Podczas kontroli drogowych przeprowadzonych przez funkcjonariuszy z Barcina zatrzymano dwóch mężczyzn. Obaj kierowali po narkotykach, a jeden dodatkowo nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia samochodu.
- W sobotę (21.09.24) po godzinie 1.00 na jednej z ulic Barcina, policjanci z miejscowego komisariatu, zatrzymali do kontroli drogowej samochód osobowy marki Audi. Dziwne zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia mundurowych. Mężczyzna był niespokojny i unikał kontaktu wzrokowego. Sprawdzili go alkomatem, który wskazał, że 49-latek był trzeźwy. Jednak sprawdzenie narkotesterem wskazało, że w jego organizmie znajdowała się metaamfetamina oraz marihuana. Dlatego została od niego pobrano krew do badań laboratoryjnych. Ponadto sprawdzenie w policyjnej bazie danych wykazało, że kierujący nie posiadał nigdy uprawnień do prowadzenia pojazdów. Mieszkaniec Barcina został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. – informuje asp. Michał Robakowski, p.o. Oficera Prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Żninie.
Do podobnej sytuacji doszło w poniedziałek 23 września w Piechcinie. Policjanci z Barcina po południu zatrzymali do kontroli drogowej 32-latka, który poruszał się osobowym autem marki Opel. Kierowca był trzeźwy, ale do jego zachowania funkcjonariusze mieli zastrzeżenia, dlatego poddali go badaniu narkotestrem, a to wykazało obecność środków odurzających. Mieszkańcowi gminy Janikowo zatrzymane zostało prawo jazdy i pobrano mu krew do badań.
Obydwaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu. Zarówno 32-latek jak i 49-latek usłyszeli zarzuty kierowania pojazdem mechanicznym pod wpływem środka odurzającego, za co grozi im kara do 3 lat więzienia oraz sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyzna, który kierował bez uprawnień dodatkowo może zostać ukarany karą grzywny (nie niższą niż 1500 zł). W takim przypadku sąd także orzeka zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.
Mirosława Roszak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze