Łabiszyn, 6 września
Babie lato burmistrza
W popularne babie lato, bo będzie to pierwsza niedziela września, w Łabiszynie dojdzie do ostatecznego starcia grupy inicjatywnej, dążącej do odwołania Jacka Idziego Kaczmarka ze stanowiska burmistrza, z burmistrzem właśnie.
Będzie to starcie na głosy zwolenników referendum, w którym wyborcy opowiedzą się, czy są za odwołaniem Jacka Idziego Kaczmarka ze stanowiska włodarza Łabiszyna, czy też nie chcą tego. Liczba podpisów za zwołaniem referendum była wystarczająca i została pozytywnie zweryfikowana przez Państwową Komisję Wyborczą.
- Ja się tego starcia nie obawiam. Te moich 11 lat sprawowania funkcji włodarza, myślę, że przekonuje do mojej osoby większość wyborców. Nie czuję się też jako jedynak w naszym regionie, którego przyszłość w roli włodarza zostaje poddana pod ocenę referendalną. Bodajże nawet w pobliskich Złotnikach Kujawskich szykuje się referendum w sprawie odwołania tamtejszego wójta - mówi Jacek Idzi Kaczmarek.
Zdaniem niektórych samorządowców Łabiszyna można mieć wątpliwości, czy w referendum uda się doprowadzić do takiej frekwencji, która pozwoli uznać wyniki za wiążące. Owa frekwencja wymagana, to 3/5 wyborców, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach na burmistrza Łabiszyna, czyli w 2006 r.
Lider grupy inicjatywnej, zmierzającej do odwołania Jacka Idziego Kaczmarka ze stanowiska, Roman Minierski zapewnia, że wszystkie środki na kampanię przedreferendalną będą pochodziły od członków grupy. Co do strategii, którą grupa przyjmie w tej kampanii, nie zapadły jeszcze decyzje.
Głosowanie referendalne dotyczy wszystkich okręgów i obwodów w gminie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 908 (27/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze