Starszy sierżant Dawid Głowacki, czasie wolnym od służby ponownie zatrzymał na gorącym uczynku sprawcę kradzieży sklepowej. Tydzień temu ten sam sprawca został przyłapany w podobnej sytuacji przez tego samego policjanta, tyle że w innym sklepie na terenie Barcina. Teraz za recydywę 56-latek odpowie przed sądem.
Asp. Michał Robakowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie poinformował, że w piątek 18 października st. sierż. Dawid Głowacki z ogniwa patrolowo-interwencyjnego barcińskiego komisariatu, w czasie wolnym od służby, robił zakupy w sklepie na terenie Barcina. Jego uwagę zwróciło zachowanie jednego z klientów. Policjant zauważył, że mężczyzna ukrył jakiś przedmiot pod kurtką i podchodząc do kasy za niego nie płaci, po czym opuszcza sklep. Funkcjonariusz niezwłocznie wybiegł za złodziejem i zatrzymał go. Okazało się wówczas, że 56-latek pod odzieżą schował zestaw kluczy nasadowych. Odzyskany towar wrócił na półki sklepowe.
Na miejsce kradzieży przybył patrol z miejscowego komisariatu. Ponieważ nie był to pierwszy tego typu czyn jakiego dopuścił się mieszkaniec Barcina, mundurowi nie ukarali sprawcy mandatem, postanowili sporządzić wniosek o ukaranie do sądu. Za to wykroczenie sąd może orzec karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Rzecznik policji żnińskiej potwierdził w rozmowie z nami, że tydzień wcześniej w Barcinie, ale w innym sklepie ten sam 56-latek został przyłapany na gorącym uczynku również przez st. sierż Dawida Głowackiego. Wtedy sprawca próbował pod kurtką wynieść ze sklepu lampę akumulatorową.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze