Tablica na grobie żołnierzy radzieckich na cmentarzu w Żninie została pomalowana farbą. Nad nią nieznany sprawca umieścił napis AK.
fot. Karol Gapiński
Cmentarz, Żnin, pamięć, sprawca, tablica, grobowiec, pomnik
Zamalowana pamięć o żołnierzach radzieckich
Nieznany sprawca (bądź sprawcy) zamalował tablicę na grobowcu żołnierzy radzieckich, który znajduje się na cmentarzu w Żninie. O sprawie prawdopodobnie poinformowana zostanie Ambasada Rosyjska w Polsce. Jest szansa, że zostaną podjęte szersze działania dla odnowienia tablicy pomnika.
Informacje o pomalowanej czarnym sprayem tablicy grobowca żołnierzy radzieckich otrzymaliśmy w poniedziałek. Na pewno do tego aktu wandalizmu doszło przed niedzielnym porankiem, bo wtedy nasz informator ujrzał zniszczenia. Mogło do niego dojść w sobotę, w 33. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Jednak kiedy rzeczywiście to się stało, tego nie wiadomo. W poniedziałek rano - jak poinformował nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie - żadnego dochodzenia w tej sprawie funkcjonariusze nie prowadzili. Nie mieli zgłoszenia o takim przestępstwie. Po naszej informacji policja podjęła działania. Łukasz Milejczak z wydziału rozwoju, promocji i spraw społecznych w Urzędzie Miejskim w Żninie - jak sam nam przekazał - ma złożyć w komendzie całą dokumentację dotyczącą grobowca żołnierzy Armii Czerwonej, który znajduje się na tutejszym cmentarzu. Epitafium na tablicy jest zamalowane znakiem, a powyżej sprawca namalował napis AK.
Historia grobowca sięga lat 1945/1946. 21 stycznia 1945 r. ofensywa Armii Czerwonej doprowadziła do wyzwolenia terenów powiatu żnińskiego spod okupacji hitlerowskiej.
Wkrótce na żnińskim cmentarzu zaczęto chować we wspólnej mogile żołnierzy radzieckich, którzy polegli w walkach o wyzwolenie Januszkowa, Sarbinowa, Redczyc, Żarczyna i Gąsawy. Łącznie pochowano w mogile na żnińskim cmentarzu po ekshumacjach z pojedynczych pochówków na terenie powiatu 18 czerwonoarmistów. W 1951 r. z inicjatywy władz komunistycznych pobudowany został na mogile grobowiec. Na tablicy umieszczono epitafium informujące, że jest to grobowiec poświęcony bohaterom radzieckim poległym w walce o wyzwolenie Polski i zwycięstwo sprawiedliwości społecznej, a dzieło grobowca jest darem mieszkańców powiatu żnińskiego.
Łukasz Milejczak informuje, że opieka nad grobami wojennymi nie jest zadaniem własnym gminy. Jednak ratusz je realizuje na podstawie porozumienia z Urzędem Wojewódzkim w Bydgoszczy. W tym roku zostało zawarte kolejne, trzyletnie porozumienie w tej sprawie. Urząd Wojewódzki przekazuje rocznie 2.000 zł na opiekę nad tymi miejscami w gminie. Szkoły mają wyznaczone miejsca pamięci, którymi się opiekują. Grobem czerwonoarmistów opiekuje się Zespół Publicznych Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich. Z ratusza szkoły otrzymują środki na zakup zniczy, które są zapalane przy grobach.
Tak się składa, że akurat na wczoraj była zaplanowana wizytacja grobów wojennych w gminie Żnin z ramienia Urzędu Wojewódzkiego. Łukasz Milejczak powiedział, że temat grobu żołnierzy radzieckich zostanie z inspektorami z Bydgoszczy poruszony. Wcześniej w żnińskim ratuszu o sprawie dyskutowano z wydziałem inwestycji, dróg i remontów. Okazało się, że usunięcie bohomazów z tablicy grobowca trzeba będzie jednak zlecić kamieniarzowi. Teraz rozmowy będą zmierzały do tego, żeby w kosztach tego usunięcia partycypował też Urząd Wojewódzki. Być może nawet nie tylko on, ale również Ambasada Rosyjska. Pojawił się bowiem zamiar poinformowania o tym zdarzeniu dyplomatów rosyjskich w Polsce. Łukasz Milejczak powiedział, że w ten sposób może pojawią się środki z zewnątrz na poprawienie stanu pomnika. Kamień, z którego jest zbudowany, uległ już zmatowieniu. Jakikolwiek udział gminy w ewentualnych działaniach renowacyjnych będzie zależał od burmistrza i Rady Miejskiej w Żninie.
Nadkomisarz Krzysztof Jaźwiński powiedział, że policja prowadzi sprawę w kierunku podejrzenia profanacji, ale jak będzie zakwalifikowana ta sprawa, to się jeszcze okaże. Wyjaśnijmy bowiem, że profanacja według kodeksu karnego dotyczy miejsc i symboli kultu religijnego. Na grobowcu żołnierzy radzieckich nie ma krzyża ani innych symboli religijnych. Są tylko namalowane czerwone wstążki i gwiazda czerwona.
Sprawcy zniszczenia póki co policjanci nie ustalili.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1192 (51/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze