Ireneusz Starczewski, podpisy, parking, ul. Kopernika 5, mieszkańcy
Będzie wojna na podpisy
Ponad rok temu zaczęła się wojna o parking, który miałby zostać wybudowany przy ul. Kopernika 5 w Żninie. Mieszkańcy tego bloku nie chcą hałasu i zapachu spalin pod swoimi oknami. Jednak ten, który od początku jest głównym zwolennikiem tego parkingu, nie poddaje się i zamierza zbierać podpisy za budową, gdyż chce pokazać burmistrzowi, że zwolenników jest więcej, niż przeciwników.
Jeszcze w 2012 r. pojawił się pomysł budowy parkingu przy bloku na ul. Kopernika 5 w Żninie. Zwolennikiem takiego parkingu jest Ireneusz Starczewski, mieszkaniec bloku po drugiej stronie ulicy, w czasach istnienia rad osiedlowych szef takowej dla osiedla bloków oraz członek zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej w Żninie. Wniosek ponad rok temu trafił na biurko burmistrza Żnina Leszka Jakubowskiego. - Rada uznała, że należy ten parking wpisać do planu zadań na 2013 r., ale później pojawił się sprzeciw mieszkańców bloku na ul. Kopernika 5 i burmistrz sam zdjął to z planu - opowiada Ireneusz Starczewski.
Przypomnijmy, że 69 osób podpisało sprzeciw wobec planowanej budowy parkingu i jakiejkolwiek innej zabudowy, np. garażów. Argumentowali, że parking czy jakakolwiek inna zabudowa byłaby zbyt blisko okien ich mieszkań, co spowodowałoby zwiększenie hałasu i obniżenie komfortu mieszkania w ich lokalach.
Burmistrz zdecydował, że skoro nie ma jednolitego stanowiska i pełnej zgody mieszkańców, to gmina nie będzie na siłę robiła tam parkingu. Mimo to Ireneusz Starczewski nadal był nieprzekonany. Jego zdaniem, parking przy bloku na ul. Kopernika 5 jest potrzebny, bo w tej części osiedla brakuje miejsc parkingowych. - Tak się składa, że mieszkańcy bloku na ul. Kopernika 5, którzy nie chcą za swoim blokiem parkingu, chętnie wjeżdżają pod inne bloki, także na trawniki, bo nie mają miejsca koło swojego bloku. Ludzie zaczepiają mnie na ulicy i mówią, że tak być dalej nie może - mówi Ireneusz Starczewski. Dodaje, że od początku przekonywał mieszkańców co do zasadności budowy parkingu w tym miejscu. Parking ów nie miał być pod samymi oknami, a tylko w części wyznaczonego pasa i oddzielony tujami od strony okien w bloku, dzięki czemu nie byłby uciążliwy. Mieszkańców Kopernika 5 to nie przekonało. W rozmowach z nami wyrażali opinię, że skoro Ireneusz Starczewski tak bardzo walczy o parking, to czemu nie zgodzi się na budowę takowego przed własnym blokiem. Członek zarządu spółdzielni podaje kolejny argument przemawiający za zlokalizowaniem parkingu między garażami a blokiem nr 5. Chodzi o to, że w związku z istnieniem garaży i budynków także od strony ul. Aliantów, potrzeba drogi przejazdowej od ul. Kopernika i parking za blokiem nr 5
według Ireneusza Starczewskiego doskonale spełniałby przy okazji rolę takiej drogi przejazdowej.
Ireneusz Starczewski w sprawie parkingu słał kolejne pisma do włodarza Żnina. Uzyskał też wsparcie zarządu spółdzielni dla tej idei, co w rozmowie z nami potwierdził Zdzisław Goliński - kierownik spółdzielni. To jednak nic Ireneuszowi Starczewskiemu nie pomogło, bo włodarz Żnina niezmiennie odpisywał, że musi należycie oceniać i ważyć potrzeby mieszkańców w różnych kierunkach i przy braku powszechnej akceptacji, parkingu w tym miejscu budować nie można. Projekt budowy tego parkingu, jak został wycofany z budżetu gminy na 2013 r., tak w budżet na 2014 r. w ogóle nie został wpisany.
W tej sytuacji Ireneusz Starczewski zapowiedział, że rozpoczyna akcję zbierania podpisów wśród mieszkańców osiedla opowiadających się za budową parkingu przy ul. Kopernika 5. Ma żal do burmistrza, że ten wycofując parking z planu uczynił to arbitralną decyzją, a nie w oparciu o opinię Rady Miejskiej. - Zbiorę dużo więcej podpisów za parkingiem na Kopernika 5, niż te 69 podpisów przeciwko parkingowi, które burmistrz otrzymał w zeszłym roku, i wykażę w ten sposób, że to jest wyższy interes społeczny - oznajmił Ireneusz Starczewski. Stwierdził też, że zamierza w tej sprawie umówić się z zastępcą burmistrza Aleksandrą Nowakowską, bo włodarz jest na zwolnieniu lekarskim, a Ireneusz Starczewski chciałby, żeby decyzja o budowie wymarzonego przez niego parkingu zapadła jak najszybciej.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1152 (11/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze