Reklama

Basen portowy na Noteci

Trzeba znaleźć spadkobierców sąsiedniej działki
    Basen portowy na Noteci
    Jak informowaliśmy na początku tego roku, Barcin wspólnie z 9 innymi miastami zrzeszonymi w Związku Gmin Nadnoteckich przystąpił do programu In Water, który pozwalał w 75% ze środków pozabudżetowych gmin stworzyć dokumentację studialną zagospodarowania rzeki na ich odcinku. Wstępna koncepcja przystani żeglarskiej dla Barcina już jest. Zbudowana ma ona zostać w trójkącie między ul. Wyzwolenia i ul. Mostową.

    Początkowo Barcin rozważał budowę przystani w 3 punktach. Jako pierwsza z możliwych odpadła lokalizacja w Wolicach, nad brzegiem Jeziora Kierzkowskiego, o czym też już pisaliśmy w Pałukach. Głównym powodem był fakt, iż dogodne do zagospodarowania miejsce przejęli prywatni właściciele. Mają oni w planach na własną rękę stworzyć bazę dla żeglarzy. Wkrótce z branych pod uwagę lokalizacji odpadł też Bolwerg, czyli malowniczy lewy brzeg Noteci w lesie krotoszyńskim, gdzie kilkadziesiąt lat temu był port przeładunkowy dla barek. Powodem rezygnacji z planu przystani w tym miejscu było jego dosyć znaczne oddalenie od Barcina.
Tak według koncepcji Biura projektowego OSA w Poznaniu może wyglądać przystań na rzece Noteć w Barcinie       fot. Karol Gapiński

    Dlatego ostatecznie władze miasta zdecydowały się na teren tuż za obecną bazą Klubu Żeglarskiego Neptun i harcówką I Harcerskiej Drużyny Wodnej im. Adama Mickiewicza w Barcinie. Działka, na której ma w przyszłości powstać przystań żeglarska z prawdziwego zdarzenia, należy do gminy, choć wielu mieszkańcom może się wydawać, że do prywatnego ogrodnika, gdyż jest ona przez niego użytkowana od wielu lat. Jeśli dojdzie do budowy przystani, osobie dzierżawiącej teren zostanie wymówiona umowa dzierżawy.
    Tymczasem, jak poinformował szef zespołu do spraw promocji gminy i pozyskiwania środków pozabudżetowych Grzegorz Smoliński, wykonane zostały już prace przez biuro projektowe OSA z Poznania, których efektem jest wstępna koncepcja przystani na Noteci w Barcinie.
    Rzecz jasna, kiedy dojdzie do realizacji zadania, to ostateczny projekt przystani nie musi być taki sam jak koncepcja.
    A zakłada ona, że na brzegu Noteci wykopany zostanie basen portowy o wymiarach 50 m na 40 m. Wykonane miałoby być nabrzeże pionowe dla statków. Byłaby to stalowa ścianka, tzw. szczelan. To nabrzeże powstałoby zarówno  na części od kanału wpływowego do basenu, jaki i po jego bokach. W basenie od strony zachodniej przewidziano 3 pomosty pływające, gdzie mogą cumować łodzie, kajaki, czy też rowery wodne. Grzegorz Smoliński podkreśla bowiem, że baza miałaby służyć nie tylko żeglarzom, ale i mieszkańcom, którzy mają ochotę na rekreację na wodzie. – Płynąłem tym odcinkiem Noteci łodzią naszych wodniaków i jest on urzekający – twierdzi Grzegorz Smoliński.
Na zachodnim brzegu basenu portowego przewidziano budynek kapitanatu razem z pomieszczeniem odpoczynku i w.c. o powierzchni 27 m2, sanitariatami o powierzchni 35 m2 i pomieszczeniem do przygotowania posiłków o powierzchni 16 m2.
    Według koncepcji na południowym brzegu basenu  powstanie magazyn, na który złoży się zabudowana hala magazynowa o powierzchni 154 m2 oraz wiata o powierzchni 51 m2 .
Wzdłuż basenu portowego postawionych zostanie kilka ławeczek.  Przy północno-zachodnim nabrzeżu przewidziano miejsca na ognisko, planuje się postawić kilka ławeczek. Pole namiotowe mieściłoby się pomiędzy magazynem a kapitanatem. Przewidziano oczywiście też chodnik od wyjścia z przystani do miasta, czyli do ul. Wyzwolenia.
    Teresa Grabowska, kierownik referatu budownictwa, gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska w barcińskim ratuszu powiedziała, że referat rozpoczął procedury w celu wydania warunków zabudowy, co w przyszłości pozwoli na stworzenie ostatecznego projektu i uzyskania w starostwie pozwolenia na budowę przystani. W celu wydania warunków zabudowy trzeba o planach inwestycji powiadomić wszystkich sąsiadów graniczących z działką pod inwestycję. Otóż z każdej strony planowana przystań graniczyłaby z  działkami gminnymi, więc tutaj nie ma żadnego problemu. Jednak jest od strony zachodniej jedna działka, która należy do zmarłej 4 lata temu mieszkanki Barcina, Genowefy Lewandowskiej. Gmina ma pewne problemy z dotarciem do spadkobierców zmarłej. – Ustaliliśmy, że syn tej pani mieszka w Bydgoszczy, i mamy nadzieję, że poprzez niego dojdziemy również do jego siostry. Muszą oni być poinformowani, jako sąsiedzi o tej inwestycji i wyrazić zgodę, bądź też odwoływać się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym - mówi Teresa Grabowska. Pałukom udało się ustalić jednak, że sprawa nie dotyczy dwojga, a trojga spadkobierców. Syn Błażej Lewandowski rzeczywiście mieszka w Bydgoszczy, jedna z jego sióstr, Bogumiła mieszka w Inowrocławiu, a druga – Beata w Wąbrzeźnie.
    Grzegorz Smoliński dodaje, że wykonanie przystani nie jest wpisane w wieloletni plan inwestycyjny, co jednak można zmienić. Zresztą  przystań może być   wpisana w projekt rewitalizacji starego Barcina. Jest szansa też, że choćby w porozumieniu ze Związkiem Gmin Nadnoteckich, czy też samemu, uda się pozyskać środki pozabudżetowe z Unii Europejskiej.
    Biuro projektowe OSA, jeśli już mowa o wpisaniu zagospodarowania Noteci w projekt rewitalizacji miasta, swobodnie może też zaprojektować promenadę nad Notecią od przystani aż do mostu na obwodnicy, z kładką na 1,5 metra, wychyloną z filaru mostu żelaznego, czyli przez ul. św. Wojciecha.

Karol Gapiński
Tygodnik Barciński Pałuki nr 321 (38/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości