bydgoski oddział Ruchu umowy o kolportaż, nowej z wyższą marżą nie podpisaliśmy, gdyż musiałoby to zaowocować natychmiastową podwyżką ceny gazety, a tę od początku zeszłego roku utrzymujemy na stałym poziomie i mamy zamiar nie zmieniać co najmniej do jesieni.
Wszystko wskazuje na to, że zostanie utrzymana jedynie umowa o prenumeratę.
Ci z Państwa, którzy chcą koniecznie kupować naszą gazetę w kiosku, do którego są przyzwyczajeni, będą mogli w nim gazetę jedynie zaprenumerować.
W większości kiosków nadal będzie prowadzona sprzedaż (będziemy do nich dowozić Pałuki własnym transportem), a oprócz nich nasz tygodnik pojawi się w wielu sklepach spożywczych. Przygotowaliśmy już kilkaset takich punktów sprzedaży w całym regionie i nadal są zakładane dalsze.
Naszym Czytelnikom polecamy też sprzedaż egzemplarzową prowadzoną przez pocztę. Każdy listonosz zawsze w czwartek nosi Pałuki i płacąc zwykłą cenę można je od niego kupić (dobrze wcześniej uzgodnić to z nim, aby gazet nie zabrakło). Ta sprzedaż, prowadzona przez listonoszy, jest niezależna od prenumeraty pocztowej, która oczywiście również przez pocztę jest prowadzona.
Żegnamy się z Ruchem, gdyż uznaliśmy, iż istnieje granica kosztów kolportażu i propozycja tego dystrybutora ją przekroczyła (to czwarta marża Ruchu od początku istnienia naszej gazety).
Na potrzeby zabezpieczenia logistycznego operacji stworzyliśmy specjalny program do wystawiania rachunków, jeden z naszych kolporterów - Walerian Żak z Wągrowca wymyślił specjalny stojaczek do gazet, przygotowujemy specjalne szyldy informacyjne dla wszystkich punktów.
I oczywiście - specjalnie dla Państwa wydajemy Pałuki. Pamiętajcie, od 1 czerwca: Chleb i Pałuki poproszę.
Dominik Księski
Pałuki nr 378 (20/1999)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze