Reklama

Amerykanka w panteonie Żnina

Marcy Kaptur z zainteresowaniem oglądała foldery dotyczące atrakcji turystycznych na Pałukach, które przedstawiła jej Aleksandra Nowakowska, zastępca burmistrza Żnina. Niektóre z tych atrakcji kongreswoman mogła też zobaczyć „na żywo”.

       fot. Karol Gapiński

Żnin, odznaczenia, tytuły, 750-lecie, Marcy Kaptur
     Amerykanka w panteonie Żnina
     Marcy Kaptur to legenda współczesnej polityki amerykańskiej. Od soboty ta persona jest honorową obywatelką Żnina. Tytuł został przyznany przez Radę Miejską Żnina przy okazji jubileuszu 750-lecia miasta. Jednak kongreswoman USA, której korzenie sięgają Pałuk, nie jest jedyną osobą, którą spotkały zaszczyty w związku z wielkim jubileuszem stolicy Pałuk.

     Kongreswoman USA, Marcy Kaptur, z pochodzenia Polka, której pradziadkowie mieszkali na Pałukach i brali ślub w kościele św. Marcina w Górze pod Żninem (było to w XIX w., o szczegółach tej historii pisaliśmy we wrześniu i grudniu ub.r.) przybyła do Polski prywatnie w związku z jubileuszem 750-lecia Żnina i faktem nadania jej tytułu honorowej obywatelki gminy Żnin. Ten tytuł przyznała jej Rada Miejska na porannej sesji roboczej w Żnińskim Domu Kultury w sobotę. Wszyscy rajcy, oprócz jednego, Andrzeja Wieczorka, który się wstrzymał, głosowali za przyznaniem tytułu Marcy Kaptur. Amerykańska polityk - przypomnijmy - doprowadziła do ujawnienia dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej dokonanej na oficerach polskich, które tkwiły w archiwach USA.
     Na Pałukach oraz w archiwach w Gnieźnie i Inowrocławiu Marcy Kaptur spędziła ostatni piątek. W archiwach nadal szukała śladów po swoich przodkach rodem z okolic Żnina. Nie była to jej pierwsza wizyta. Na Pałukach była już w 2009 r. W 2012 r. pomocy w poszukiwaniach korzeni udzielili Marcy Kaptur urzędnicy Żnina na czele z zastępcą burmistrza Aleksandrą Nowakowską. Padł wtedy także pomysł nadania kongreswoman honorowego tytułu. Nawiązana została z nią korespondencja, wysłano zaproszenie na obchody 750-lecia Żnina.
     W tej korespondencji Marcy Kaptur po raz pierwszy ujawniła swe marzenie o poznaniu tajników polskiej kuchni. Jej marzenie spełniło się właśnie w piątek wieczorem. Wówczas po intensywnym dniu wypełnionym wizytami w Inowrocławiu, Gnieźnie, a także w Grudziądzu, Marcy Kaptur odwiedziła Białożewin i kościół w Górze i przyjechała do Grodu Piasta w Chomiąży Szlacheckiej, gdzie zaplanowany został jej nocleg. Takie zresztą było życzenie pani kongreswoman, bo podczas poprzedniej wizyty na Pałukach właśnie w Grodzie Piasta mieszkała i chciała powtórzyć to doświadczenie.
     Zanim jednak nadeszła noc, odbyła się luźna uroczystość powitania Marcy Kaptur nad jeziorem. Miała charakter półoficjalny, półprywatny. Przybyli przedstawiciele samorządu Żnina i przedstawiciele z kierownictwa Urzędu Miejskiego. Przede wszystkim jednak był zespół ludowy Pałuczanki z Białożewina oraz Stowarzyszenie Miłośników Wenecji i Koło Gospodyń Wiejskich w Jadownikach. Marcy Kaptur zapoznała się z tradycyjnymi smakami Pałuk: kluskami z kapustą, gzikiem, chlebem wypiekanym po domowemu, swojskim smalcem i innymi.
     Na konferencji prasowej Marcy Kaptur opowiedziała pokrótce o swoich pałuckich korzeniach oraz o tym, że jest zaangażowana w krzewienie idei demokratycznych na Ukrainie, skąd właśnie wraca przez Polskę i Żnin do Ameryki. Kongreswoman wspomniała o swoich poprzednich wizytach w Polsce. Dowiedziała się również od naszego reportera, Remigiusza Konieczki, że w czasie II wojny światowej w pobliskim Szubinie był niemiecki obóz jeniecki dla oficerów alianckich, w tym Amerykanów. W 1943 r. niektórzy z tych jeńców zostali zabrani przez Niemców do Katynia, gdzie pokazano im masowe groby pomordowanych przez Sowietów 3 lata wcześniej polskich oficerów. Informacje o tym zostały powzięte właśnie z archiwów USA, do których odtajnienia doprowadziła Marcy Kaptur. Tamtą historię również przedstawialiśmy już na naszych łamach jesienią zeszłego roku. Marcy Kaptur nie kryła wzruszenia tą historią.
     Dzień później po zakończeniu sesji roboczej Rady Miejskiej Żnina, w ŻDK odbyła się także sesja uroczysta tego gremium. W jej trakcie wręczone zostały tytuły zasłużonych dla gminy Żnin, również księdzu dziekanowi Tadeuszowi Nowakowi i sołtysowi Murczynka Mieczysławowi Sommerowi.
     Odznaczenia prezydenta RP za zasługi w swoich dziedzinach zawodowych otrzymały: Jadwiga Jelinek - dyrektor Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej w Żninie, Maria Bursztyńska - dyrektor MOPS w Żninie i Teresa Dytman - kierownik USC w Żninie.
     Uroczystość swym udziałem uświetnili liczni przedstawiciele samorządowi z terenu powiatu żnińskiego i zaprzyjaźnionych gmin ościennych oraz oficjele ze szczebla wojewódzkiego, a także parlamentarzyści. Przewodniczący Rady Miejskiej Lucjan Adamus i burmistrz Leszek Jakubowski wręczyli przy tej okazji część medali pamiątkowych wybitych na 750-lecie miasta.
     Marcy Kaptur - jak przedstawił ją Grzegorz Kozłowski, dyrektor departamentu Ameryki w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, który również stawił się na uroczystości w ŻDK - to wybitny polityk, osobowość amerykańskiej sceny politycznej i kobieta, która nieprzerwanie od ponad 30 lat cieszy się poparciem wyborców stanu Ohio.
     - To postać, która jest wrośnięta nie tylko w życie codzienne Ameryki, ale reprezentuje też Polskę i Żnin. Jest absolwentką Akademii św. Urszuli. Zdobyła tytuł licencjata na Uniwersytecie w Wisconsin, a także ukończyła studia na Uniwersytecie w Michigan. Sprawuje obecnie 16 kadencję w Izbie Reprezentantów, co czyni ją najbardziej doświadczoną kobietą - politykiem w tym gremium - mówił Grzegorz Kozłowski.
     Marcy Kaptur swą karierę polityczną rozpoczęła w 1982 r. przerywając studia doktoranckie w prestiżowym Massachussets Institute of Technology, aby ratować pogrążony wtedy w głębokiej recesji stan Ohio. Swe wysiłki skupiła na odbudowie potęgi gospodarczej swego okręgu, doprowadzając do finalizacji liczne projekty, w tym m.in. budowy mostów, linii kolejowych i portów.
     - Była i jest człowiekiem czynu. Marcy Kaptur działa nie tylko na rzecz rozwoju ekonomicznego. Aktywnie wspiera przedsięwzięcia charytatywne i kulturalne. Założyła wspólnie z bratem fundację non-profit, służącą wspieraniu ruchów demokratycznych na Ukrainie, w Chinach, w Meksyku. Utworzyła „The Kaptur Community Found”, w ramach którego realizowane są działania charytatywne na rzecz miasta, z którego się wywodzi i w którym mieszka do dzisiaj, czyli Toledo. Była inicjatorką i orędowniczką ustawy o powołaniu do życia „Memoriału II wojny światowej”, za co została odznaczona nagrodą Veterans of Foreign Wars i uznana za matkę chrzestną tej inicjatywy. Marcy Kaptur jest przyjacielem Polski. Pozostaje współprzewodniczącą polskiej grupy parlamentarnej w Izbie Reprezentantów USA, która wspiera interesy RP. Angażuje się obecnie na rzecz przyjęcia Polski do programu ruchu bezwizowego, która to kwestia stanowi jedyny nierozwiązany i drażliwy problem stosunków polsko-amerykańskich. Żywimy nadzieję, że ta kwestia z pomocą pani Marcy Kaptur zostanie rozwiązana jeszcze w tym roku - kontynuował Grzegorz Kozłowski. Dyrektor departamentu ds. Ameryki w MSZ wspomniał również o zaangażowaniu Marcy Kaptur w pomoc humanitarną dla Polski w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia.
     Marcy Kaptur serdecznie dziękowała za wyróżnienie. Na ręce burmistrza i jego zastępczyni wręczyła flagę USA, która przedtem była wywieszona na budynku Kapitolu w Waszyngtonie. Leszek Jakubowski nie krył dumy z faktu otrzymania takiego prestiżowego daru.
     Uroczystości uświetnił Chór Męski im. Stanisława Moniuszki w Żninie pod dyrekcją Beaty Różańskiej.
    Więcej zdjęć w galerii.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1117 (28/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości