Trudne dyskusje w sprawie podwyżek podatku od nieruchomości mają na celu ratowanie budżetu
fot. Sylwia Wysocka
Kcynia, podatek, nieruchomości, komisja, Rada Miejska
Brak porozumienia w sprawie podatku
Głosowanie nad stawkami podatku od nieruchomości podczas obrad komisji dało po 5 głosów za przyjęciem projektu uchwały, 5 przeciw, a 5 radnych wstrzymało się od decyzji. Ostateczną decyzję w tej sprawie radni mają podjąć na sesji 26 listopada.
Podczas poniedziałkowego wspólnego posiedzenia komisji przez kilka godzin kcyńscy radni dyskutowali nad wysokością podatków na przyszły rok. Podatki są podstawowym dochodem kształtującym budżet gminy i w przypadku zadłużenia i w konsekwencji spłat wielu zobowiązań, na które wcześniej zaciągnięte zostały pożyczki i kredyty, i dodatkowo 2,5 miliona złotych przyznanej gminie dotacji, jego zrównoważenie wymaga wielu kalkulacji. W przyszłym roku budżet gminy dodatkowo uszczuplony zostanie o 155.000 zł w związku z obniżeniem przez GUS ceny skupu żyta służącego do naliczania podatku rolnego. Dlatego burmistrz Marek Szaruga po kalkulacjach przeprowadzonych wraz z wiceburmistrz Bogną Adamską, skarbnik Edytą Szczurek i sztabem ekonomistów miejscowego Urzędu uznali, że podwyższenie o 5 groszy podatków od nieruchomości w kilku pozycjach pozwoli uzyskać kwotę 138.000 zł, co i tak nie równoważy straty spowodowanej obligatoryjnym obniżeniem podatku rolnego, ale złagodzi znacznie jego skutki.
PROPOZYCJE
Na posiedzeniu komisji Ewa Karczewska, zajmująca się w miejscowym ratuszu wymiarami podatków, przedstawiła radnym propozycję nowych stawek podatku od nieruchomości na 2016 rok. I tak od gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, bez względu na sposób ich zakwalifikowania w ewidencji gruntów i budynków od 1 m2 powierzchni ma to być (0,89 zł a było 0,84 zł). Od gruntów pozostałych, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego było 0,25 zł od 1m2, a proponuje się 0,30 zł od 1 m2.
Nową stawką wprowadzoną w 2016 roku będą grunty niezabudowane objęte obszarem rewitalizacji i tu wysokość wynosić ma 3 zł od 1 m2.
Budynki mieszkalne lub ich części opodatkowane były stawką 0,70 zł za 1 m2, a propozycja jest 0,75 zł.
Budynki lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej pozostają na tym samym poziomie 21,70 zł za 1 m2. Budynki lub ich części związane z prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie obrotu kwalifikowanym materiałem siewnym opodatkowane były w wysokości 10,74 zł, a proponuje się 10,68 zł od 1 m2, co obniżone zostało na mocy obwieszczenia ministra finansów. Podobna sytuacja ma miejsce, jeśli chodzi o stawkę od budynków lub ich części związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, gdzie stawka wynosiła 4,68 zł od 1 m2, a musi to być 4,65 zł, gdyż taka jest maksymalna stawka z obwieszczenia ministra.
Podatek od budynków pozostałych lub ich części, w tym zajętych na prowadzenie odpłatnej statutowej działalności pożytku publicznego, wynosić ma 7,60 zł od 1 m2, tak jak to było w 2015 roku. Podatek od budowli pozostaje bez zmian na poziomie 2% ich wartości.
PROSIMY NIE PORÓWNYWAĆ
Burmistrz Marek Szaruga odpowiadając na pytanie przewodniczącego Rady Miejskiej Zbigniewa Witczaka informował, że właściciele domu o powierzchni 100 m2 zapłacą według nowych stawek o 5 zł więcej podatku niż w roku obecnym. Burmistrz tłumaczył, że propozycja podwyżek o 5 groszy niektórych stawek jest koniecznością i wiąże się z obniżeniem przez GUS podatku rolnego z 57 zł do 53,70 zł. Ewa Karczewska zapewniła, że w powiecie nakielskim tylko Szubin obniża maksymalną stawkę GUS tego podatku.
Henryk Kuliberda przypomniał, że w obietnicach wyborczych rzemieślnicy mieli obiecane, że podatek nie będzie podnoszony i do tego przychylił się burmistrz, a tu mają podwyżkę o 5 groszy na metrze. - Było spotkanie z rzemieślnikami w technikum i tam padły te obietnice - mówił Henryk Kuliberda. Burmistrz zapewnił, że radny ma błędne informacje, bo na spotkaniu z przedsiębiorcami nie był poruszany temat podatków, nie było też spotkań przedwyborczych i takich deklaracji nie składał. - To jest kwestia tylko 5 groszy, co i tak nie równoważy spadku o 5,7% podatku rolnego - mówił burmistrz.
Ewa Karczewska podkreślała, że podatek w kwestii budynków przy prowadzonej działalności nie jest podnoszony, a to właśnie ten podatek dotyczy miejscowych firm, bo lokalni przedsiębiorcy mają głównie budynki związane z działalnością, nie są to wielkie obszarowo zakłady, fabryki.
Urszula Stachowiak zaznaczyła, że gmina Kcynia ma najwyższe stawki za budynki mieszkalne. Tu burmistrz proponował sprawdzić, jak te stawki klasyfikują się od lat i zaznaczył, że takie same stawki ma Mrocza.
Dariusz Kurdelski poparty przez innych radnych apelował, by takich porównań nie stosować, gdyż każda z gmin ma swoją specyfikę, np. gmina Szubin nie jest gminą rolniczą i w związku z tym może sobie pozwolić na obniżenie podatku rolnego.
ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WYSOKOŚĆ PODATKÓW, ALE I ZA BUDŻET
Zbigniew Witczak i Urszula Stachowiak tłumaczyli, że mimo iż jest to podwyżka tylko o 5 groszy, to i tak odczucie społeczeństwa będzie takie, że radni fundują podwyżki.
- My staliśmy na zasadzie obniżania podatku rolnego z uwagi na fakt, że jesteśmy gminą rolniczą, teraz będziemy raczej skłaniali się ku utrzymaniu tej stawki zaproponowanej przez GUS w związku z jej znacznym obniżeniem - mówił przewodniczący Zbigniew Witczak.
Burmistrz tłumaczył, że dodatkowych dochodów w przyszłym roku nie będzie, natomiast trzeba będzie oddać 2,5 mln zł i zmieniła się jeszcze ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym, która komplikuje sprawę z wiatrakami i z tego tytułu dodatkowych dochodów w przyszłym roku nie będzie.
Bogna Adamska zaznaczyła, że w ostatnim przetargu na sprzedaż nieruchomości nie wpłynęło żadne wadium, że wdrożenie programu naprawczego może stać się rzeczywistością. - Każda złotówka w budżecie w dzisiejszej sytuacji jest bardzo cenna, poobcinane zostały wszystkie możliwe środki w budżecie, z referatów mamy już pisma, że nie będą mogły realizować zadań statutowych, bo jest tak wszystko poobcinane - mówiła Bogna Adamska.
Radny Stanisław Grabarski wyliczył, że w jego przypadku podwyżka według nowych podatków sięgnie prawie 18 zł na rok w związku z terenem przy bloku. Mieszkańcom, którzy mają mniej ziemi niż 1 ha, przez co nie kwalifikują się jako rolnicy a mają grunty: ogród czy sad, budynki gospodarcze, proponowana podwyżka robi krzywdę, bo tam się tych metrów nazbiera. - W budynkach np. po dawnych PGR pozostały budynki, nikt w nich już nic nie trzyma, a trzeba za nie płacić jak w przypadku działalności - mówił Stanisław Grabarski.
Jan Kurant zapewnił, że jako radni ponoszą wspólnie odpowiedzialność za stawkę podatku, jak i za budżet, bo nie jest on jak przed rokiem podarowany w prezencie. - Kampania wyborcza pisana była poezją, a życie jest prozą i trzeba się zmierzyć z realiami, podatek jest podwyższany, ale były przyjęte reguły podwyżki o procent inflacji, teraz straty spowodowane ubytkiem z podatku rolnego. W opinii społecznej to 5 groszy i tak będzie podwyżką. Musimy się zastanowić, czy chcemy przy tym ubytku z podatku rolnego ten budżet zbilansować i w racjonalny sposób wytłumaczyć to wyborcom - mówił Jan Kurant.
Bogna Adamska tłumaczyła, że 30 m2 daje na rok 1,50 zł różnicy. Zbigniew Witczak podkreślił, że kwestia tu w gruntach, w setkach czy tysiącach metrów, w przypadku których podnosi się z 25 groszy na 30 groszy, co namnoży znaczne kwoty, bo inne są metraże pod budynkami a inne ogrodów, terenów przy zabudowaniach, z których się nie korzysta. Przy działce 1.000 m2 podwyżka roczna to 50 zł.
Radna Dorota Czerwińska zapewniła, że straty ponoszą nie tylko rolnicy, ale i firmy. - My się nie upominamy, GUS obniża rolnikom, czemu nie jestem przeciwna, ale nikt nie myśli o nas, o małych firmach, gdzie składki co roku idą do góry, ale jak my zamkniemy te firmy, sklepy, to nikt za nami się nie upomni, nie wyjdzie na ulice jak za innymi środowiskami zawodowymi - mówiła Dorota Czerwińska.
Burmistrz tłumaczył, że gdyby nie ta obniżka GUS, to by nie proponowano w tych trzech podatkach podwyżki o 5 groszy.
Radni zapewniali, że sytuację budżetu rozumieją, ale przedsiębiorcy zawsze mieli odczucie, że są grupą pokrzywdzoną. - Zawsze przedsiębiorcy mieli pretensje twierdząc, że podatek rolny zawsze wygrywał, a nie o to chodzi, ja nie jestem za tym, żeby rolnikom podwyższać, bo my tu wspólnie mieszkamy, ale teraz jest sytuacja, że podatek rolny jest jeszcze niżej, a przedsiębiorcom podnosimy - mówił Dariusz Kurdelski.
SZUKAĆ OSZCZĘDNOŚCI GDZIE INDZIEJ
Tadeusz Wilk zaproponował, by pozostawić stawki ubiegłoroczne podatków, a poszukać oszczędności gdzie indziej np. w referacie promocji, gdzie pracuje wiele osób. Jest trudna sytuacja finansowa i konieczna jest redukcja. Bogna Adamska tłumaczyła, że referat promocji zajmuje się oświatą, kulturą, sportem, promocją, robią bardzo dużo. Dariusz Kurdelski apelował, że tak mówić nie można, trzeba zagłębić się w zakres pracy, jaki ci pracownicy wykonują. - Z boku może się wydaje, że się nie pracuje, a oni dużo robią, zwolnimy je i co? Pójdą do opieki społecznej? - pytał radny Kurdelski.
Danuta Rudzka apelowała, by nie porównywać i odnosić podatku rolnego do podatku od nieruchomości.
Urszula Stachowiak podczas wypowiedzi Bogny Adamskiej na temat prowadzonych oszczędności w Urzędzie rzuciła pomysł obniżenia wynagrodzenia burmistrza, na co dostała zapewnienie, że i taki wariant jest brany pod rozwagę (w przyszłym roku zamrożone zostaną pensje urzędników).
Mateusz Stachowiak natomiast sugerował, że podniesienie podatków i zmniejszenie radnym diet jednocześnie byłoby społecznie dobrze odebrane.
Bogna Adamska zaznaczyła, że rezygnacja z diet jest też pewną propozycją.
Jan Kurant zaproponował, by rozważać stawki kolejno i szukać kompromisów.
Głosowanie nad tymi stawkami podczas obrad komisji dało po 5 głosów za przyjęciem projektu uchwały, 5 przeciw, a 5 radnych wstrzymało się od decyzji.
Radni mają raz jeszcze spotkać się w tej sprawie dzisiaj na pół godziny przed sesją.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1241 (47/2015)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze