To nie jest jeszcze plan składowiska odpadów w Wawrzynkach, ale są
możliwości budowy wysypiska z kilkoma nieckami, instalacją
odprowadzania biogazu i linią segregacyjną.
fot. Remigiusz Konieczka
Przyszłość Składowiska Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach
Związek gmin dla SOK
Koncepcja rozbudowy składowiska odpadów w Wawrzynkach spowodowała,
że żnińskie władze samorządowe muszą sobie odpowiedzieć na pytanie czy
składowisko będzie służyło gminie, czy kilku gminom. Jeśli będzie
realizowany drugi scenariusz, to najprawdopodobniej powstanie związek
gmin.
W tym roku na Składowisku Odpadów Komunalnych w Wawrzynkach zostanie wybudowana druga komora, w której będą składowane odpady z terenu gminy Żnin. Pierwsza komora po kilkunastu latach użytkowania zapełniła się.
Wiceburmistrz Janusz Biegański powiedział "Pałukom", że kilka elementów składa się na to, aby podjąć decyzję dotyczącą dalszego funkcjonowania składowiska.
W pierwszym rzędzie składają się na to projekty ustaw sejmowych, wedle których to gmina będzie właścicielem odpadów i to ona będzie musiała zapewnić ich wywóz. Dziś w głównej mierze muszą o to martwić się mieszkańcy. Zdaniem wiceburmistrza gmina musi mieć zabezpieczenie. Dlatego już dziś trzeba mówić o następnej komorze.
Należy też dyskutować o dalszej przyszłości wysypiska. Dlatego przetarg na budowę drugiej komory został rozszerzony o możliwości zamontowania instalacji odzysku biogazów, które tworzyłyby się w śmieciach. Na razie nie wiadomo ile można by uzyskać biogazu. W zależności także od tego ile się go wytworzy, będzie decyzja co z nim zrobić.
Gdyby instalacja biogazu nie powstała, to konieczna stałaby się rekultywacja, czyli zasypanie zapełnionej komory z odpadami. Jednak, aby zwolnić i wydłużyć w czasie możliwość składowania odpadów konieczne będzie wybudowanie linii segregacji odpadów. Śmiecie wedle założeń miałyby być segregowane u źródła, a więc poprzez wyrzucanie ich do różnych pojemników. Na wysypisko byłyby przywożone w dwóch postaciach: albo całkowicie posegregowane, albo mieszane. Linia pracowałaby na dwóch trybach: dla odpadów już posegregowanych i nie posegregowanych. Sprasowane odpady transportowane byłyby dalej.
Zdaniem wiceburmistrza Janusza Biegańskiego, tendencje i trendy są teraz takie, że w bliższym lub dalszym okresie czasu gmina Żnin jaki właściciel składowiska będzie musiała zmierzyć się z problemem wybudowania linii segregacyjnej. Na ten cel został od Agencji Nieruchomości Rolnych przejęty teren o powierzchni 5 ha w pobliżu składowiska.
Stąd koncepcja wciągnięcia do udziału w pracach nad SOK gmin ościennych. Wiceburmistrz dostał od radnych rady Miejskiej w Żninie zielone światło na prowadzenie rozmów i konsultacji z tymi gminami, które byłyby zainteresowane utworzeniem związku gmin. Janusz Biegański zakłada, że ze składowiska w Wawrzynkach mogłoby korzystać około 100.00 osób. W samym powiecie żnińskim jest 71.000 mieszkańców. Wiceburmistrz powiedział, że nie należy działać szybko, ale działać trzeba. Im większe zainteresowanie, tym większe możliwości na pozyskanie funduszy strukturalnych na sfinansowanie rozbudowy Wawrzynek.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 684 (12/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze