Reklama

Trzy małżeństwa odebrane Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie w Szubinie - relacja z uroczystości

24/03/2024 12:41

W piątek 22 marca kolejne trzy małżeństwa zostały odznaczone Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. W obecności rodziny, władz miasta oraz urzędników Urzędu Stanu Cywilnego wzniesiono toast za dostojnych jubilatów. Następnie odbyły się rozmowy przy kawie oraz słodkim poczęstunku.

 

Państwo Barbara i Edmund Koreccy, Gabriela i Henryk Pijanowscy oraz Barbara i Jan Tulińscy w Urzędzie Stanu Cywilnego w Szubinie odebrali z nadania Prezydenta RP Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie, które wręczył burmistrz Szubina Mariusz Piotrkowski. Asystowała mu zastępca burmistrza Wioletta Borys-Stachowiak, ceremonię poprowadziła kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Danuta Musiał. Pary oprócz samego medalu otrzymały również legitymacje, upominki oraz kwiaty. Nie obyło się też bez gratulacji, pod koniec części oficjalnej odbył się toast szampanem. A po uroczystości kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Szubinie zaprosiła jubilatów, ich rodziny oraz włodarzy miasta na kawę oraz poczęstunek, w trakcie którego padło parę ciekawych rodzinnych historii.

Reklama

 

Barbara i Edmund Koreccy poznali się w Kcyńskiej kawiarni Wrzos - trzydzieści siedem lat jeździłem zawodowo a żona była dyżurną ruchu PKP w Szubinie. Wychowaliśmy syna, córkę oraz bliźniaków. Mamy też siedmioro wnucząt, najmłodsza ma cztery lata a najstarsza dwadzieścia pięć lat - powiedział pan Edmund. Pani Barbara zapytana o podstawę dla tak długoletniego oraz trwałego małżeństwa odpowiedziała, że najważniejsza jest duża dawka cierpliwości.


Barbara i Jan Tulińscy poznali się na zabawie tanecznej - pracowałem głównie fizycznie, mamy łącznie czwórkę dzieci. Dwóch synów i dwie córki - powiedział Jan Tuliński, małżeństwo doczekało się łącznie ośmioro wnucząt oraz dwóch prawnuków. Państwo Tulińscy twierdzą, że zgoda oraz próby łagodzenia nieprzyjemnych i denerwujących sytuacji jest podstawą ich długoletniego związku.

Reklama

 

Gabriela i Henryk Pijanowscy - poznali się w 1969 roku - poznała mnie z nim jego siostra z którą chodziłam do szkoły. Pracowałam w Zenicie, szyliśmy między innymi bluzki. Też zajmowałam się domem i dziećmi, mamy ich dwójkę. Doczekaliśmy się pięcioro wnucząt oraz czterech prawnuków - powiedziała pani Gabriela. Pan Henryk zaś był kierowcą. Na pytanie o podstawy dla długiego małżeństwa wspólnie odpowiedzieli - Potrzeba dużo miłości, uczciwości, zaufania oraz wyrozumiałości.

 

Kamil Rutkowski

autor fotografii Kamil Rutkowski, podpis pod zdjęcie główne - Jubilaci (od lewej) Barbara i Edmund Koreccy, Gabriela i Henryk Pijanowscy oraz Barbara i Jan Tulińscy 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2024 18:37
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości