Reklama

7- i 10-latek spalili dwa samochody i stóg siana

Żnin, pożar, podpalenie, stóg, samochód
     7- i 10-latek spalili dwa samochody i stóg siana
     Dwaj chłopcy substancją łatwopalną oblali kawałek kartonu, który podpalili i wrzucili pod zaparkowanego peugeota. Następnego dnia w podobny sposób podpalili stóg. Straty, jakie spowodowali, oszacowano na ponad 100.000 złotych.

     Tydzień temu pisaliśmy o pożarze dwóch samochodów zaparkowanych w okolicy ogródków działkowych w Żninie. Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 13 września, a w wyniku pożaru całkowicie spłonął peugeot 208, natomiast stojącego obok niego czteromiesięcznego mitsubishi ogień strawił częściowo.
     14 września, kiedy kończyliśmy pracę nad złożeniem poprzedniego numeru gazety, doszło do pożaru stogu tuż za Żninem. Przed zamknięciem gazety nie znaliśmy także przyczyn powstania tego pożaru. Oba zdarzenia miały miejsce niemalże w tym samym rejonie. Dzieliła je różnica około 200 metrów.
     15 września policja, która prowadziła postępowanie dotyczące obu pożarów, ustaliła sprawców. Okazali się nimi dwaj chłopcy w wieku 7 i 10 lat, mieszkający w Żninie. Starszy z nich - jak ustaliliśmy - jest synem policjanta.
     Nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie, podkreśla, że już policjanci skierowani na miejsce, w którym płonął stóg, wraz z funkcjonariuszami straży pożarnej zgodnie podejrzewali, że musiało dojść do celowego podpalenia. - W wyniku podjętych przez kryminalnych czynności, a w szczególności na podstawie przesłuchań świadków, okazało się, że się nie mylili, gdyż materiał dowodowy, jaki został zebrany, wskazał jednoznacznie, że podpalenia dokonało dwóch chłopców w wieku 7 i 10 lat. Właściciel gospodarstwa straty wycenił na 3.000 złotych. Jak się później okazało, to nie jedyny czyn, którego dopuścili się ci małoletni, gdyż kryminalni porównali dowody zebrane w tej sprawie z dowodami, które zabezpieczyli zaledwie dwa dni wcześniej, 13 września, dotyczącymi spalenia się dwóch pojazdów na terenie Żnina i stwierdzili, że to ci sami chłopcy podpalili auta powodując straty w wysokości ponad 100 tysięcy złotych - dodaje Krzysztof Jaźwiński.
     Z naszych ustaleń wynika, że chłopcy substancją łatwopalną polali kawałek kartonu, podpalili i wrzucili pod samochód. Najpierw ogień zajął peugeota, a następnie zaparkowanego przy nim mitsubishi. W podobny sposób następnego dnia podpalili stóg. Wcześniej musieli zabrać rodzicom zapałki lub zapalniczkę. Jak się dowiedzieliśmy, chłopcy traktowali oba zdarzenia jako zabawę i nie zdawali sobie do końca sprawy z konsekwencji swoich czynów.
     Po wykonaniu czynności przez policjantów chłopcy zostali przekazani rodzicom. Akta sprawy zostały skierowane do sądu rodzinnego i dla nieletnich. O tym, jakie konsekwencje i czy w ogóle poniosą chłopcy, zdecyduje sąd. Obaj sprawcy podpaleń nie podlegają bowiem jeszcze pod ustawę o postępowaniach w sprawach nieletnich, podlega pod nią młodzież w wieku 13-17 lat. O ewentualnej rekompensacie za wyrządzone straty również zdecyduje sąd.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1284 (38/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości