Tegoroczny bieg Policz się z cukrzycą w Barcinie odbył się na dystansie 3,5 km ulicami osiedla bloków wielorodzinnych. Wystartowało kilkudziesięciu mniej lub bardziej zaawansowanych treningowo biegaczy. Każdy z nich bieg ukończył.
Puentą tegorocznego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Barcinie był bieg Policz się z cukrzycą. Odbywa się on w ramach finałów w Barcinie już od wielu lat, ale zwykle miał on miejsce jeszcze przed głównymi finałami, teraz zaś zwieńczył orkiestrowe dzieło.
Do biegu wystartowało kilkadziesiąt osób w różnym wieku. Najmłodsi biegli wytrwale, dopóki sił wystarczało. Końcowe metry, a zwłaszcza podbiegi na osiedlową górkę niektórzy musieli kończyć już niesieni na baranach przez tatusiów. Niektórzy zawodnicy potraktowali ten bieg ambicjonalnie i starali się uzyskać jak najlepszy czas i minąć linię mety przed pozostałymi. Inni potraktowali to wydarzenia jako możliwość oddania się rekreacji w miłym towarzystwie w szczytnym celu. Ci biegli do mety równym rytmem, w grupie i na tyle wolno, by pomachać rękoma kibicom i reporterom, albo porozmawiać między sobą w trakcie tej przebieżki.

Na trasie ulicami osiedla fot. Karol Gapiński
Wśród biegaczy byli i tacy, którzy tego sportu nie uprawiają regularnie, jak i jego wierni entuzjaści z Grupy Ślimaki Barcin, czy TT Soda. Pokonali dwa okrążenia od hali widowiskowo-sportowej przez ul. Jakuba Wojciechowskiego, ul. Doktora Stanisława Krzysia, ul. Artylerzystów i ul. Edmunda Reinkego oraz ul. Wojska Polskiego. Łącznie dało to dystans, jak sprawdził na swoim smartwatchu dyrektor Miejskiego Domu Kultury Artur Jakubowski, dystans 3,5 km. Na mecie zawodnicy mogli się wzmocnić ciasteczkami i plackami.
Karol Gapiński
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze