Miejscem startu pierwszego konnego rajdu była Wenecja. Kolejny przystanek to Paryż a stąd już tylko kilka kilometrów to Rzymu. Więcej zdjęć w galerii. fot. Jacek Milecarzewicz
Wenecja-Paryż-Rzym
Bez paszportu
Trzy dni trwał konny rajd na trasie Wenecja-Paryż-Rzym-Godawy. Jego organizatorem było Stowarzyszenie Leszka Białego.
Głów nym pomysłodawcą rajdu był Janusz Wierzbicki, sekretarz Stowarzyszenia Leszka Białego. Start nastąpił 15 sierpnia z Wenecji. W drogę wyruszył wóz taborowy powożony przez Jacka Sytka i trzech konnych. W pierwszym konnym rajdzie wzięło udział dwanaście osób, w tym czworo dzieci. Najmłodsze to siedmiomiesięczna Zosia i Jasio liczący rok i dziewięć miesięcy.
Rajdowa grupa z Wenecji wyruszyła o 11:30 i skierowała się do Paryża. Tutaj dotarła o 17:00. Następnie uczestnicy rajdu zwiedzili Wapno i udali się na nocleg do Damasławka. Noclegu udzielili Barbara i Marek Jóźwiakowscy. Pierwszy nocleg uczestnicy rajdu spędzili na sianie. Rano ruszono w kierunku Rzymu, gdzie dotarto w godzinach popołudniowych.
W piątek wyruszono w drogę powrotną, która wiodła przez Czewujewo, Marcinkowo Dolne i Górne, Biskupin i Wenecję do Godaw. Członkowie Stowarzyszenia Leszka Białego drugi konny rajd planują odbyć w pierwszych tygodniach września.
Jacek Mielcarzewicz 19 VIII 2007Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze