Reklama

Akcja Mydło 2

Szkołą, dzieci, młodzież, powiat żniński, higiena
     Akcja Mydło 2
     Dzieci i młodzież przebywają w szkołach prawie połowę dnia. Czy powinny tam mieć możliwość umycia rak mydłem? Sprawdziliśmy, jak sprawa ta przedstawia się w naszych szkołach. W roku 2000 nasi dziennikarze odwiedzili kilkanaście szkół z całego powiatu, wielu dyrektorów wypowiadało się wtedy, że mydła w ogóle nie warto wykładać, bo to nie ma sensu. Co zmieniło się po 12 latach? Nasi reporterzy ruszyli w rajd po kilkudziesięciu szkolnych sanitariatach.   

     Zespół Szkół Społecznych Trójka, 8:55
     Z przyjemnością myję ręce pod kranem: mydło w płynie, ręczniki jednorazowe. W toaletach - wszędzie papier. W gabinecie wita mnie uśmiechnięta pani dyrektor Aneta Dawidowicz. - Codziennie o 9.30 toalety są kontrolowane przez obsługę, wtedy uzupełnia się papier toaletowy, ręczniki - słyszę, dziękuję i jadę dalej.
     Publiczne Gimnazjum nr 1, 9:16
     Wchodzę do toalety męskiej na parterze - mydła nie ma, papieru nie ma, są ręczniki. Zaglądam do toalety męskiej na piętrze: ręczniki są, mydła nie ma. W trzech kabinach papier leży na spłuczkach, w czwartej już się zużył.
     Jak dowiaduję się od dyrektora szkoły Krzysztofa Kaczmarka, świeże przybory toaletowe roznoszone są codziennie o siódmej rano, o jedenastej uzupełniany jest papier, ręczniki i dolewane mydło. - Wieszaki na papier toaletowy zamontowane w kabinach nie sprawdzają się - mówi dyrektor - są niszczone, zrezygnowaliśmy. Przed kabinami na ścianie montujemy wieszaki z pręta o przekroju 6 mm. Jest trwalszy, choć też nie zawsze. Bywa, że uczniowie złośliwie wrzucają całe rolki papieru toaletowego do ubikacji, złośliwie opróżniają cały pojemnik z mydłem. Wrzucają do toalety plik ręczników z pojemnika i spuszczają wodę. Żeby tylko to - wyłamywane są wylewki z kranów, łamane deski sedesowe. W tym roku zniszczeniu uległo około 10 spłuczek, 15 desek i 15-20 kranów. To jest duży problem niepotrzebnie wydanych na naprawy pieniędzy - w tym roku na naprawy w toaletach wydano 4.000 zł; papier, ręczniki i mydło kosztują szkołę 5.000 zł rocznie.
     Tuż przed moją wizytą w toalecie na parterze była awaria. - Ręczniki wrzucone do toalety, zapchana ubikacja, przepychaliśmy właśnie - mówi woźny szkoły. Przy okazji melduje dyrektorowi, że dwie płytki są rozbite i potrzebuje silikonu. Przez chwilę czuję się, jakbym trafił na front. - Mamy 16 pomieszczeń sanitarnych. Ledwo konserwator wyjdzie z kontroli, a to już, albo wylewka, albo papier, albo mydło wylane, albo automat rozbity, albo pompka zepsuta - przedstawia problemy dyrektor. Konserwator pokazuje mi urwane krany z ostatnich tygodni.
     Idę na miejsce porannej batalii. Ubikacja na dole blisko dyżurki: - Tu wrzucone były ręczniki, puszczona woda, podłoga cała zalana. Hakiem wyciągaliśmy - mówi woźny. - Dobrze, że nie stwardniało, nie spęczniało, bo czasem trzeba aż muszlę odkręcać. Konserwator przedstawia mi strategię szkoły na tym froncie walki: - Od razu trzeba naprawiać. Tu, widzi pan, przypalona spłuczka zapalniczką. Do wymiany. Od razu do wymiany. Rzeczywiście - wizyta we wszystkich toaletach w towarzystwie konserwatora i woźnego (ręczniki są wszędzie) upewnia mnie w tym, że jest co najmniej remis ze wskazaniem na wygraną obsługi.
     Pytam przedstawicieli samorządu szkolnego, z czego wynika to, że papier toaletowy, ręczniki, dozowniki są niszczone. Przewodnicząca Samorządu Szkolnego Zuzanna Sprutta: - Niektórzy uczniowie myślą, że to jest fajne, że to jest zabawne. Krzysztof Jaworski, sekretarz samorządu: - Chęć popisania się. Aleksandra Czernicka, zastępczyni przewodniczącej: - Zdarza się, że ktoś wchodzi do toalety, a tam na desce stoi śmietnik. Ci, co go tam postawili, czują się wtedy panami sytuacji, bo nie ma się gdzie załatwić.
     Wywiązuje się dyskusja na temat negatywnych zachowań pierwszoklasistów. Ktoś przeczy, że nie zależy to od wieku, tylko od dojrzałości. Uczniowie widzą walkę o utrzymanie porządku w toaletach. Dostrzegają, że rano ręczniki są, potem znikają. Najgorzej jest z mydłem. Ustalamy, że szczupłość dozowania materiałów służących higienie to reakcja obronna systemu - gdy poziom mydła jest niski, a papier krótki - szkoda jest mniejsza.
     Zastanawiamy się, jak można doprowadzić do stanu pożądanego, który definiujemy tak: od pierwszej do ostatniej lekcji papier, ręczniki i mydło on line. Co mogą zrobić uczniowie? Co może zrobić szkoła (nie licząc represji)? - Rozmawiać na godzinach wychowawczych, wszędzie. W końcu coś do nich dojdzie. - Nie może być to uznawane za oczywiste. - Nie przechodzić obojętnie, tylko poruszać te tematy.
     Zgadzamy się, że u źródeł problemu leży kwestia dojrzałości, którą trzeba osiągnąć, aby zobaczyć, że nie w ten sposób zdobywa się poważanie. A kluczem do jego rozwiązania jest rozmowa - u pedagoga, z wychowawcą, w dyrekcji i między uczniami. Oprócz mniej dojrzałych są przecież też w gimnazjum uczniowie bardziej dojrzali.
     Szkoła Podstawowa nr 2, 10:28
     Zwiedzam męskie toalety na trzech poziomach. Pierwsza kondygnacja: mydło jest, papier jest, suszarka działa. Druga kondygnacja: mydło jest, papier jest, suszarka działa. Trzecia kondygnacja: mydło jest, papier jest, suszarka działa.
     Wchodzę do gabinetu dyrektora Jacka Otto: - Proszę powiedzieć, jak pan to robi?
     - Przed remontem mieliśmy rolki papieru toaletowego w kabinach. Nie zdawały egzaminu. Dozowniki ciągle ciekły - czy by się kupiło wiadro, czy beczkę - zawsze brakowało. Papierowe ręczniki też się nie sprawdzały. Trzeba było w końcu coś z tym zrobić - mówi dyrektor.
     Wysłuchuję teoretycznego wykładu dotyczącego spraw technicznych. Mydło nie w płynie, a w piance. Duże koło papieru toaletowego przed kabinami w pancernym pojemniku z hamulcem, aby - po pierwsze - nie można go było wyjąć, a po drugie - przy mocnym pociągnięciu się zrywał, a nie wypływał całymi metrami. Suszarki, włączone do gniazdka zainstalowanego wysoko pod sufitem. Wszystko musi zawsze działać, a po każdej przerwie - kontrola i ewentualne uzupełnienie czy naprawa. Jedna suszarka zapasowa, by w przypadku awarii od razu wymieniać.
     Gdy już myślę, że rozwiązanie problemu leży w technice, dyrektor podnosi palec i wyprowadza mnie z błędu: - Edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja - mówi. - We wrześniu zdwojona uwaga. Praca z „zerówkami”, praca z pierwszymi klasami. To są dzieci, im to się podoba, chcą się bawić, naciskać. Dobrze, niech często myją ręce. Ale od razu trzeba im wdrukować, że nie ma mowy o marnowaniu. Że to trzeba szanować. Każdą „zerówkę” osobno trzeba przypilnować i nauczyć. Inwestować w wychowanie - i potem to skutkuje. Wysoki standard wymusza zachowania kulturalne. Ten standard kosztuje rocznie szkołę 18.000 zł. (razem z orlikiem).
     W towarzystwie woźnego idziemy do toalet. Kolejny raz tego dnia myję ręce, ale suszarka tym razem nie działa. - Jak się za blisko przysunie ręce i jest wilgotna, to nie zaskakuje - mówi woźny. Podsuwa swoją rękę - działa. Próbuję ja - nie działa. Próbuje woźny - działa. - Trzeba umieć - mówi. Dyrektor się z nim nie zgadza: - Ma działać zawsze, tak nie może być.
     Woźny specjalnym kluczem otwiera dozownik mydła. Widzę plastikową saszetkę z zamkniętym w niej płynem i pompkę przekształcającą płyn w piankę. Woźny robi ruch, jakby był czarodziejem i zamyka pojemnik. Jedna saszetka starcza na 3-4 tygodnie. Papier wymieniany jest co półtora, dwa dni.
Oglądam uważnie okrągły pojemnik na krąg papieru toaletowego. Hamulca nie ma, zepsuł się. Po pociągnięciu za taśmę wciąga się momentalnie kilka metrów. Po wzroku, jakim dyrektor patrzy na woźnego widzę, że jeszcze dziś będzie zaproszony w tej sprawie na rozmowę.
     Zespół Publicznych Szkół nr 1 SP 1 w Żninie, 11:22
     W toalecie chłopców na parterze - zero papieru, mydło w płynie jest, suszarka działa. W toalecie chłopców dla klas I-III Szkoły Podstawowej papieru - zero, suszarka wyłączona z prądu, pojemnik na mydło zdewastowany. W toalecie dziewcząt z klas I-III: papier - zero, mydło jest, suszarka wyłączona z prądu.
     Dyrektor Jacek Pietraszko: - Mydelniczki napełniamy regularnie i regularnie są wylewane. Nie nalewamy pełnego zbiornika, bo od razu całe mydło byłoby na podłodze, uzupełniamy niewielkimi ilościami. Papier wykładany jest w pojemnikach, ale uczniowie wyciągają go z tych pojemników i niszczą. Od początku września co drugi dzień znajdujemy całe rolki papieru zatopione w toalecie. Ręce opadają. Niszczone są dozowniki, obudowy są niszczone. Najgorzej jest na początku roku szkolnego. Potem już te tendencje słabną.
     Wicedyrektor Małgorzata Kubanek: - Na początku września to była masakra. Albo rolka papieru toaletowego w sedesie, albo suszarka w koszu... Taki przykład: wpół do dziesiątej rolka wyłożona toalecie, a piętnaście po dziesiątej już wrzucona jest do sedesu. Cała. Teraz już trochę lepiej. Na apelach porządkowych mówimy, apelujemy, prosimy. Już kilka razy w tym roku temat był poruszany. Pewne skutki są.
     - Suszarki rzeczywiście wyłączają z prądu. Potem pan Heniu chodzi i włącza - mówi zatroskany dyrektor.
W szkole jest zwyczaj, że jak w toalecie nie ma papieru, można iść do woźnego, który albo daje uczniowi całą rolkę, albo porcję.
     LO Żnin, 11:52
     Papier w toaletach wyłożony jest w kabinach, rolki stoją na spłuczkach luzem. Większość pełnych, kilka prawie pełnych, czasem połówka. Mydło w piance jest, suszarki działają. Mydło wymienia się w pojemnikach rzadko, jeden dozownik starcza na miesiąc, półtora. Papier wymieniają pracownicy obsługi, gdy widzą, że gdzieś się skończył. Na papier toaletowy i mydło szkoła przeznacza rocznie ok. 3.500 zł (hala i szkoła). Dyrektor Andrzej Kurek mówi, że problemów żadnych w tej dziedzinie szkolnego życia nie ma.
     Zespół Szkół Ekonomiczno-Handlowych, 12:13
     Zachodzę do toalety męskiej na pierwszym piętrze. Na umywalkach stoją dozowniki mydła w płynie o różnych zapachach. Papier toaletowy wyłożony jest w kabinach - w dwóch są końcówki, w trzeciej nie ma. Duża suszarka. Działa.
     - Ręczniki papierowe się nie sprawdzały - mówi dyrektor Tomasz Ratajczak - i sześć, siedem lat temu zainstalowaliśmy wszędzie suszarki. Przez ten czas jedna raz się zepsuła. Papier uzupełniany jest dwa razy dziennie - rano i około dwunastej, jeśli potrzeba. Problemów żadnych ze znikaniem materiałów higienicznych czy dewastacją sprzętu nie ma.
     W ubiegłym roku papier i mydło kosztowały szkołę 1.500 zł.
     Technikum Mechaniczne, 12:35
     Toaleta męska na parterze: dozownik - pusty, pojemnik na ręczniki - pusty, papier - zero. Toaleta męska na piętrze: w pojemniku nieco mydła na dnie, papier toaletowy - zero. Toaleta męska na piętrze na drugim końcu korytarza: pojemnik na mydło - pusty, na ręczniki - pusty, papier - zero. Toaleta na drugim piętrze: pojemnik na mydło - resztka, ręczniki - pusto, papier toaletowy - końcóweczka leży na parapecie. W toalecie koło woźnego na parterze prawie high life: jedna rolka papieru, dozownik - prawie pełen, ręczników papierowych - zero.
     Dyrektora Leszka Kowalskiego odwiedzam w poniedziałek rano. Jest zdania, że zaobserwowane przeze mnie braki wynikają z późnej pory dnia. Mogło też się zdarzyć, że papier i ręczniki zostały zniszczone, bo czasem się to zdarza. Prosi do gabinetu woźnego Krzysztofa Grabarczyka.
     - Kupiłem niedawno wieszaki do papieru, cztery założyłem, wszystkie już są popsute - mówi woźny. - Kiedyś wchodzę - rolka papieru przywiązana do kranu, wyrzucona za okno. Kiedy indziej - cała rolka wrzucona do ubikacji. A kran jeden z drugim kilka razy przegnie i już stoi pionowo w górę. Na początku roku jest najgorzej. Potem jest taki czas, że już mniej niszczą.
     Pytam, czemu tak się dzieje. Dyrektor proponuje, bym zadał to pytanie uczniom. Przewodniczący Samorządu Uczniowskiego Nikodem Bartkowiak: - Wynika to z głupoty pojedynczych jednostek. Takich osób jest mało, ale wystarczy dziesięć w szkole i już jest problem.
     Woźny raz w tygodniu dolewa mydło w płynie do pojemników i uzupełnia ręczniki, papier toaletowy jest w gestii sprzątaczek, które w razie potrzeby dokładają do sanitariatów nowe rolki. Z informacji księgowej wynika, że rocznie na ręczniki i mydło szkoła wydaje 500 zł, a na papier toaletowy w jednym kwartale - co najmniej 250 zł. Odtwarzanie stanu technicznego następuje zawsze przed początkiem roku szkolnego i po feriach zimowych. Naprawiane są wtedy uszkodzone spłuczki, krany, bo wszystko się w naturalny sposób zużywa. Przy okazji dowiaduję się, że samorząd wnioskował o większą ilość luster w toaletach dziewcząt. Będą montowane wkrótce.
     - Granicę zaopatrzenia sanitariatów w środki higieny wyznaczają nam finanse. Nie stać nas na natychmiastowe uzupełnianie braków. W ramach posiadanych środków musimy tak gospodarować, aby starczyło na cały rok - mówi dyrektor Leszek Kowalski i dodaje, że liczy na wzrost świadomości uczniów dotyczący zasad korzystania ze środków higieny osobistej i nieniszczenia wyposażenia sanitariatów.
     Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żninie
     Prosto z Browarowej jadę do sanepidu. W czasie rozmów często powtarzał się motyw, że rezygnacja z mydła w kostkach i ręczników z materiału jest efektem działań tej instytucji, która kontroluje stan sanitarny szkół. Wcześniej sanepid wizytował wszystkie żnińskie szkoły, od stycznia 2010 roku te, które podlegają staroście są sprawdzane przez stację wojewódzką, a żnińska placówka ma pod swą kontrolą tylko szkoły podległe burmistrzowi lub placówki niepubliczne.
     Kontrole są zapowiadane jedynie w szkołach prowadzonych przez podmioty gospodarcze, natomiast w niepublicznych prowadzonych przez stowarzyszenia oraz w publicznych dokonywane są bez zapowiedzi. Dyrektor Tadeusz Kosiara informuje mnie, że w tym roku między marcem i majem skontrolowano 9 żnińskich szkół i nie było uwag co do ich stanu sanitarnego - mydło w dozownikach było, ręczniki lub suszarki też; nie stwierdzono placówki, w której nie byłoby papieru toaletowego. W roku ubiegłym również uwag nie stwierdzono. Dyrektor zaznacza, że incydentalnie może się zdarzyć, że gdzieś czegoś nie będzie, z przeciętnie występującego stanu ogólnego można jednak być zadowolonym. Wcześniej nie wszystkie szkoły zapewniały w łazienkach uczniom ciepłą wodę, teraz już nie ma z tym kłopotów, we wszystkich umywalkach jest.

Dominik Księski
Pałuki nr 1080 (43/2012)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości