Reklama

Bomby Huberta Ciszewskiego

Najlepszy mecz tej rundy rozegrali 9 października piłkarze Dębu Barcin, którzy w derbowym spotkaniu pokonali Szubiniankę. Bohaterem meczu został Hubert Ciszewski, który zdobył dwa piękne gole.

Drużyna Szubinianki przyjechała do Barcina bez kilku podstawowych zawodników, jak choćby Robert Jurek, Szymon Staszak, Michał Machowski czy Jakub Donarski, za to z silnym wsparciem zorganizowanej grupy kibiców, którzy od początku do końca nie szczędzili gardeł. Gospodarze nie mieli większych problemów z rozbijaniem ataków szubinian, za to sami wyprowadzali groźne akcje. Już w 6 minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się Hubert Ciszewski, a niesiona wiatrem piłka zaskoczyła Jacka Paszkiewicza i wylądowała za jego plecami w siatce. Kilka minut później barcinianie trafili do bramki po raz kolejny, lecz sędzia odgwizdał pozycję spaloną napastnika. Szubinianka w pierwszej połowie groźnie odpowiedziała tylko strzałem z rzutu wolnego Pawła Jakubowskiego, który nie powtórzył wyczynu sprzed dwóch tygodni z Piechcina, kiedy zdobył gola. Tym razem piłka przeleciała obok słupka. Chwilę potem barcinianie przeprowadzili składną akcję, po której z 10 metrów strzelał Radosław Mróz, ale kapitalną interwencją popisał się Jacek Paszkiewicz, odbijając piłkę nad poprzeczkę. W 31 minucie nie miał już jednak szans, kiedy pięknym strzałem z rzutu wolnego w okienko bramki piłkę posłał Hubert Ciszewski i było 2:0. Szubinianie w ostatnich minutach próbowali zdobyć bramkę kontaktową i kilka razy zaatakowali, a po jednej z akcji powinni otrzymać rzut karny, kiedy obrońca Dębu zatrzymał piłkę ręką po dośrodkowaniu. Arbiter nie uznał jednak tego przewinienia za dostatecznie nieuprawnione i nakazał grać dalej. Barcinianie mogli jeszcze podwyższyć wynik, lecz Mikołaj Jabłkowski w dogodnej sytuacji strzelił tuż obok słupka i do przerwy było 2:0.

 

Reklama
Żywiołowy doping kibiców Szubinianki sprawił, że ich pupile mogli się czuć jak u siebie fot. Bartosz Woźniak

 

Na początku drugiej połowy Dąb mógł przypieczętować zwycięstwo, ale błąd i strata piłki przez Dominika Krawczyka nie została wykorzystana dzięki dobrej postawie Jacka Paszkiewicza, który podtrzymał tym samym nadzieje szubinian na dobry wynik. Od tego momentu goście śmielej zaatakowali, nie mając nic do stracenia, co zaowocowało kilkoma dogodnymi okazjami. Na bramkę strzelali kolejno: Konrad Polawski, Damian Czerwiński i Igor Jakubowski (trafił w poprzeczkę), lecz piłka nie wpadła do bramki. Swoich szans nie wykorzystali też gospodarze, a gol kontaktowy został zdobyty przez szubinian zbyt późno, aby odrobić straty. Dopiero w doliczonym czasie gry Damian Czerwiński uwolnił się spod opieki obrońców i ustalił wynik na 2:1, co oznaczało, że cenne 3 punkty zdobył Dąb, w bramce którego barcińskiej publiczności zaprezentował się po raz pierwszy w meczu ligowym Krzysztof Kaźmierczak, wcześniej piłkarz Pogoni Mogilno.

Reklama

Dąb Barcin - Szubinianka Szubin 2:1 (2:0), bramki: Hubert Ciszewski (6 i 31 min) oraz Damian Czerwiński (93 min), żółte kartki: K. Orłowski, D. Nowakowski, M. Tomczak oraz P. Jakubowski, A. Gorajewski; Dąb: Kaźmierczak, Mórawski (50 min P. Kozłowski), Zieliński, Tomczak, Banaszak, Kranz, Dziurzyński, Mróz (46 min Orłowski), Ciszewski (72 min K. Reinke), Nowakowski (60 min K. Kozłowski), Jabłkowski (72 min Tarnowski), trener: Marcin Tarnowski; Szubinianka: Paszkiewicz, Krawczyk, P. Jakubowski, Staśkiewicz, Wypych, I. Jakubowski, Czerwiński, Ośka (70 min Spychała), Polawski, A. Gorajewski, Musiałek (75 min Grobelny), trener: Wiesław Stepczyński.

Bartosz Woźniak, 10 X 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości