Reklama

Zbiorowy brak zgody

Nadal nie ma porozumienia między związkami zawodowymi a zarządem Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie.

     Spółka ma zamiar zwolnić 49 pracowników niższego personelu medycznego. Od Jarosława Kościelnego, przewodniczącego komisji zakładowej NSZZ Solidarność, dowiedzieliśmy się, że wytypowanych do zwolnienia jest 26 osób w Szubinie i 20 osób w Nakle. Trzy osoby: referent magazynu z Nakła oraz księgowa magazynu i sanitariusz z Szubina mogą zachować swoje miejsca pracy. Poza tym 4 osoby, po dwie w Szubinie i Nakle, są chronione, ponieważ są w zarządzie związku zawodowego. A 6 osób, dwie w Nakle i 4 w Szubinie, mogłyby skorzystać z zasiłku przedemerytalnego. Problem polega na tym, że pracodawca nie ma dla tych osób stanowisk pracy, jeśli chciałyby zostać w szpitalu i nadal tam pracować.
     - Są chronione kodeksem pracy, a le co z tego. Co będą robić? Kwiatki sadzić na wiosnę, a zimą bałwany lepić? - pyta Jarosław Kościelny.
     Związki nadal rozmawiają na temat przedłużenia okresu konsultacji. Związek Solidarność na podstawie porozumień z 2007 roku (wtedy miała miejsce prywatyzacja szpitali w Nakle i Szubinie), twierdzi, że czas na konsultacje powinien wynosić 30 dni, a nie ustawowe 20. Zarząd zgodził się na 30 dni konsultacji ze związkami, ale zaczął je liczyć od 5 kwietnia, kiedy powiadomił szefa związku o zamiarze zwolnienia. Jarosław Kościelny chce, aby okres ten liczony był od 17 kwietnia, kiedy w jego ręce trafiła imienna lista osób wytypowanych do zwolnienia. - Wcześniej żadnych rozmów nie było - uzasadnia przewodniczący. W rozmowach nastąpił impas. Z prezes Karoliną Welką nie udało nam się porozmawiać, gdyż przebywała na szkoleniu.
     Natomiast Jarosław Kościelny ma żal do władz powiatowych, że nie działają w obronie miejsc pracy. Te same zarzuty kieruje w stronę władz Szubina: - Czy tam jest 2% bezrobocie, czy w Szubinie jest tak dobrze, że nie trzeba nic robić? Na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Sportu, Zdrowia i Opieki Społecznej wuceburmistrz Mariusz Piotrkowski powiedział, że gmina nie jest stroną w tej sprawie, a komisja ustami zastępczyni przewodniczącej stwierdziła, że radni nie mają mandatu, aby zajmować stanowisko.
     Kilkoro radnych w temacie szpitala wypowiedziało się na sesji we wtorek. Elżbieta Dittrich powiedziała, że jest to problem gminy, ponieważ część z tych zwolnionych osób przyjdzie do ośrodka pomocy społecznej po zasiłek. Zaapelowała do władz o to, by tworzyły miejsca pracy, aby zwolnione osoby miały pracę, zajęcie, aby nie wpadły w poważne depresje. Radny Zdzisław Pilarski stwierdził, że szpital w Szubinie należałoby przekształcić w spółkę komunalną, taką jak Komunalne Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Roman Danielewski z kolei powiedział, że zwalnianie ludzi i podpisywanie umowy z firmą zewnętrzną może skutkować spadkiem jakości i czystości w Szpitalu. Przestrzegł, że kierownictwo spółki może chcieć wrócić do salowych.
     Kolejne spotkanie związków zawodowych z zarządem odbędzie się 27 kwietnia.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1054 (17/2012)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/07/2025 14:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości