Reklama

Żegnamy Juliana Macioszka

 Julian Macioszek pierwszy od prawej, w okularach, z kapeluszem na piersi
fot. Sylwia Wysocka
Odszedł do krainy wiecznych łowów
    Żegnamy Juliana
   Macioszka
    5 kwietnia pod opiekę świętego Huberta oddał się myśliwy z janowieckiego Koła Łowieckiego Rogacz Julian Macioszek.

    Emerytowany już policjant przez całe życie rozwijał swą pasję, jaką było łowiectwo. Do Polskiego Związku Łowieckiego wstąpił jako osiemnastoletni chłopak. Włożył wiele czasu, pracy i serca w janowieckie koło. Od 1980 do 1989 roku pełnił funkcję sekretarza zarządu Rogacza, a od 1991 do 2005 roku był prezesem koła.
    Król strzelców, który stawiał ambony, a zimą napełniał paśniki.
    - Zawsze był pomocny i uczynny, dzielił się doświadczeniem i wiedzą z innymi. Pełen humoru i żartów, a jednocześnie obowiązkowy i  dokładny. Czynnie uczestniczył w życiu i pracy koła łowieckiego - tak wspominają kolegę członkowie koła, którzy nie wierzą, że na głos trąbki i hejnału rozpoczynającego polowanie na zbiórce nie będzie między nimi Juliana Macioszka.
    Julian Macioszek pozostawił żonę, dzieci, wnuki, przyjaciół - w pamięci których pozostanie na zawsze.
Sylwia Wysocka, 10 IV 2008
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości