Ci, którzy wierzą, że prawo stoi po stronie uczciwości, zaczynają w to wątpić
Zdzisław Bąk podarował nie swoją działkę
Działkę w Wybranowie, będącą własnością Skarbu Państwa, Zdzisław Bąk darował Waldemarowi B. Nowy wpis do księgi wieczystej nastąpił 15 grudnia 2004 roku. Gmina tymczasem kompletuje materiały, by po wyroku sądu po raz kolejny udowodnić - tym razem w postępowaniu administracyjnym - błędy w urzędowych zapisach.
Na działce numer 26/4 stoi w Wybranowie budynek szkolny. Od 1991 roku mieszkańcy Wybranowa walczyli o tę działkę ze Zdzisławem Bąkiem (ze względu na uprawomocnienie się wyroku możemy już podać jego pełne nazwisko). Walczyli kilkanaście lat, aż do 27 maja 2004 roku, kiedy to Sąd Rejonowy w Szubinie stwierdził, że prawo Zdzisława Bąka do tej działki nabyte w 1974 r. jest nadużyciem.
Działka na skutek błędu geodety i Urzędu Powiatowego w Żninie, błędu z 1974 r. - co określił sąd - uznana została za własność będącego żnińskim radnym Zdzisława Bąka.
Zdzisław Bąk dopiero w końcowej fazie postępowania przyznał, że nieruchomość szkolna zawsze należała do Skarbu Państwa. Wcześniej zapewniał, że budynek po szkole był w posiadaniu jego rodziny od pokoleń, a szkoła tam funkcjonowała z uwagi na to, że zezwalała na to rodzina.
Za winnych powstałej sytuacji sąd uznał ówczesny Urząd Powiatowy i Zdzisława Bąka. Zdzisław Bąk argumentując swoje prawo do nieruchomości szkolnej wymyślał fakty nieprawdziwe i zachowywał się jak właściciel, a właścicielem nie był.
Sąd określił również, że gmina Janowiec reprezentująca Skarb Państwa może stać się właścicielem nieruchomości po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego.
W Sądzie Rejonowym w Szubinie dowiedzieliśmy się, że postanowienie uprawomocniło się dopiero 28 października i dopiero w październiku trafiło do Urzędu Gminy w Janowcu. Jak poinformowano nas w szubińskim sądzie, czas uprawomocnienia postanowienia został wydłużony z uwagi na to, że jedna ze stron zapowiedziała wniesienie apelacji. Ta jednak nie została wniesiona.
14 października 2004 roku postanowienie trafiło do Urzędu Miejskiego w Janowcu.
Przez ten czas bez postanowienia sądowego Urząd nie mógł prowadzić dalszych czynności - jak zapewnił nas radca prawny Urzędu Miejskiego w Janowcu Janusz Szaniawski, który w imieniu mieszkańców Wybranowa prowadzi sprawę odzyskania budynku szkolnego. - Ja o przesłanie postanowienia wraz z uzasadnieniem zwróciłem się do sądu zaraz w maju, w wymaganym terminie - dodaje radca.
W grudniu Zdzisław Bąk, figurujący w księdze wieczystej jako właściciel działki, przekazał ją w akcie darowizny Waldemarowi B.
- Przekazanie budynku utrudni nam znów prace nad zbieraniem dokumentacji, jaką musimy złożyć do wojewody, gdyż musimy uaktualnić ją o dokumentację związaną z darowizną - powiedział radca prawny Janusz Szaniawski.
Czy jest możliwe, by Zdzisław Bąk po uprawomocnieniu się wyroku sądu, wyroku, który jednoznacznie stwierdził, iż nie jest on właścicielem spornej działki, darował tę działkę osobie trzeciej. Zdaniem janowieckiego radcy prawnego, figurujący w księdze wieczystej jako właściciel działki ma prawo przekazać tę działkę. Radca prawny Bogusław Szymczak rów-nież stwierdził, że podstawą do sporządzenia aktu notarialnego jest księga wieczysta, gdyż zapis z księgi mocą domniemania uznawany jest za prawdziwy i dopóki wpis w księdze nie zostanie zmieniony, to figurujący w niej właściciel działki ma prawo ją przekazać aktem notarialnym.
Prezes Sądu w Żninie Jacek Krysztofiak, powiedział, że nie zna dokładnie tej sprawy, gdyż prowadził ją sąd w Szubinie, jednakże przyznał, że Zdzisław Bąk jako - w świetle ksiąg wieczystych - prawowity właściciel działki miał prawo sprzedać bądź darować ją innej osobie. Nowy właściciel działki ma również prawo ją sprzedać; stanowi ona - na podstawie sporządzonego aktu notarialnego i księgi wieczystej - jego własność.
- Jeśli do nas wpłynęłaby decyzja od wojewody stwierdzająca, iż działka ta - bądź jej część - stanowi własność, w tym przypadku Skarbu Państwa, wówczas zostałaby odłączona i wpisana do osobnej księgi jako własność Skarbu Państwa. Tak się jednak nie stało, więc właściciel, którym był Zdzisław Bąk, darował ją, gdyż on właśnie figurował jako prawny właściciel tej działki - powiedział Jacek Krysztofiak.
CO TERAZ?
Osoby, którym w maju zeszłego roku wydawało się, że prawo w Polsce stoi zawsze po stronie uczciwości, obecnie zwątpiły i pytają, co teraz gmina Janowiec musi zrobić.
Urząd Miejski w Janowcu reprezentowany przez radcę prawnego Janusza Szaniawskiego zapowiada skierowanie wniosku do wojewody o przeprowadzenie postępowania administracyjnego, stwierdzającego - na podstawie ustaleń sądu - nieważność istniejących urzędowych zapisów.
- Obecnie jestem na etapie kompletowania i przygotowywania materiałów, by złożyć wniosek do wojewody. Nie obligują nas tu żadne terminy, a raczej dodać należy, że pośpiech w takich sprawach nie jest wskazany, gdyż chodzi o to, by jak najdokładniej i z największą starannością przygotować możliwie największą liczbę dokumentów stanowiących dowody w naszej sprawie - mówi Janusz Szaniawski.
Radca przyznaje, że zastanawia się nad koncepcją wniosku, jaki zamierza wystosować do wojewody. Obecnie musi odebrać wypis z księgi wieczystej i przystąpi do pisania wniosku, nie chce jednak ujawniać wszystkich szczegółów i argumentów, jakimi zamierza się posłużyć. Chce przekazać materiały, które posłużą za uzasadnienie, że akt uwłaszczenia nadany został z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ Zdzisława Bąka zrobiono właścicielem działki należącej do Skarbu Państwa.
Mariola Tatkowska z Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy zapytana o komplet materiałów, jakie gmina musi złożyć do wojewody w sprawie wniosku o przeprowadzenie postępowania administracyjnego powiedziała, że najważniejszy jest sam wniosek oraz dokumenty wskazujące na konieczność przeprowadzenia postępowania.
- Ważne jest tu postanowienie sądu i wniosek o stwierdzenie nieważności oraz inne dokumenty za tym przemawiające. Gmina powinna zwrócić się do nas z tą sprawą, a my pomożemy w kompletowaniu materiałów - powiedziała Mariola Tatkowska.
W Urzędzie Wojewódzkim dowiedzieliśmy się też, że czas przygotowania materiałów niezbędnych do złożenia wniosku w dużej części zależny jest od chęci i zaangażowania w kompletowaniu materiałów.
Dobrze przeprowadzone działania powinny doprowadzić do unieważnienia aktu notarialnego, którym Zdzisław Bąk darował działkę Waldemarowi B. Klucz do powodzenia działań leży w rękach radcy prawnego gminy Janowiec i samej gminy.
CO DALEJ?
W świetle wyroku sądu w Szubinie Zdzisław Bąk nie był właścicielem działki, ale ponieważ w księdze figurował zapis, że jest - mógł dokonać transakcji. Na tej samej zasadzie możliwy jest dalszy obrót tą działką.
Inne teksty na ten temat:
Zdzisław Bąk podarował nie swoją działkę
Mieszkańcy Wybranowa kontra radny Zdzisław B.
Szkoła w Wybranowie jest własnością PaństwaTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze