Droga na łąki w Dolinie Nadnoteckiej
Apelował o naprawioną już drogę
Sołtys Laskownicy zgłosił interpelację w sprawie jednej z dróg, na której prowadzona jest inwestycja wodociągowa. Jak się okazało, kiedy ubolewał nad jej stanem, była ona już wyrównana.
Na tle radnych Zbigniewa Witczaka i Danuty Rudzkiej sołtys Edward Kroll apelujący o naprawę drogi po budowie wodociągu Długo wyczekiwany wodociąg w obrębie Doliny Nadnoteckiej, jak dało się usłyszeć z ust sołtysa Edwarda Krolla na wtorkowej sesji Rady Miejskiej w Kcyni, stał się skaraniem boskim. A wszystko dlatego, że droga na łąki stała się wręcz nieprzejezdna, zwłaszcza w miejscach, gdzie konieczne było naruszenie jej struktury w związku z budową wodociągu.
Budowę prowadzi wybrana w przetargu miejscowa firma Radinstalbud za cenę 3.000.417 zł, a w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich zadanie to otrzymało dofinansowanie w kwocie 1.100.000 zł. Inwestycja ta spowoduje, że do sieci wodociągowej podłączone zostaną Smogulecka Wieś, Laskownica, Mieczkowo, Nowa Wieś Notecka. Rozbudowana zostanie również stacja uzdatniania wody w Smoguleckiej Wsi.
Sołtys Edward Kroll zapraszał burmistrza, przewodniczącego Rady, komisję rolną, by przejechali się tą drogą, bo graniczy to z cudem i jest wręcz niemożliwe. - 3 km pokonuje się tam w 40 minut i najlepiej z pustym żołądkiem, bo dziury na 30 cm - mówił sołtys, zapewniając, że od lat upominają się o tę drogę, a teraz stan jej uległ drastycznemu pogorszeniu na skutek budowy wodociągu. Grunt jest piaszczysty, powstały koleiny, pozapadały się miejsca, gdzie kopano. - Wiem, że sam przedstawiciel firmy Kazimierz Radecki nie jest w stanie przywrócić tej drogi do stanu poprzedniego, wiem też, że od razu nie da się zrobić wszystkiego, dlatego proszę w imieniu użytkowników, rolników o pomoc gminę, bo tym trzeba się zainteresować - apelował sołtys. Tłumaczył, że na piaszczystym podłożu została naruszona struktura i zasypywanie powstałych kolein i zapadlisk nic nie da, bo na piasku i tak po przejeździe ciągnika wszystko się rozjeżdża i sytuacja robi się, jak przed wyrównywaniem.
Wypowiedź sołtysa Laskownicy poparła Dorota Tecław, sołtys Ludwikowa, zapewniając, że dwa dni temu zakopała się w czasie przejazdu tą drogą i konieczna była pomoc, by wyciągnąć pojazd. Dodała, że większość dróg jest w tej części gminy w złym stanie.
Burmistrz Tomasz Szczepaniak zapewnił, że o tym problemie rozmawiano już z wykonawca inwestycji i został on zobowiązany do poprawienia zaistniałej sytuacji. - Trzeba jednak też zrozumieć, że na piaszczystym gruncie nie da się odtworzyć tego, co ubijane było przez wiele lat - tłumaczył Tomasz Szczepaniak zapewniając też, że jako inwestor ma prawo wstrzymać wypłatę należności za wykonane zadanie, jeśli wykonawca nie wywiąże się z zadania.
Okazało się jednak, że firma Radinstalbud od piątku pracowała na drodze i we wtorek została ona zniwelowana. Kolejne drogi, gdzie konieczna była interwencja w związku z budową wodociągu, równane będą od poniedziałku, kiedy wjedzie równiarka. - Dziwię się sołtysowi, że podniósł taki alarm, a doskonale wiedział, że droga jest od piątku równana, bo poinformowaliśmy go telefonicznie o tym - mówi Kazimierz Radecki, właściciel firmy. Zapewnia on też, że firma ma 40-letnią tradycję, cieszy się dobrą opinią i nie jest to jej pierwszy wodociąg, tak więc powodów do obaw nie było.
Sylwia Wysocka, 22 VII 2010
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze