Korzystne dla mieszkańców
Barcin może przyjąć ścieki z Dąbrowy
Gmina Barcin prawdopodobnie podpisze z gminą Dąbrowa Mogileńska porozumienie w sprawie przyjmowania od sąsiadów produkowanych przez nich ścieków sanitarnych do własnego systemu kanalizacji i oczyszczania. Zdaniem dyrektora Wodbaru, będzie to korzystne rozwiązanie dla mieszkańców obydwu gmin, bo większa moc przerobowa oczyszczalni w Sadłogoszczy oznacza niższe ceny za ścieki.
Zenon Ruciński, brygadzista w oczyszczalni ścieków w Sadłogoszczy przypomina, że w obiekcie od 1998 r. po modernizacji nie było żadnej poważniejszej awarii. W ciągu 3 lat będzie przeprowadzona kolejna modernizacja, która pozwoli maksymalnie oczyszczać nawet 3.500 m3 ścieków. Gmina Dąbrowa Mogileńska dotychczas korzysta z własnej, kilkudziesięcioletniej oczyszczalni ścieków sanitarnych. Ta oczyszczalnia wciąż działa bez problemów, ale w obliczu planów Dąbrowy podłączania do systemu kanalizacji kolejnych miejscowości, jej wydajność okazuje się za mała. Stąd samorząd Dąbrowy bierze poważnie pod uwagę pójście w ślady Pakości i podłączenie swej kanalizacji do systemu Barcina. Jak przekazał sekretarz gminy Dąbrowa Mogileńska Andrzej Konieczka, gmina ma wprawdzie projekt nowej oczyszczalni w Dąbrowie, ale jej budowa kosztowałaby ponad 4.000.000 zł. Dlatego zlecono dwóm firmom, aby niezależnie od siebie skalkulowały koszty połączenia kanalizacji Dąbrowy i kilku sołectw, które już mają kanalizację, z systemem Szczepanowa. Otóż kanalizacja tego sołectwa, bezpośrednio graniczącego z gminą Barcin, już jest podłączona do kanalizacji Barcina i na mocy porozumienia zawartego jeszcze przez poprzednie władze obydwu gmin ścieki ze Szczepanowa trafiają do Sadłogoszczy. W tej chwili średnia dobowa ilość ścieków zrzucanych do systemu barcińskiego przez sołectwo Szczepanowo (około 700 mieszkańców) to 50 m3. To mało w porównaniu z ilością ścieków produkowanych średnio w blokach wielorodzinnych (Szczepanowo to w większości osiedle domów jednorodzinnych).
Na podstawie wyników kalkulacji, co się lepiej opłaca Dąbrowie: budować własną oczyszczalnię, czy wejść w porozumienie z gminą Barcin, radni gminy Dąbrowa, być może jeszcze przed wakacjami, a najdalej we wrześniu, podejmą decyzję w tej sprawie.
W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie wójta Dąbrowy Mogileńskiej Marcina Barczykowskiego z burmistrzem Barcina Michałem Pęziakiem i Stefanem Firsztem, dyrektorem Wodbaru, który zarządza kanalizacją i oczyszczaniem ścieków. W ustaleniach wstępnych między władzami gmin chodzi o to, żeby w przyszłości mieszkańcy Barcina i Dąbrowy płacili podobne czy takie same stawki za oczyszczanie ścieków.
Obecnie Dąbrowa płaci Wodbarowi za 1 m3 ścieków ze Szczepanowa 2,84 zł netto, a Pakość 3 zł/m3. Należy przy tym zwrócić uwagę, że nie są to stawki równoznaczne z taryfami obowiązującymi dla mieszkańców, gdyż gminy mogą stosować dopłaty, a przedsiębiorstwa administrujące siecią w tych gminach doliczają sobie też koszty tej administracji. Różnica w cenach dla Pakości i Dąbrowy wynika z porozumienia, które zawarły: Ewa Stankiewicz - wówczas burmistrz Barcina i Stanisława Łagowska - wówczas wójt Dąbrowy. To porozumienie dotyczące ścieków ze Szczepanowa zakłada, że gmina Dąbrowa za ścieki będzie płacić przynajmniej 20% mniej niż odbiorcy usługi w gminie Barcin. Według jednak przyszłego porozumienia - jeśli cała Dąbrowa zdecyduje się połączyć swój system z systemem Barcina - stawki będą takie same lub zbliżone. Oznacza to, że w tej chwili stawki dla Wodbaru za ścieki z Dąbrowy, gdyby takie porozumienie już obowiązywało, oscylowałyby wokół 3,50 zł/m3 netto.
Jak przekazał Andrzej Konieczka, w pierwszej kolejności - jeśli zapadnie decyzja o podłączeniu całej kanalizacji gminy Dąbrowa do kanalizacji Barcina - połączony zostanie system rur Dąbrowy ze Szczepanowem. Oprócz założenia rur trzeba też będzie zbudować potrzebne urządzenia. W dalszych etapach byłaby budowana kanalizacja kolejnych sołectw gminy Dąbrowa. Szacuje się, że w ciągu roku ilość ścieków zrzucanych z Dąbrowy (średnia dobowa) wzrośnie do 200 m3, a w ciągu 4-5 lat do 400-500 m3 średnio na dobę. To tyle, ile w tej chwili zrzuca średnio na dobę do systemu Barcina gmina Pakość. Jest to około 420 m3 (około 12.700 m3 na miesiąc) Wprawdzie zimą było to zdecydowanie więcej, np. w styczniu Pakość wprowadziła do systemu Barcina 20.000 m3, jednak była to sytuacja wyjątkowa, związana z podtopieniami i przekroczeniem stanów alarmowych na Noteci i wprowadzaniem do systemu kanalizacji sanitarnej wód opadowych. Teraz już, po opadnięciu wód, ścieki z Pakości płyną w stałej średniej ilości 420 m3 na dobę. Z kolei mieszkańcy gminy Barcin odprowadzają do swego systemu niecały 1000 m3 ścieków na dobę.
Kanalizacja gminy Barcin jest doprowadzona na obszar zamieszkały przez 11.000 osób, a cała gmina liczy niecałe 15.000 mieszkańców. Jeśli chodzi o gminę Dąbrowa, to kanalizacja jest zbudowana na obszarze zamieszkałym przez około 2.750 osób, całą zaś gminę zamieszkuje 4.500 osób. W gminie Barcin, jak uważa Stefan Firszt, zapewne będzie jeszcze w przyszłości bliższej lub dalszej budowana kanalizacja na kolejnych obszarach. Muszą to być jednak w miarę zwarte obszary zabudowy, bo inaczej się nie opłaca. Budowanie, a później utrzymanie długiej sieci przy małej liczbie abonentów nie ma sensu.
Stefan Firszt podkreśla, że koszty utrzymywania wspólnych odcinków sieci i urządzeń muszą być wliczane proporcjonalnie dla obydwu gmin. Chodzi o to, że utrzymanie sieci na swoim terenie i tak spadnie na barki gminy Dąbrowa, ale jest też przecież wspólny odcinek na obszarze Barcina (od Wolic, przez Barcin do Sadłogoszczy).
Decyzja o włączeniu kanalizacji gminy Dąbrowa do kanalizacji Barcina, z punktu widzenia Barcina powinna zapaść jak najszybciej. Chodzi o to, że w tym roku Wodbar zamówi koncepcję, w przyszłym projekt, a w kolejnym wykonanie modernizacji oczyszczalni ścieków w Sadłogoszczy. Przed ogłoszeniem przetargu na stworzenie koncepcji Wodbar musi wiedzieć, czy i w jakiej ilości mają być brane pod uwagę ścieki z gmin ościennych. Jeśli Dąbrowa w całości zdecyduje się na Barcin, to wówczas oczyszczalnia ścieków w Sadłogoszczy będzie pomyślana i zmodernizowana na maksymalną wydajność 3.500 m3 ścieków na dobę, gdy teraz jest to 2.500 m3 maksymalnie na dobę.
Oczyszczalnia w Sadłogoszczy modernizowana była w 1998 r. Teraz będzie zwiększona czynna pojemność komór i wydajność układów napowietrzania. Stefan Firszt podkreśla, że podłączenie do kanalizacji Barcina kanalizacji gminy Dąbrowa byłoby korzystne również dla barcinian. Lepiej, gdy oczyszczalnia filtruje ścieki w ilości zbliżonej do swej maksymalnej wydajności, bo wtedy koszty są takie same, a przychody większe. Zmodernizowana oczyszczalnia nie będzie wymagała większej obsługi niż obecnie. Według Stefana Firszta, kalkulacja taryf za ścieki dla barcinian już teraz byłaby o 80 groszy wyższa na metrze sześciennym, gdyby Sadłogoszcz nie przyjmował też ścieków z Pakości.
Modernizacja oczyszczalni w Sadłogoszczy będzie wykonana ze środków własnych Wodbaru, przy czym spółka chciałaby skorzystać z pożyczki z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, która po spłaceniu części, może być w pozostałej umorzona. Na środki z PROW nie można liczyć, gdyż dofinansowanie europejskie dotyczy jedynie inwestycji tworzonych od podstaw, a nie tylko modernizowanych.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1004 (19/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze