Z karty pamięci
Bożena Turostowska
Albert Einstein powiedział kiedyś: Śmierć nie jest kresem naszego istnienia. Żyjemy w naszych dzieciach i następnych pokoleniach. Albowiem to dalej my, a nasze ciała to tylko zwiędłe liście na drzewie życia.
Pogrążeni w smutku i żałobie we wtorek pożegnaliśmy św. pamięci Bożenę Turostowską, której śmierć jest dla nas ogromnym ciosem. Tak bardzo ciężko rozstać się z człowiekiem, którego życie i działalność tak wiele wniosły w naszą codzienność. Żegnając Ciebie zapewniamy, że wspólnotą naszych serc i myśli pamięć o Tobie nigdy nie zostanie zatarta, że Twoje dzieło, a także wspaniała osobowość, będą żyły w nas zawsze. Zmarłą - każdy na swój sposób wspomina. My, przyjaciele, współpracownicy i wychowankowie będziemy wspominać św. pamięci Bożenę przede wszystkim jako wspaniałego, pełnego pomysłów człowieka, z którym spędziliśmy wiele cudownych chwil - zarówno na płaszczyźnie zawodowej, jak i prywatnej. Wspominamy niezliczone sytuacje, w których zawsze mogliśmy liczyć na Twój uśmiech, profesjonalną radę i pomoc. Zapamiętamy Ciebie jako obiektywną, wymagającą osobę, która zawsze odważnie, trafnie nazywała rzeczy i sytuacje. Doskonale pamiętamy z jaką łatwością skupiałaś wokół siebie młodzież, z jakim zapałem i radością udzielałaś jej porad i wskazówek, jak chętnie dzieliłaś się z nią własnym doświadczeniem. O Twoim podejściu do powierzonych obowiązków nauczyciela i wychowawcy, świadczą następujące wpisy w arkuszach spostrzeżeń: „Ambitnie dąży do osiągnięcia jak najlepszych wyników nauczania. Dba o poziom wychowawczy powierzonych klas, starając się o wyrabianie nawyków kulturalnego ich zachowania, przyzwyczajając je do czystości i porządku”. Treść innego wpisu „Lekcja była przykładem wzorowej organizacji, dobrego tempa, zawierała duże wartości emocjonalne i wychowawcze”. Twoje cechy osobowe oraz sumienność spowodowały, że powierzono Tobie stanowisko wicedyrektora a następnie dyrektora szkoły. Należy tutaj podkreślić Twój szczególny wkład pracy i wysiłek w merytoryczne i rzeczowe przeprowadzenie procedury nadania szkole imienia. Dzisiaj możemy się szczycić, że szkoła podstawowa nosi imię Wandy Dobaczewskiej. Szczególne zaangażowanie w pracę zawodową zostało zauważone i docenione przez przełożonych. Dwukrotnie zostałaś nagrodzona przez kuratora oświaty, Twój wysiłek dostrzegał także inspektor oświaty oraz dyrektor szkoły.
Kiedy w 1991 roku, po trzydziestu latach pracy pedagogicznej, przeszłaś na zasłużoną emeryturę, nadal angażowałaś się w życie szkoły, kilkakrotnie pomagając w realizacji procesu dydaktyczno-wychowawczego w Szkole Podstawowej czy też w Technikum Rolniczym w Gąsawie. Będąc na emeryturze pozostałaś nadal aktywna. Angażowałaś się w działalność Klubu Seniora czy też aktywnie wspomagałaś działania Stowarzyszenia Sympatyków Gąsawy. Zawsze z ochotą uczestniczyłaś w świątecznych spotkaniach szkolnych czy też w wycieczkach pracowniczych. Były to niezapomniane wspólnie spędzone chwile.
W 1998 r. w wyborach samorządowych społeczeństwo Gąsawy obdarzyło Ciebie zaufaniem i do 2002 roku pełniłaś funkcję radnej gminy Gąsawa.
Pogrążeni w głębokim smutku i żalu, żegnamy Cię, Droga Bożeno, Żegnam Ciebie w imieniu dyrekcji, całego grona pedagogicznego, pracowników a także emerytowanych dyrektorów, nauczycieli i pracowników Zespołu Publicznych Szkół w Gąsawie i w imieniu byłych uczniów oraz mieszkańców Gąsawy.
Niech ukochana przez Ciebie pałucka ziemia lekką Ci będzie.
Jacek Mielcarzewicz
Pałuki nr 1144 (3/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze