Reklama

Albo dofinansowanie, albo ścieżka fragmentaryczna

Żnin, Damasławek, modernizacja, droga wojewódzka nr 251
    Albo dofinansowanie, albo ścieżka fragmentaryczna
     Zarząd Dróg Wojewódzkich oczekuje od gminy Żnin dofinansowania części ciągów pieszo-rowerowych. Z budżetu Żnina na ten cel miałoby zostać przeznaczone ponad milion złotych. Burmistrz zachęca do takiego rozwiązania.

Mieszkańcy z zainteresowaniem pochylali się nad planem modernizacji drogi wojewódzkiej nr 251. Nie wyrazili jednak zdania na temat dofinansowania ciągu pieszo-rowerowego. fot. Magdalena Kruszka

     Kwestię modernizacji drogi wojewódzkiej nr 251 Kaliska - Inowrocław poruszył już na sesji radny Adam Kowalewski, który apelował, aby zebrać siły i doprowadzić to przedsięwzięcie do finału. - Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda w ten sposób, że jak zapłacimy ponad milion złotych, to mamy szansę na ścieżkę rowerową - mówił radny. - Ta droga już bardziej dziurawa być nie może i to nie jest tylko odcinek w Sarbinowie czy w Słębowie, ale ta droga biegnie również przez Żnin.
     Radny pytał burmistrza, co gmina zamierza w tej sytuacji zrobić. Burmistrz Żnina Robert Luchowski, omawiając sytuację modernizacji tej drogi przypomniał, że będzie robiony odcinek od ul. Zamkniętej do skrzyżowania i odcinek od skrzyżowania ul. Aliantów, Żytniej i 1 Stycznia aż do granicy gminy.
     - Gwarancja jest na realizację drogi i tu w pełni środki pokrywa zarząd województwa - zapewnił burmistrz Żnina. - Na niektórych obszarach uznanych za strategiczne, newralgiczne, jest gwarancja sfinansowania ciągów pieszo-rowerowych. Natomiast do samorządu gminnego wystosowano pytanie, czy jest zainteresowany partycypowaniem w realizacji przedsięwzięcia, wyłącznie dotyczącego ciągów pieszo-rowerowych w stosunku 30% do 70%, ze wskazaniem, że 70% pochodzić będzie z samorządu gminnego.
     Koszt dla województwa wyniósłby w tej sytuacji 990.400 zł, natomiast gmina Żnin miałaby ze swojego budżetu wyłożyć 3.288.000 zł. Burmistrz zaproponował, aby odwrócić proporcje i zobowiązał się, że dodatkowo gmina zrzeknie się odszkodowania za grunty będące jej własnością, co daje kwotę około 300.000 zł. Na taką propozycję nie zgodził się zarząd województwa i zaproponował partycypację w kosztach na poziomie 60% do 40%, przy 60-procentowym udziale samorządu gminnego, jednak miałaby to być kwota nie większa niż 1.056.000 zł. Dofinansowanie to miałoby dotyczyć nie całego ciągu pieszo-rowerowego, ale odcinka o długości 5,5 km. Pozostały odcinek, czyli ponad 8,5 km, w całości ma sfinansować województwo.
     - Samorząd jest gotowy do podpisania porozumienia, więc w trybie błyskawicznym będę występował do wysokiej rady z wielką prośbą o spotkanie konsultacyjne w sprawie rozwiązań, jeżeli chodzi o ustosunkowanie się do propozycji samorządu województwa - informował na sesji burmistrz. - Będę się konsultował z burmistrzem Janowca, czy on w naszym kierunku planuje dofinansowanie tego przedsięwzięcia w zakresie ciągu pieszo-rowerowego, bo wtedy jest jakiś sens prowadzenia tej inwestycji do granicy gminy.
     Burmistrz stwierdził, że jeśli teraz nie uda się sfinalizować tej inwestycji, to nie nastąpi to już nigdy. Podkreślił, że gmina ma do wyboru zrobić tę inwestycję na miarę XXI wieku, albo robić ją w ograniczonej formule. Tę decyzję będą musieli podjąć radni.
     - Nie jesteśmy szczęśliwi, bo krajówkę łączymy wciąż z drogą wojewódzką - zaznaczył burmistrz Robert Luchowski. - Myślę, że jak będzie „eska“ i spadnie kategoria drogi krajowej na drogę wojewódzką, to będzie łącznik pomiędzy jedną drogą wojewódzką a drugą, chociaż chciałbym, żeby ciężki transport stamtąd zniknął. Ale na to sama „eska“ nie pomoże. Jednak może będzie to mocniejszy argument, żeby wystąpić w sposób twardszy o współfinansowanie remontu ul. Browarowej i Ogrodowej. Dziś mamy sytuację, gdzie łączymy krajówkę z drogą wojewódzką i ani jeden, ani drugi zarządca nie wykazuje inicjatywy, żeby nam w kwestii dofinansowania do tego remontu pomóc. Poradziliśmy sobie z ulicą Ogrodową, pewnie za chwilę przyjdzie czas na Browarową. Nie zmienia to faktu, że tam za chwilę przestaną jeździć samochody ciężarowe.
     Burmistrz zauważył, że projekt jest od dawna przygotowywany, a etap zgłaszania uwag, typu dodatkowe przepusty, podjazdy i mosty, minął. - W poprzednim etapie była możliwość zgłaszania uwag, w tym rozwiązania komunikacyjnego z drogą krajową nr 5 w formie ronda, świateł, ale to już nie ten etap. Dziś przyjeżdża wykonawca, rozwija projekt i mówi: tak to będzie wyglądało - oświadczył burmistrz Robert Luchowski.
     Adam Kowalewski stwierdził, że gmina powinna domagać się wykonania tej inwestycji zgodnie z dokumentacją.
     - Jeśli nam ktoś w tej chwili za pięć dwunasta rzuca, że jeśli nie damy 1.056.000 zł, to inwestycji nie będzie, to gdzie on był na początku? Apeluję, żebyśmy się domagali realizacji tej inwestycji i poszli na ustępstwa, które nam wszystkim będą pasowały, a mieszkańcy żeby otrzymali odpowiedź, czy im ktoś tę ścieżkę zabierze, czy nie zabierze - mówił radny.
     Burmistrz Robert Luchowski przyznał, że też był przekonany, że projekt będzie realizowany w całości przez województwo, ale okazało się, że środki zewnętrzne, które otrzymano na realizację tej inwestycji, są mniejsze niż zakładano.
     5 lipca w Urzędzie Miejskim odbyły się wewnętrzne konsultacje z radnymi, a po nich konsultacje z mieszkańcami. W konsultacjach społecznych w sprawie budowy ścieżki rowerowej w ramach zadania Rozbudowa drogi wojewódzkiej nr 251 Kaliska - Inowrocław na odcinku od km 34+590,30 do km 35+290 wraz z przebudową mostu na rzece Gąsawka w miejscowości Żnin uczestniczyło kilkoro mieszkańców, którzy zainteresowani byli projektem udostępnionym i omawianym przez Ryszarda Parjaskę, specjalistę do spraw dróg. Mieszkańcy nie wnieśli żadnych uwag dotyczących dofinansowania przez gminę części ścieżki rowerowej. Szczegóły dotyczące przebiegu rozmów na temat tej inwestycji przedstawił Paweł Sikora, doradca burmistrza do spraw rozwoju lokalnego. O sytuacji finansowej opowiedziała skarbnik gminy Aleksandra Szpek. Wyjaśniała ona, że propozycje podobnych porozumień zostały także skierowane do innych gmin. Jeśli chodzi o drogę nr 251, to dla samorządu województwa jest to przedsięwzięcie obejmujące lata 2016-2018. Dla samorządu gminy Żnin będzie to przedsięwzięcie z planowaną do uruchomienia kwotą dofinansowania przekraczającą 1 mln zł w latach 2017-2018.
     - Ta inwestycja jest strategiczna, co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, zdajemy sobie sprawę, że jeżeli nie teraz, to nigdy - mówił burmistrz Robert Luchowski i przyznał, że będzie rekomendował radnym przyjęcie tego projektu w całości i będzie prosił o podjęcie stosownych działań w kierunku podjęcia uchwał zabezpieczających na lata 2017-2018 środki na dofinansowanie budowy 5,5 km ciągów pieszo-rowerowych przy drodze wojewódzkiej nr 251.
     14 lipca w delegaturze plenarnej izby obrachunkowej w Toruniu odbędzie się spotkanie zespołu kolegiantów, między innymi skarbnika województwa kujawsko-pomorskiego. W spotkaniu weźmie też udział skarbnik gminy Żnin Aleksandra Szpek, a także prawdopodobnie przedstawiciele innych samorządów, do których zostały skierowane propozycje porozumień dotyczące dofinansowania innych przedsięwzięć inwestycyjnych różnego rodzaju. Termin podpisania porozumienia nie jest jeszcze znany.

Magdalena Kruszka

Reklama

Pałuki nr 1273 (27/2016)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości