Do kasy gminnej w Gąsawie z tytułu opłaty miejscowej wpływa rocznie od 8 do 9 tysięcy złotych. Z inicjatywy radnych gmina Gąsawa wystosuje do właścicieli hoteli, ośrodków i gospodarstw turystycznych apele, by ściągali i płacili opłatę miejscową.
W ubiegłym tygodniu delegacja z gminy Gąsawa przebywała z rewizytą w Helu. Przypomnijmy, że delegacja gminy Hel gościła w gminie Gąsawa w połowie września. Na pomysł nawiązania partnerskich relacji z gminą Hel wpadł przewodniczący Rady Gminy w Gąsawie Mariusz Kazik, który w Helu wypoczywał w tym roku wraz z rodziną na wakacjach. Przypomnijmy, że zarówno Gąsawa, jak i Hel nie miały dotąd nawiązanej umowy partnerskiej z żadną gminą z Polski.
Podczas wizyty gąsawian w Helu tamtejsza Rada Miasta podjęła uchwałę o partnerstwie i współpracy z gminą Gąsawa.
- Z samorządowcami z Helu spędziliśmy wiele godzin na długich rozmowach. Pokazali nam swoją gminę. Wola współpracy z ich strony jest bardzo duża. Idziemy w partnerstwo i liczę, że uda nam się to sformalizować - powiedział Mariusz Kazik.
Podczas wizyty w Helu samorządowcy z Gąsawy zwrócili uwagę na znaczne wpływy do budżetu gminy Hel z tytułu opłaty miejscowej. Wyjaśnijmy, iż opłatę miejscową (inaczej opłata klimatyczna) pobiera się od osób fizycznych przebywających dłużej niż dobę w celach turystycznych, wypoczynkowych lub szkoleniowych. Opłatę taką w drodze uchwały może wprowadzić każda rada gminy.
Do budżetu gminy Hel z tytułu opłaty miejscowej wpływa w ciągu roku pół miliona złotych. Gmina Gąsawa ma wpływy z opłaty miejscowej na poziomie 8-9 tysięcy złotych rocznie.
Kwestia zwiększenia wpływów z opłaty miejscowej stała się tematem na połączonym posiedzeniu wszystkich komisji stałych Rady Gminy w Gąsawie 10 listopada.
- Ta kwota z opłaty miejscowej, która wpływa do budżetu naszej gminy jest dramatyczna. Na Helu nie ma żadnego hotelu - powiedział Mariusz Kazik. I dodał, że wkrótce w Helu zacznie funkcjonować pierwszy hotel, którego budowa dobiega końca. Władze nadmorskiej miejscowości obliczyły, że z tytułu samej opłaty miejscowej płaconej przez hotel gmina będzie miała około 150.000 złotych dochodu w ciągu roku. Przewodniczący Rady Gminy postulował, by gmina Gąsawa przyjrzała się, ile dane hotele, ośrodki turystyczne i właściciele gospodarstw agroturystycznych płacą opłaty miejscowej.
- Gdzie są te pieniądze od ośrodków, które kilka autokarów na raz przyjmują? - zastanawiał się Mariusz Kazik.
Radny Jacek Mielcarzewicz powiedział, że gmina powinna wystąpić z apelem do właścicieli ośrodków wypoczynkowych, hoteli i gospodarstw agroturystycznych o naliczanie opłaty. - Jeżeli będziemy o to apelowali powołując się na obowiązujące przepisy, to będzie to miało swój skutek - dodał Jacek Mielcarzewicz.
Radny Roman Szczęsny uważa, że treść apeli powinna być skonsultowana z radcą prawnym, który będzie wiedział, w jaki sposób opłatę miejscową wyegzekwować.
Mariusz Kazik podkreślił, iż istotne jest to, że opłata miejscowa w żaden sposób nie obciąża właścicieli ośrodków i hoteli. Nie stanowi również wielkiego obciążenia dla wypoczywających i turystów (2,18 złotych od osoby), a może stanowić istotne źródło dochodu dla gminy. - Wszędzie tę opłatę klimatyczną w miejscowościach turystycznych trzeba płacić, a dlaczego u nas nie płacą? - dziwi się Mariusz Kazik.
Radny Leszek Kranz przypomniał, że gmina Gąsawa utrzymuje się z turystyki. I dodał: - Proponuję, żeby wreszcie zrobić z tym porządek i wysłać pisma do właścicieli hoteli, domków letniskowych i gospodarstw agroturystycznych, żeby płacili opłatę miejscową.
Mariusz Kazik zwrócił uwagę, że w Helu czterogwiazdkowy hotel płaci gminie z tytułu opłaty miejscowej około 150.000 złotych w ciągu roku, a w gminie Gąsawa z czterogwiazdkowego hotelu w ciągu roku wpływa do gminnego budżetu 262 złote. - To są kpiny. Ludzie oczekują budowy chodników i dróg, a nie ma z czego budować, jak nie ma wpływów do budżetu - zaznaczył przewodniczący.
Gmina podejmie działania mające na celu uskutecznienie ściągalności opłaty miejscowej. W opinii radnych, zważywszy na turystyczny potencjał gminy Gąsawa, wpływy z tytułu opłaty do gminnej kasy powinny być znacznie wyższe niż obecnie, porównywalne, a być może nawet i wyższe niż w Helu.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1344 (46/2017)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze