Szubin, Nakło, szpital, zwolnienia, wypowiedzenia, PUP
Zwolnienia w szpitalu
Kilkudziesięciu pracowników Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie ostatniego dnia kwietnia otrzyma trzymiesięczne wypowiedzenia z pracy. Zwolnienia obejmą głównie salowe z ponadćwierćwiecznym stażem pracy. Dyrekcja patrzy na finanse szpitala, a pracownice mówią o tym, że cyfry i słupki to nie wszystko. - To pięćdziesiąt ludzi, pięćdziesiąt rodzin, pięćdziesiąt ludzkich tragedii - mówi szef komisji zakładowej NSZZ Solidarność.
Powiatowy Urząd Pracy w Nakle 5 kwietnia otrzymał zgłoszenie o zamiarze przeprowadzenia przez spółkę Nowy Szpital w Nakle i Szubinie zwolnienia grupowego. Szpital w obu placówkach, nakielskiej i szubińskiej, zamierza zwolnić 49 osób niższego personelu medycznego, administracji i personelu techniczno-gospodarczego. - Przed świętami była informacja o zebraniu, ale przez myśl nam nie przeszło, że dowiemy się na nim o tym, że stracimy pracę - mówią pracownice szpitala w Szubinie. Ile dokładnie osób będzie zwolnionych w Szubinie, nie wiemy. Pracują tu 23 salowe, prawdopodobnie wszystkie zostaną zwolnione, a czy jeszcze ktoś oprócz nich - nie udało nam się dowiedzieć.
Salowe:
- PENSJA ZASADNICZA 1.190 ZŁ BRUTTO
Do obowiązków salowych należy dbanie o czystość w szpitalu. To one myją łóżka, ścielą je, dbają o czystość sal, oddziałów szpitalnych, przewożą pacjentów na zabiegi i badania, wydają im posiłki, pomagają tzw. białemu personelowi.
Salowe w szpitalu w Szubinie, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że do ich pracy nigdy nie było zastrzeżeń, że szpital zawsze był znany z nienagannej czystości i nie było żadnych wpadek spowodowanych brakiem odpowiedniej higieny. Dlatego nie mogą zrozumieć, że kierownictwo Nowego Szpitala chce pozbyć się doświadczonych pracownic. Najniższy staż pracy salowej w szpitalu w Szubinie to 25 lat. Średnio każda z nich przepracowała około 30 lat, a większość zaczynała jeszcze w latach 70.
Salowe przyznały, że dochodziły do nich informacje o planowanym podpisaniu umowy z zewnętrzną firmą, która przejmie ich obowiązki, ale usłyszały od prezes i dyrektor Karoliny Welki, że zmian nie będzie.
- W marcu na wewnętrznym zebraniu zadałyśmy pytanie o to, czy będzie wynajęta firma z zewnątrz. W odpowiedzi od pani prezes usłyszałyśmy, że ona o tym nic nie wie - mówią salowe. - W marcu mówiła, że nie wie, a w kwietniu poinformowała nas, że spółka rozwiąże z nami umowę. Przykro nam, że po tylu latach pracy nikt nie potrafił nam w oczy spojrzeć i powiedzieć o planowanych zwolnieniach. - mówią salowe.
- Dopóki sama nie byłam pewna tego, że taka sytuacja nastąpi, to nie mogłam przekazać informacji o planach - odpowiada prezes Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie.
Dodała, że pytano ją wcześniej o temat związany z zewnętrzną firmą, ale odpowiedź za każdym razem była taka, że na dzień dzisiejszy nie są podjęte żadne decyzje.
Salowe z Szubina o zwolnieniach dowiedziały się 10 kwietnia, we wtorek po poniedziałku wielkanocnym.
- Pracujemy na wizerunek szpitala równie ciężko, jak lekarze i pielęgniarki. Za naszą pracę otrzymujemy najniższą krajową pensję zasadniczą - 1.190 zł brutto. Do tego dochodzą pieniądze za wysługę lat i dyżury - wyjaśniają salowe.
Prezes Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie uspokaja. Mówi, że obowiązki salowych przejmie firma doświadczona, świadoma, czego się od niej oczekuje i która stanie na wysokości zadania, aby wywiązać się z umowy. Zapewniła, że jej usługi będą pod kontrolą, by nie ucierpiał na tym wizerunek szpitala. O wyborze tej firmy zdecydowało również to, że - oprócz sprzątania - może zająć się wykonywaniem innych czynności medycznych, np. pomocą przy transporcie pacjentów.
ROCZNE OSZCZĘDNOŚCI: 300 TYS. ZŁ
Jarosław Gierszewski, zastępca dyrektora ds. operacyjnych Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie potwierdził informację o tym, że spółka planuje zwolnienia. Wypowiedzenia mają obowiązywać od 1 maja do 30 lipca. Od 1 sierpnia obowiązki salowych ma przejąć firma Impel Cleaning.
Prezes Karolina Welka wyjaśniła, że rezygnacja z etatów niższego personelu medycznego i podpisanie umowy z firmą zewnętrzną to krok konieczny i związany z ekonomią. Powiedziała, że aby myśleć o dobrej sytuacji ekonomicznej szpitala w przyszłości, ten krok należy podjąć już dziś. - Chcemy utrzymać stabilną sytuację szpitala - stwierdziła Karolina Welka.
Zastępca dyrektora Jarosław Gierszewski powiedział, że kierownictwo spółki liczy na 300 tys. zł oszczędności w roku. Dodał, że lepsza kondycja finansowa szpitala to również lepsza pozycja w rozmowach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Szpital będzie mógł wykazać, że jest w stanie podołać finansowo usługom medycznym, o których finansowanie zabiega. Powiedział też, że nowa firma może podpisać umowy z kilkoma osobami zatrudnionymi obecnie w szpitalu.
W BYDGOSZCZY: 5,40 BRUTTO ZA GODZINĘ
Salowych ze szpitala w Szubinie ta wiadomość nie pociesza, ponieważ nie wiedzą, na jakich warunkach miałyby zostać zatrudnione - na etat czy na tzw. umowy śmieciowe; za jakie pieniądze i na jak długo.
- Usłyszałyśmy, że jak będzie trzeba, to będziemy pracować nawet za 3 złote - żalą się salowe. - Dowiedziałyśmy się tylko od naszych koleżanek, które teraz pracują w Bydgoszczy, że firma zatrudnia osoby z grupą i na umowę śmieciową za 5,40 zł brutto. Nam nikt żadnej oferty nie przedstawił.
Prezes Karolina Welka powiedziała, że nie jest pewne, czy firma Impel Cleaning zatrudni kogokolwiek.
- Kwestia potencjalnego zatrudnienia leży po stronie firmy „Impel”- przyznaje prezes.
Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Nakle Przemysław Ulatowski powiedział, że urząd chce się przygotować na przyjęcie tylu bezrobotnych. Przyznał, że tak dużego zwolnienia grupowego nie było w powiecie od kilku lat. - Zapewnić pracę osobom zatrudnionym dziś jako niższy personel medyczny będzie bardzo trudno - mówi dyrektor PUP.
PUP chce przygotować dla zwolnionych szkolenia, po których będą mogli podjąć pracę. Na organizację szkoleń zamierza pozyskać dodatkowe środki. Nie może jednak na razie żadnych kroków podjąć, ponieważ nie zna szczegółowych informacji na temat zwolnionych osób. Urząd chce wiedzieć, z jakimi propozycjami wyjść, aby przygotować oferty odpowiadające umiejętnościom i wykształceniu zwolnionych pracowników. Szpital nie przekazał na razie takich informacji.
Karolina Welka zapewnia, że informacje do PUP będą przekazane później: - Jesteśmy z PUP w bieżącym kontakcie. Urząd został pisemnie poinformowany, że trwają ustawowe konsultacje ze związkami zawodowymi. Gdy powstanie ostateczna lista osób objętych zwolnieniem, to zostanie przekazana do PUP-u.
WYRÓWNANIE PŁAC? ZWOLNIENIA
O pozostawienie stanowisk pracy stara się przewodniczący komisji zakładowej NSZZ Solidarność przy Nowym Szpitalu w Nakle i Szubinie Jarosław Kościelny. Związek skupia wszystkie grupy zawodowe, ale największą stanowią pracownicy niższego personelu medycznego. Związek nie chce dopuścić do zwolnień pracowników, a jeśli jednak do tego dojdzie, zamierza podjąć rozmowy z firmą Impel na temat dalszego zatrudnienia części pracowników.
- W ubiegłym roku pisemnie pytałem ówczesnego dyrektora Ławrynowicza o temat zwolnień i odpisał, że żadne zwolnienia nie nastąpią bez konsultacji ze związkami. Miały być wyrównane poziomy płac między Szubinem a Nakłem. O to też zapytałem, a w odpowiedzi otrzymałem informacje o planowanych teraz zwolnieniach. To był dla nas cios. Początkowo myślałem, że będziemy mieć do czynienia z przejściem pracowników do nowej firmy na podstawie kodeksu pracy i artykułu 23 prim, ale na to się nie zanosi - powiedział Jarosław Kościelny.
Związek chce uzyskać od firmy Impel informacje, na jakich warunkach chcą zatrudnić pracowników z Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie. W tej chwili prowadzone są rozmowy między związkami (bo w szpitalu działa też Związek Pielęgniarek i Położnych) z zarządem w sprawie planowanych zwolnień. Wiadomo na razie, że część osób, którym mają być wręczone wypowiedzenia, jest chroniona ustawowo, ponieważ osoby te są w wieku przedemerytalnym. Na razie nie wiemy dokładnie, jaka jest to grupa.
Związki otrzymały wstępną listę osób objętych procesem zwolnienia grupowego. Chcą przeanalizować sytuację i proszą o przedłużenie ustawowego 20-dniowego okresu przewidzianego na konsultacje z pracodawcą.
Kolejne spotkanie związków zawodowych z panią prezes szpitala planowane jest w przyszłym tygodniu.
W TOKU
W firmie Impel otrzymaliśmy informację, że spółka jest na etapie składania ofert i ustalania warunków ewentualnej przyszłej współpracy ze szpitalami w Nakle i Szubinie. Rozmowy są w toku, w związku z czym trudno już dzisiaj wypowiadać się firmie na temat finalnych założeń współpracy.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1053 (16/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze