Przedłużony został areszt tymczasowy dla 62-letniego mężczyzny z Annowa w gminie Łabiszyn, który miał znęcać się nad swoimi pracownikami. Wkrótce ma zostać sformułowany akt oskarżenia.
Minęły trzy miesiące, odkąd antyterroryści zatrzymali 62-letniego gospodarza, który wraz z 59-letnią żoną miał znęcać się nad nielegalnie zatrudnionymi w swoim gospodarstwie pracownikami. Jeden z nich próbował targnąć się na swoje życie i dwa razy dźgnął się nożem w klatkę piersiową przebijając sobie płuco. Dopiero wówczas sprawa wyszła na jaw, a rzeczywistość okazała się przerażająca. Mężczyźni pracujący w gospodarstwie w Annowie byli bici, poniżani, a nawet przypalani papierosami. Takie działanie miało na celu, zdaniem pokrzywdzonych, zmuszać ich do ciągłej pracy przy jednoczesnym wykorzystaniu ich trudnej sytuacji życiowej. Dodajmy, że przynajmniej jeden z mężczyzn był bezdomny. Miejsce, w którym przebywali na co dzień pracownicy, urągało godności człowieka. Małżonkowie zostali zatrzymani przez kryminalnych z komendy wojewódzkiej przy wsparciu funkcjonariuszy sekcji antyterrorystycznej oraz policjantów ze Żnina
16 września. Zarzut usłyszał zarówno gospodarz jak i jego żona, ale tylko wobec mężczyzny zastosowany został areszt tymczasowy na trzy miesiące. Sąd przedłużył mężczyźnie areszt o kolejne trzy miesiące. Prokuratura dysponuje już opiniami psychiatrycznymi dotyczącymi małżonków. Mogą oni odpowiadać przed sądem. Nie ma tu żadnych przeciwwskazań. Sprawa zmierza ku końcowi. Na początku stycznia ma zostać sformułowany akt oskarżenia.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1297 (51/2016)
Inne teksty na ten temat:
Nie wytrzymał znęcania, przebił sobie płuco
Mieszkanie pracownicze: materac w kotłowni
Werbowali do pracy, a potem znęcali się fizycznie i psychicznie
Zażalenie na areszt
Czarne chmury nad oskarżonym
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze