Rada Powiatu, uchylenie, poprawki, WSA, starosta, uchwały
Zgubne skutki innego zdania
- "Sądzę, że gdyby nie zaskarżenie uchwał Rady Powiatu, nowy szpital miałby szansę funkcjonować już od 1 listopada lub 1 grudnia bieżącego roku i nie byłoby takich problemów z zakupem ciepła, paliwa, leków, jakie są w tej chwili" - uważa starosta. Za tydzień Rada Powiatu w Żninie będzie rozpatrywać wprowadzenie poprawki do uchwały o likwidacji żnińskiego szpitala i powołaniu spółki Pałuckie Centrum Zdrowia.
Co zaskarżają
Przyczyną jest zobligowanie Rady Powiatu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy do zajęcia stanowiska na temat zaskarżonych uchwał o likwidacji Szpitala Powiatowego oraz powołaniu spółki Pałuckie Centrum Zdrowia - czy je podtrzymują, czy dokonują w nich zmian, czy też je uchylają.
Jeśli radni sami uchylą uchwały, wówczas dalsze rozpatrywanie sprawy przez WSA będzie zbyteczne. Jeśli pozostawią je bez zmian, lub dokonają w nich poprawek - WSA w Bydgoszczy zwoła pierwszy termin rozprawy.
Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział nam, że w związku ze skargą 4 radnych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego celowym jest ponowne wypowiedzenie się Rady Powiatu w obu sprawach: likwidacji Szpitala Powiatowego oraz powołaniu spółki Pałuckie Centrum Zdrowia
Radni otrzymają od Zarządu Powiatu projekt uchwały, który nie będzie dotyczył uchylenia podjętych ongiś uchwał, lecz wprowadzenia do nich poprawek. Czego one dotyczą, wyjaśnił nam starosta.
- "Aktualnie można już podać możliwie precyzyjny termin rozpoczęcia działalności szpitala w nowej formie organizacyjnej, czego nie można było zrobić w czerwcu" - dodał starosta.
Po konsultacjach w oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia w Bydgoszczy i Centrum Zdrowia Publicznego ustalono, że najlepszym terminem dla rozpoczęcia działalności spółki jest 1 stycznia 2005 r. Zdaniem starosty dopiero teraz można też precyzyjnie określić, które świadczenia w dotychczasowym szpitalu wygasną z końcem roku. Wszystkie wygasające świadczenia w dotychczasowym szpitalu przejmie Pałuckie Centrum Zdrowia.
- "Sądzę, że gdyby nie zaskarżenie uchwał Rady Powiatu, nowy szpital miałby szansę funkcjonować już od 1 listopada lub 1 grudnia bieżącego roku i nie byłoby takich problemów z zakupem ciepła, paliwa, leków, jakie są w tej chwili" - uważa starosta.
JEŚLI UCHYLĄ UCHWAŁY
Możliwe jednak, że projekt Zarządu Powiatu nie uzyska przychylności większości radnych, a wolą większości będzie uchylenie uchwał o likwidacji szpitala i powołaniu Pałuckiego Centrum Zdrowia. Wówczas cała procedura musiałaby rozpocząć się od początku.
W takiej sytuacji likwidator Edward Wolnik musiałby opuścić lecznicę, a proces likwidacji szpitala zostałby przerwany. Wręczone wypowiedzenia traktowane byłyby jako niebyłe. Zarząd Powiatu musiałby powołać następcę dyrektora Wójtowicza - nowego dyrektora Szpitala Powiatowego w Żninie. Swoją działalność zakończyłaby nowa Rada Nadzorcza, o której piszemy na pierwszej stronie i powołany prezes Kmiećkowiak.
JEŚLI UCHWALĄ INNY SZPITAL
Tak więc w takim przypadku, po uchyleniu tych uchwał, radni mogliby ponownie rozpatrzyć możliwość powołania Pałuckiego Centrum Zdrowia jako zakładu publicznego - byłoby to zgodne z postulatami czworga radnych (Tokarz, Czajkowska, Kwaśniewski Bartos), którzy mają inne, niż starosta zdanie na temat ratowania szpitala. Można by wtedy też rozważać kwestię powołania spółki pracowniczej - starostwo mogłoby przekazać jej w użyczenie sprzęt oraz budynki.
Przygotowanie nowych uchwał i procedura związana z powołaniem niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej lub spółki pracowniczej musiałoby odpowiednio długo trwać - trudno szacować terminy, ale mogłoby to być nawet kilka miesięcy.
JEŚLI NIE UCHYLĄ UCHWAŁ
Jeśli radni nie uchylą uchwał, to spółka Pałuckie Centrum Zdrowia zostanie zarejestrowana przed decyzjami WSA.
Sąd administracyjny jest w tej chwili dwuinstancyjny. Jeśli sąd I instancji wyda orzeczenie, które przyzna rację skarżącym uchwałę, wówczas powiat będzie mógł się od niej odwołać do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W zależności od wyroku NSA - czy będzie on korzystny dla starostwa, czy też będzie niekorzystny - nie będzie możliwości, by spółka przestała działać i wrócił status quo czyli z powrotem na jej miejsce mógł zostać utworzony ponownie szpital powiatowy.
Gdyby więc WSA uchylił uchwały, a spółka nie rozpoczęła jeszcze działalności, Rada Powiatu mogłaby złożyć apelację do NSA. Jak się dowiedzieliśmy, na rozstrzygnięcie apelacji w NSA czeka się minimum 2 lata. W tym czasie spółka zostałaby utworzona, a wyrok NSA - nawet gdyby był niekorzystny dla powiatu - nie spowodowałby likwidacji spółki.
Przed podjęciem decyzji radni na pewno wezmą pod uwagę wszystkie warianty wydarzeń - także te najczarniejsze, od ich decyzji bowiem dużo zależy.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 660 (41/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze