Mieszkańcy Skórzewa (gmina Szubin) od kilku lat dowożą wodę w butelkach do domu, bo nie mogą korzystać z tej płynącej z kranu. Gdy odkręcą karny, to płynie brązowa woda. Taką informację na komisji komunalnej Rady Miejskiej w Szubinie przekazał radny Artur Michalak. Potwierdza to sołtys. Burmistrz Szubina chce wybudować wodociąg, ale nie obiecuje, bo nie ma na razie na to pieniędzy.
Radny zapytał dlaczego gmina przejęła od spółki Komunalne Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji realizację inwestycji polegającej na budowie wodociągu w Skórzewie. Powiedział, że rozumie ideę, bo rzeczywiście gminie będzie łatwiej sięgnąć po środki zewnętrzne, ale też przypomniał informacje burmistrza, który na poprzedniej komisji miał stwierdzić, że gmina nic nie będzie budować.
- Chcemy to przejąć, ale nie będziemy tego budować. Po co taki ruch? - pytał radny. Argumentował, że KPWiK ma środki na budowę, ponieważ nie wypłaca od 5 lat udziałowcom dywidendy.
Burmistrz Mariusz Piotrkowski wyjaśnił, że nie wypłacona dywidenda stanowi kapitał zapasowy spółki. W czasach jakie nadchodzą, kapitał zapasowy jest święty i dobrze, że spółka go ma. Przypomnijmy, że kapitał zapasowy służy do pokrywania ewentualnych strat, więc musi zostać nietykalny. KPWiK ma też w planach inne inwestycje. Spółka (łącznie z nakielskimi wodociągami) być może stanie do przetargu na budowę sieci z Turu do Zamościa.
Włodarz zaprzeczył jakoby kategorycznie twierdził, że nic nie będzie budowane. Stwierdził, że ten wodociąg jest potrzebny. W tej chwili trwają procedury przeniesienia pozwolenia na budowę z KPWiK na gminę. Pozwolenie obejmowało miejscowości: Kołaczkowo, Skórzewo, Zazdrość, Kornelin, Małe Rudy i Rynarzewo. Do wykonania pozostało Kołaczkowo i Skórzewo. Po przeniesieniu pozwolenia na budowę będzie musiał być zaktualizowany kosztorys. Dopiero potem gmina będzie musiała poszukać źródeł finansowania, ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę. Źródła finansowania na razie nie są znane, więc na razie nie można podać żadnych konkretów, choć szansa na realizację - jak w każdej inwestycji - jest.
- Nie będę nic obiecywał, dopóki nie będę wiedział na pewno skąd wezmę na to pieniądze - powiedział burmistrz. Dodał, że sytuacja budżetowa wszystkich samorządów zmienia się jak w kalejdoskopie. Także w Szubinie. Trzeci rok z rzędu wpływy do budżetu gminy z tytułu podatku od osób fizycznych PIT, maleją. W tym roku będzie to blisko milion złotych mniej (dokładnie 978.000 zł). Poziom przychodów z PIT-ów spadł do poziomu z 2017 roku.
Sołtys Skórzewa Andrzej Winiarski potwierdził, że woda w miejscowości, w której mieszka jest w kiepskim stanie. Mieszkańcy mają własne ujęcia. Na różnej głębokości. Woda z tych ująć, choć tania, nadaje się w sumie niekiedy tylko do umycia samochodu. Filtry, które są zamontowane, szybko się zapychają. Woda jest brązowa i zanieczyszczona. I mimo, że nie trzeba za nią płacić, to jej dostosowanie do spożycia i tak więcej kosztuje. Sołtys sam kupuje wodę w sklepie i wozi ją do domu.
- Mamy XXI wiek i żeby nie było wodociągu? Już starożytne cywilizacje takie rzeczy zapewniały - mówi Andrzej Winiarski. Sołtys dodał, że Skórzewo cały czas się rozrasta i do nowych domów wprowadza się coraz więcej osób. - Niech to ruszy nawet etapami, ale niech zaczną. Ten wodociąg jest nam bardzo potrzebny.
Mariusz Piotrkowski przyznał w rozmowie z Pałukami, że takie plany są, ale wszystko zależy od kosztorysu i zgromadzonych środków.
Remigiusz Konieczka, 19 X 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze