Reklama

Bakterie coli w wodzie

Gogółkowo, bakterie coli, woda, Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, Żnin
     Bakterie coli w wodzie
    Woda ze stacji uzdatniania wody w Gogółkowie nie nadaje się do spożycia w stanie surowym, a jedynie po przegotowaniu. Skażenie wody bakteriami z grupy coli na bieżąco nadzoruje Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Żninie.

     W miniony piątek sołtys Gogółkowa Bogdan Lewandowski rozwiesił we wsi informację, iż woda lecąca z kranów nadaje się do spożycia po jej wcześniejszym przegotowaniu. Nasza redakcja otrzymała informację, iż woda jest zanieczyszczona bakteriami coli. Mieszkaniec wsi, który do nas zadzwonił, nie krył swojego oburzenia.
     - Musimy zaopatrywać się w wodę w butelkach. Informacja pojawiła się w piątek, a tę wodę skażoną już wcześniej spożywaliśmy. Dzieci skarżyły się na bóle brzucha - poinformował mieszkaniec wsi.
     Sołtys Bogdan Lewandowski nie widzi większego problemu i zagrożenia.
     - Wodę do picia trzeba po prostu gotować. Ja rozwiesiłem w piątek informację, że wodę można pić po jej uprzednim przegotowaniu, bo tego dnia otrzymałem od kierownika Zakładu Robót Publicznych w Gąsawie informację, że wodę do spożycia trzeba gotować. Nic mi nie wiadomo na temat bakterii „coli” w wodzie - powiedział sołtys. I dodał, że gdyby w wodzie rzeczywiście znajdowały się bakterie, to zrobiłby się hałas, bo nie chodziłoby już tylko o ludzi, ale i zwierzęta rolników, które spożywają tę samą wodę.
     Kierownik Zakładu Robót Publicznych w Gąsawie Leszek Kuchciński wyjaśnia, iż otrzymał nakaz z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Żninie, by poinformować mieszkańców Gogółkowa o konieczności przegotowania wody przed jej spożyciem. Dlaczego?
     - Drobnostki bakteryjne są - poinformował kierownik. I dodał, że prowadzone są czynności, by jakość wody doprowadzić do stanu spożycia bez jej wcześniejszego przegotowania, czyli w celu całkowitego wyeliminowania z niej bakterii coli.
     - Nie były to ilości bakterii, które mogłyby wyrządzić szkodę, ale „sanepid” działa zapobiegawczo. Być może, że coś się przedostało. Wypompujemy wodę ze zbiornika i będziemy czyścić zbiornik - zaznaczył Leszek Kuchciński.
     Tadeusz Kosiara, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Żninie, uspokaja, że sprawa nie jest trudna i skomplikowana. Przyznaje, iż pod koniec 2014 roku w trakcie planowych badań wody ze stacji uzdatniania wody w Gogółkowie natrafiono na śladowe ilości bakterii coli. Badania takie prowadzone są przez cały rok i dotyczą każdego wodociągu w całym powiecie. Próbki wody bada zarówno Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna, jak i dostawca wody, w tym przypadku Zakład Robót Publicznych w Gąsawie.
     - W ramach badania wewnętrznego przez Zakład Robót Publicznych w Gąsawie pojawiły się bakterie grupy „coli”. Zgodnie z procedurami bezpośrednio zostaliśmy o tym fakcie poinformowani i wydaliśmy ocenę jakości wody. Znajdowały się w niej bardzo nieliczne bakterie - wyjaśnia Tadeusz Kosiara. I dodaje, że w przypadku tak sporadycznych ilości bakterii woda nadawała się do spożycia.
     Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna zobowiązała Zakład Robót Publicznych do podjęcia działań zapobiegawczych, mających na celu całkowite wyeliminowanie bakterii z dostarczanej wody. Pracownicy ZRP dokonali przeglądu i naprawy urządzeń wodociągowych oraz przepłukali sieć, ale problemu nie udało się rozwiązać. Niewielkie ilości bakterii cały czas się w wodzie znajdowały. PSS-E wydała więc decyzję o podjęciu dezynfekcji wodociągu i wody chlorynem sodu i kontroli chloru w wodzie oraz nakazała wydanie ostrzeżenia, że woda w stanie surowym nadaje się jedynie do działań sanitarno-porządkowych, ale nie nadaje się do spożycia, w tym również m.in. przemywania otwartych ran i mycia zębów. ZRP został również zobowiązany do przekazania informacji mieszkańcom, że wodę można spożywać po jej przegotowaniu, gdyż w trakcie tego procesu w wysokiej temperaturze bakterie z grupy coli giną.
     Czy spożywanie wody w stanie surowym od końca ubiegłego roku, kiedy w wodzie ujawniono bakterie grupy coli, aż do wydania komunikatu, czyli do 16 stycznia - o zakazie jej spożywania w stanie surowym nie odbiło się na zdrowiu mieszkańców Gogółkowa?
     - Pojedyncze bakterie grupy „coli” są dopuszczalne. One szkody nie wyrządzą. Przy takiej ilości one nie są niebezpieczne. Te bakterie w życiu na co dzień wszędzie spotykamy. One są powszechne w środowisku. W tych ilościach nie powodują zagrożenia. O to mieszkańcy obaw nie powinni mieć - podkreśla Tadeusz Kosiara. I wyjaśnia, że zagrożenie występowałoby, gdyby dotyczyło kilkudziesięciu lub kilkuset bakterii escherichia coli.
     Przedwczoraj w Gogółkowie nastąpiła przerwa w dopływie wody do mieszkań z uwagi na czyszczenie zbiornika wody pitnej na miejscowej stacji uzdatniania wody.
     Jeśli bakterie z grupy coli zostaną całkowicie wyeliminowane, mieszkańcy wsi otrzymają komunikat, iż woda pitna nadaje się do spożycia również w stanie surowym. Sprawę na bieżąco nadzoruje PSS-E.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1197 (3/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości