Remont kościoła w Słupach
Belki się sypały
Lada dzień zakończy się pierwszy etap remontu kościoła św. Wita w Słupach. W tym roku został naprawiony strop. W przyszłym modernizowana będzie więźba dachowa i położone zostaną nowe ceramiczne dachówki.
Ksiądz Leszek Kroll, proboszcz parafii św. Wita w Słupach, pokazuje zniszczone przez korniki belki kościelnego stropu fot. Remigiusz Konieczka 17 lutego, po rocznych staraniach, kościół św. Wita w Słupach wpisany został do rejestru zabytków. To umożliwiło starania o pozyskanie środków na konieczny remont kościoła. Proboszcz parafii św. Wita w Słupach ks. Leszek Kroll złożył w Urzędzie Marszałkowskim wniosek o dofinansowanie i 6 sierpnia podpisał umowę z Urzędem Marszałkowskim w Toruniu, na mocy której pozyskał 40.000 zł na prace budowlano-konserwatorskie przy dachu, więźbie dachowej, murach kościoła i murach w obrębie dachu kościelnego. Zadanie, które zostało na mocy tej umowy dofinansowane, powinno być zakończone do 8 listopada, a rozliczone do 19 listopada.
W czasie, kiedy ks. Kroll ubiegał się o pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego, Rada Powiatu w Nakle podjęła uchwałę w sprawie zasad i trybu postępowania, udzielania i rozdzielania dotacji na prace konserwatorskie, restauratorskie i roboty budowlane dla obiektów zabytkowych wpisanych do rejestru zabytków.
- Dowiedziałem się o tej uchwale i złożyłem również wniosek, projekt i kosztorys do Rady Powiatu. Na sesji 27 października radni zatwierdzili pomoc dla parafii w wysokości 30.000 zł. I tę dotację trzeba wykorzystać i rozliczyć się z niej do końca roku - mówi nam ks. Leszek Kroll. - Osoby, które pomogły i mają zasługę w pozyskaniu środków, to - w przypadku dotacji z Urzędu Marszałkowskiego - Silvana Oczkowska, radna sejmiku, w przypadku dotacji z Urzędu Marszałkowskiego i z powiatu był to Grzegorz Chojnacki, konserwator diecezjalny, który reprezentuje kurię bydgoską.
Pilnego remontu wymagała więźba dachowa, która w znacznym stopniu była zniszczona przez spuszczel, czyli rodzaj kornika, który żywi się drewnem. Była też konieczna wymiana zarówno więźby, jak i stropu. Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków decyzją z 6 września wydał pozwolenie na remont więźby dachowej, wymianę uszkodzonych elementów, naprawę istniejących, przygotowanie i wymianę pokrycia dachu na dachówkę ceramiczną. Starosta nakielski 15 października wydał pozwolenie na budowę. Prace remontowe w kościele wykonuje firma Jawis z Kowalewa.
- Jej szefem jest Jacek Wiśniewski, mieszkaniec Kowalewa i mój parafianin. Jest bardzo pomocny i życzliwy w procesie pozyskiwania pieniędzy i wykonywania prac remontowych - podkreśla proboszcz.
Przedsięwzięcie zostało podzielone na dwa etapy. W tym roku realizowany jest pierwszy etap. Polega on na wymianie i naprawie belek i desek stropu. Drugi etap realizowany będzie w przyszłym roku i obejmować ma naprawę więźby dachowej i położenie dachówki ceramicznej. W tej chwili kończy się wymiana stropu. Zakończyły się prace nad nawami bocznymi, trwają nad nawą główną. Kosztorysowa wartość całego przedsięwzięcia wynosi 200.000 zł. Ta część kosztów, której nie uda się pokryć ze środków z zewnątrz, pochodzić będzie ze środków własnych.
- Zamierzamy starać się o kolejne środki z dwóch dotychczasowych źródłach, w Urzędzie Marszałkowskim i w starostwie, i jeszcze dodatkowo chcemy skorzystać ze środków gminnych w ramach projektu „Ekomuzeum Doliny Noteci”. Jestem po rozmowach z urzędnikami, którzy zajmują się dofinansowaniem z UE - powiedział ks. Leszek Kroll.
Parafia jest też po remoncie drugiego kościoła - św. Biskupa Stanisława i Męczennika w Ciężkowie. Tam w ubiegłym roku ze środków własnych udało się naprawić więźbę dachową i położyć dachówki. Koszt inwestycji wyniósł 150.000 zł.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 978 (45/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze