Radni byli jednomyślni i...
Zlikwidowali gąsawski ośrodek zdrowia
Samodzielny Publiczny Zakład Podstawowej Opieki Zdrowotnej został w poniedziałek zlikwidowany. Świadczenie usług medycznych przejmie Niepubliczny ZOZ, który założy Beata Szczęsna.
Na poniedziałkowej sesji Rady Gminy w Gąsawie było obecnych 13 radnych i wszyscy opowiedzieli się za likwidacją SPZPOZ. Na sesji została odczytana opinia wojewody kujawsko-pomorskiego, który pozytywnie ocenił projekt uchwały o likwidacji ośrodka zdrowia. Wskazał jedynie na przesunięcie terminu likwidacji na koniec roku. Wpłynęła natomiast negatywna opinia związkowców z OPZZ, którzy stwierdzili, że w projekcie uchwały nie znalazły się zapisy dotyczące dalszego zatrudnienia pracowników SPZPOZ, tego jakie oferowane będą świadczenia zdrowotne oraz jakie są przyczyny likwidacji. Opinia związków zawodowych nie jest wiążąca i nie przeszkodziła radnym w podjęciu decyzji o likwidacji.
W trakcie dyskusji radna Maria Warda powiedziała, że komisja doraźna, która zajmowała się likwidacją ośrodka, już na początku swojej pracy chciała, aby zapisy dotyczące pracowników znalazły się w uchwale, ale Beata Szczęsna zapewniła, że pracę w nowej jednostce znajdą wszyscy. Dyrektor SPZPOZ powiedziała, że nie planuje zwolnień, a pracownicy przejdą na zasadzie zapisów artykułu 231 kodeksu pracy.
Po głosowaniu swoją negatywną opinią w temacie prywatyzacji podzielił się z reporterem Pałuk sołtys Godaw Zenon Fletka:- Dlaczego nie dali się wypowiedzieć sołtysom? Trzynastu radnych zadecydowało za 4 tysiące pacjentów. Jak tutaj nie będzie porządnego lekarza, to wszyscy uciekną z tej przychodni - mówił sołtys.
Likwidacja ośrodka potrwa do końca roku. Przypomnijmy, że dla pacjentów nie oznacza to kolejnego zapisywania się do przychodni.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 854 (26/2008)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze