Bractwo Kurkowe w Szubinie
Bractwo Kurkowe w Szubinie posiadało ongiś lasek miejski Wesółka (zwany też Kamerunem), położony przy żnińskiej szosie. Przed II wojną światową prezesem tego stowarzyszenia był mój ojciec - Franciszek Alwin. Myślistwo i strzelanie było pasją ojca, dlatego też był znany jako najlepszy strzelec w naszym powiecie.
Aby być członkiem tego bractwa, trzeba było być właścicielem nieruchomości lub ziem rolnych, a także posiadać rekomendację trzech już zaprzysiężonych członków.
Każdego roku w dniu I i II święta Zielonych Świąt odbywały się zawody o tytuł króla Bractwa Kurkowego i jego dwóch rycerzy. Pamiętam wybór mojego ojca na króla. Pochód braci szedł z Wesółki z orkiestrą przez całe miasto aż do naszego domu. Przed domem orkiestra zagrała hymn stowarzyszenia, wszyscy bracia salutowali, chorąży opuszczał chorągiew, a król z zawieszonym na szyi pięknym łańcuchem srebrnym z godłem Bractwa wchodził do domu, a za nim dwaj rycerze. Członkowie szli w czarnych spodniach i ciemnozielonych sukiennych marynarkach z kołnierzem i wypustkami z zielonego aksamitu, zdobiły ich ordery i białe rękawiczki, a także zielone kapelusze z piórami z dzikich kaczek.
Był to wspaniały widok, więc trudno się dziwić, że prawie całe społeczeństwo szubińskie w uroczystości corocznie uczestniczyło. Moment kulminacyjny tego dwudniowego święta strzeleckiego następował w godzinach wieczornych, kiedy palono ognie bengalskie. Król był zobowiązany urządzić tego wieczoru przyjęcie w restauracji z kilkoma beczkami piwa i zakąską.
Tydzień później, w sobotę odbywał się w Domu Polskim "Bal Królewski". Był to wieczór galowy z zaproszeniami tylko dla władz i okolicznej śmietanki, a także dla rodzin Bractwa Kurkowego. Panie błyszczały w specjalnie na ten bal szytych toaletach. Powitania, gratulacje i toasty towarzyszyły tej uroczystości strzeleckiej i tak było co roku, z tą tylko różnicą, że król i rycerze się zmieniali.
Działalność Bractwa trwała do 1939 roku. Po wojnie już nie wznowiono jej, gdyż uważano Bractwo Kurkowe za "burżuazyjny związek kułaków".
Pozostały zdjęcia wszystkich braci w mundurach, przechowywane jak relikwie świętej przeszłości tego tak wspaniałego Bractwa Kurkowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze