Reklama

Andrzej P.: Starosta fundował darmowe przejazdy kolegom

Ponad 5.000 zł straty
    Andrzej P.: Starosta fundował darmowe przejazdy kolegom
    Rozprawa dotycząca afery w Żnińskiej Kolei Powiatowej nie zakończy się w tym roku. W nowym roku na pytania sądu odpowiadać będzie jeszcze biegły.


    W sprawie afery kolejkowej na ławie oskarżonych zasiadają trzy osoby. Byłemu prezesowi Żnińskiej Kolei Powiatowej Andrzejowi P. prokuratura stawia zarzuty dotyczące wyrządzenia spółce szkody majątkowej oraz posiadania w domu nielegalnie skopiowanych programów komputerowych. Była główna księgowa kolejki Bożena N. ma postawiony zarzut nierzetelnego prowadzenia dokumentacji księgowej, co doprowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej w spółce. Właścicielowi żnińskiej drukarni Andrzejowi B. zarzuca się, że pomógł Andrzejowi P. przywłaszczyć pieniądze, drukując bez faktury bilety, które zostały wprowadzone do obiegu poza ewidencją.
    Przedwczoraj po półrocznej przerwie odbyła się kolejna rozprawa. Termin, który minął od poprzedniego posiedzenia sądu, był tak długi, ponieważ akta sprawy wraz z zabezpieczonymi dokumentami trafiły do biegłego księgowego Rafała Kowalczyka w celu wydania opinii. Jak się okazało, opinia nie jest kompletna, ponieważ biegły odniósł się w niej do 7 spośród 8 pytań skierowanych przez sąd. Biegły został więc przesłuchany tylko w zakresie zagadnień, na które udzielił wyjaśnień w opinii.
    Rafał Kowalczyk wyjaśnił, że z uwagi na braki w dokumentacji za 2004 rok nie jest w stanie odpowiedzieć, czy pieniądze pochodzące z biletów zostały rozliczone ze spółką. Według biegłego nie ma dokumentów, na podstawie których można by stwierdzić czy Andrzej P. rozliczył się ze wszystkich biletów. Wynika to z nierzetelnego prowadzenia ksiąg rachunkowych.
    Biegły wskazał w opinii, że spółka poniosła stratę w wysokości 5.288,74 zł.
    Andrzej P. przekonywał, że jako prezes ŻKP dbał o finanse spółki. Oświadczył, że nigdy nie stosował darmowych przejazdów. Obniżał natomiast ceny biletów, ale - co wyraźnie podkreślił - po konsultacji z członkami rady nadzorczej spółki. Z niższych cen biletów korzystały dzieci, głównie z domów dziecka.
    - Z takich darmowych przejazdów korzystał natomiast pan starosta, który gościł swoich kolegów i fundował im darmowe przewozy parowozem - wyjaśnił Andrzej P.
Biegły Rafał Kowalczyk otrzymał od sądu miesiąc na uzupełnienie opinii. Kolejny termin rozprawy został zaplanowany na 29 stycznia przyszłego roku.

Arkadiusz Majszak

Reklama

Pałuki nr 876 (48/2008)

Starosta Zbigniew Jaszczuk powiedział nam, że z głupawymi wypowiedziami Andrzeja P. nie będzie polemizował. - Żadnych darmowych przejazdów nie było i niech on bajek nie opowiada - podkreśla starosta.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości