Reklama

Zabójcy barcinianek wkrótce przed sądem

Nieznany pozostaje motyw zabójstwa 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji z Barcina, do jakiego doszło przed rokiem. Prokuratura informuje, że była to sytuacja towarzyska, która wymknęła się spod kontroli. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko 23-letniemu Maciejowi K. z Sędowa i 46-letniemu Sławomirowi G. z Kołodziejewa. Grozi im nie mniej niż 8 lat więzienia, a nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

     10 lipca do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy trafił akt oskarżenia przeciwko Maciejowi K. z Sędowa i Sławomirowi G. z Kołodziejewa, dotyczący zabójstwa 15-letniej Klaudii i 23-letniej Patrycji z Barcina, do którego doszło w sierpniu ubiegłego roku w Chałupskach nad Jeziorem Wiecanowskim. Mężczyznom zarzucono popełnienie wspólnie i w porozumieniu zbrodni zabójstwa tych dwóch młodych kobiet.
     - W toku śledztwa nie ustalono w sposób jednoznaczny motywu działania sprawców - informuje prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. - Mężczyźni także tego motywu nie ujawnili. Prokurator założyła, że doszło do sytuacji towarzyskiej, która wymknęła się spod kontroli. Pojawił się konflikt, którego powodów nie znamy. Oskarżeni też nie powiedzieli, co było jego przyczyną. Nie ma bezpośredniego świadka zdarzenia, a oskarżeni - w składanych wyjaśnieniach - umniejszają swoją rolę w zabójstwie, obciążając się nawzajem.
     Dziś już wiadomo, że podczas spotkania spożywano alkohol, przy czym ustalono, że młodsza z dziewczyn, Klaudia była trzeźwa. Nie stwierdzono na ciele pokrzywdzonych śladów przemocy seksualnej. Wiadomo jedynie, że 15-latka współżyła tego wieczoru, przy czym wyniki przeprowadzonych badań nie pozwalają na przyjęcie, że doszło do gwałtu.
     Prokuratura odtworzyła przebieg zdarzeń tragicznej nocy z 3 na 4 sierpnia ubiegłego roku. Wiadomo, że 3 sierpnia w godzinach późnopopołudniowych w Barcinie spotkało się pięć osób: Klaudia S., Patrycja K., Maciej K., a także Ruth B. z Barcina i Zachariasz Z. z Mogilna. Przebywali w parku w Barcinie oraz na terenie targowiska. Około 21:00 odwiedzili ojca Klaudii. Potem już cała piątka wsiadła do samochodu i pojechała do Mogilna. Tam około 22:00 Zachariasz i Ruth opuścili towarzystwo, udając się do swoich domów. Oboje byli początkowo zatrzymani w sprawie, jednak Ruth zaraz po przesłuchaniu została zwolniona do domu. Zachariasz natomiast początkowo usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa i trafił do aresztu tymczasowego. W maju tego roku umorzono wobec niego postępowanie.
     Po tym, jak Ruth i Zachariasz wrócili do domów, Maciej K. z dziewczętami udał się w pobliże miejsca zamieszkania Sławomira G. z Kołodziejewa. Później udali się razem do leśniczówki. Tam odbywała się dalsza część spotkania towarzyskiego, którego przebieg zdarzeń nie jest do końca znany. Oskarżeni nie złożyli spójnych wyjaśnień. Ostatecznie cała czwórka trafiła nad Jezioro Wiecanowskie, gdzie barcinianki zostały utopione.
     - Wiadomo, że dziewczyny były przez napastników krępowane, bo zabezpieczono materiał DNA Macieja K. na taśmie, którą została skrępowana Klaudia - mówi prokurator Agnieszka Adamska-Okońska. - Jeden z oskarżonych wyjaśnił także, że miały zaklejone taśmą usta. U obu dziewczyn stwierdzono obrażenia w górnych partiach ciała zadane przed śmiercią. Były to zasinienia i otarcia naskórka, które jednak nie wskazywały na działanie z wielką siłą. Najprawdopodobniej były bite pięścią. Nie wiemy, czy te obrażenia zostały zadane bezpośrednio przed tym, jak zostały utopione, czy może wcześniej. Musimy pamiętać, że całe zdarzenie nie trwało długo, bo od około godziny 22:00 do około godziny 1:30, kiedy to najprawdopodobniej doszło do śmierci dziewczyn.
     Mężczyźni są oskarżeni o to, że wrzucili barcinianki do wody, doprowadzając do ich śmierci przez uduszenie w wyniku utonięcia. Pierwsza została utopiona Klaudia.
     Sławomirowi G. zarzucono także posiadanie broni palnej bez zezwolenia oraz dokonanie kradzieży z włamaniem. Oskarżeni przebywają, na wniosek prokuratury, w areszcie tymczasowym, którego termin zakreślono do końca lipca.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1326 (28/2017)

Reklama

 

 

 

Inne teksty na ten temat:

Utopione w jeziorze

Barcinianie pożegnali zamordowane dziewczyny

Zachariasz Z. w areszcie na kolejne dwa miesiące

Jeszcze żyły, gdy znalazły się w wodzie

Młodsza skrępowana taśmą

Zeznał, że wysiadł przy figurze Matki Boskiej

- Proponował, żebym z nim wywoził dziewczyny do Niemiec

Oskarżony przedstawia, jak doszło do obu zbrodni

Brat Klaudii stroną w sprawie

Zachariasz Z. nie zabił

Maciej K. nie przyznał się do zabójstwa Klaudii

Jest wyrok dla sprawców zabójstwa

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości