Reklama

Budowa boiska w Gąsawie pod lupą CBA

Gąsawa, CBA, boisko, sztuczna nawierzchnia
     Budowa boiska w Gąsawie pod lupą CBA
     Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi kontrolę w Urzędzie Gminy w Gąsawie. Postępowanie obejmuje sprawdzenie rozporządzania środkami publicznymi, w tym pochodzącymi z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, w zakresie inwestycji boiska sportowego ze sztucznej trawy wodnej wraz z przebudową i rozbudową budynku szatniowo-sanitarnego na stadionie w Gąsawie.

     Przypomnijmy, iż oddany w 2010 roku do użytku, wart blisko 5 mln zł stadion ze sztuczną nawierzchnią w Gąsawie, wymagał poprawek za około 200.000 zł. Usterki stwierdzono podczas przeglądu gwarancyjnego. Najpoważniejsza dotyczyła zmiany podbudowy poliuretanowej na asfaltową. O sprawie pisaliśmy kilka razy w 2011 roku. Radni opozycyjni podnosili wówczas, że nie przeprowadzono ekspertyzy i nie wiadomo, kto zawinił przy budowie boiska. Boisko było wówczas tak nierówne, że nie można było na nim grać.
      - Pozyskanie środków zewnętrznych na ten obiekt było wielką zasługą pana wójta. Gorzej było już z wykonawstwem, bo w czerwcu rozpoczął się remont generalny zaplecza, łącznie ze zbijaniem gipsowych tynków i wymianą wypaczonej od wilgoci stolarki drzwiowej i okiennej. W czasie budowy obiektu nie wykonano skutecznego drenażu wokół stadionu. Mimo kilkukrotnych prób, nie udało się prawidłowo ustawić oświetlenia płyty boiska, a część lamp świeci w okna domów okolicznych mieszkańców. Ostatnio okazało się, że płyta boiska przepuszcza wodę. Części z tych usterek można było uniknąć przy prawidłowym dozorze inwestorskim i nie można obciążać wszystkimi wadami wykonawcę - mówił w 2011 roku radny Wiesław Zajączkowski.
     Usterki udało się poprawić, dzięki czemu na boisku można rozgrywać mecze. Jednak wątpliwości i znaki zapytania związane z fuszerką podczas budowy pozostały. Dlatego budowie boiska postanowili się przyjrzeć funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
     - Od 12 grudnia [2013 roku - przyp. am] CBA prowadzi kontrolę w Urzędzie Gminy w Gąsawie. Postępowanie obejmuje sprawdzenie rozporządzania środkami publicznymi, w tym pochodzącymi z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, w zakresie inwestycji boiska sportowego ze sztucznej trawy wodnej wraz z przebudową i rozbudową budynku szatniowo-sanitarnego na stadionie w Gąsawie. Przewidywany termin zakończenia kontroli to połowa marca. Może ona jednak zostać przedłużona łącznie do 9 miesięcy. Na tym etapie są to wszystkie informacje, które mogę panu przekazać - poinformowała nas Małgorzata Matuszak-Tocha z biura prasowego CBA w Warszawie. Musimy zatem poczekać na odpowiedź na pytanie, czy podczas budowy boiska i rozbudowy budynku szatniowo-sanitarnego na stadionie w Gąsawie doszło do nieprawidłowości oraz czy właściwie gospodarzono publicznymi pieniędzmi. Na ewentualne zarzuty wobec odpowiedzialnych za inwestycję osób również musimy poczekać.
     Wójt Zdzisław Kuczma przyznał, że 12 grudnia 2013 roku rozpoczęła się kontrola prowadzona przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Warszawie w zakresie kontroli procesu inwestycyjnego budowy stadionu w Gąsawie. Na pozostałe pytania dotyczące tej sprawy nie udzielił odpowiedzi.
     Kontrola CBA w Urzędzie Gminy w Gąsawie wywołuje spore emocje. Wieść gminna niesie, że o powiadomienie CBA na temat usterek wynikłych po oddaniu obiektu do użytku podejrzewa się niektórych radnych opozycyjnych. W przedostatnim dniu 2013 roku, po zakończeniu sesji Rady Gminy, które odbyło się w Zielonej Szkole w Chomiąży Szlacheckiej, na uroczystym obiedzie, w którym uczestniczyli radni, pracownicy jednostek gminnych, sołtysi i zaproszeni goście, wójt mówił o kontroli CBA. Z informacji, które do nas dotarły, radni opozycyjni mogli odnieść wrażenie, że włodarz gminy sugerował, iż to któryś z nich powiadomił CBA.
     Radny Wiesław Zajączkowski w rozmowie z nami kategorycznie zaprzeczył, by ze sprawą miał coś wspólnego, zapewniając, iż nie informował CBA. Podkreślił, iż było mu bardzo przykro, że słowa wójta mogły zostać odebrane przez niektóre osoby jako sugestia, że to on powiadomił CBA.
     Od sprawy kontroli odcina się również radny Mariusz Kazik. - Odcinam się od tego tematu. Nie życzę nikomu stresu, jaki niesie jakakolwiek kontrola, nawet kiedy ma się poczucie dobrze wykonanej roboty. To, że nie we wszystkim zgadzamy się z panem wójtem, czasem głosuję i będę nadal w niektórych sprawach głosował inaczej, formalnie jestem w opozycji, nie uprawnia nikogo do tego typu zachowań. Od początku kadencji były momenty, kiedy na sesjach było burzliwie, różnie wyglądały głosowania, tematów trudnych nie brakowało, w tym remontu stadionu, ale nikt nikomu nie nasyłał przez te lata kontroli. Choć nieraz emocjonalnie, wszystko odbywało się na własnym podwórku, na sesjach, komisjach, o czym informowała prasa. Bronić należy swoich racji, ale w sposób merytoryczny. Teraz, 3 lata po oddaniu do użytkowania stadionu i kilka miesięcy przed przejściem wójta na emeryturę, nasyła się kontrolę, która według wójta ma na celu go zdyskredytować. Jeśli to rzeczywiście kontrola nasłana, a nie rutynowa, jak twierdzi wójt, zrobił to ktoś, kto ma osobisty w tym interes. Patrząc na to, co się dzieje, czytając w lokalnych gazetach o problemach kolejnych samorządowców, umorzeniach postępowań, pseudoafera rozporkowa w Rogowie, gdzie dopiero po kilku miesiącach ktoś wreszcie to uciął i przeprosił, obawiam się, że i tutaj wiele osób i podmiotów zostanie w tej sprawie niesłusznie pomówionych i skrzywdzonych. Czy ktoś wówczas przeprosi? Osobiście wątpię. Polacy od czasów zaborów przez okres Polski Ludowej nabrali dosyć awersji do konfidentów. Myślę, że czas pokaże, sprawa się wyjaśni i poznamy źródło. Przy okazji utnę wszelkie spekulacje i powtórzę coś, co mówię od początku tej kadencji, że nie będę startował na wójta, a kandydatów jak słyszę, w myśl idei demokracji nie zabraknie - powiedział nam Mariusz Kazik.
     Czy kontrola była rutynowa, czy nasłana - nie wiemy. Małgorzata Matuszak-Tocha nie odpowiedziała nam na pytanie, czy o sprawie usterek przy budowie boiska poinformowali CBA radni. Wójt również nie ustosunkował się do pytania, czy podejrzewa któregoś z radnych o nasłanie kontroli CBA.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1143 (2/2014)

Reklama

 

 

 

Więcej na ten temat:

Protokół z kontroli utajniony

CBA: Na razie bez komentarza

Kontrola CBA przedłużona

Protokół powinien być jawny

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości