Reklama

Budżet zwrotów

Piotr Łuczak, podobnie jak Tomasz Bagnerowski, pytał o skalę uchybień przy budowie kanalizacji, które przed czterema laty określano mianem istotnych zaniedbań, a dziś mówi się o nieznacznych zmianach fot. Sylwia Wysocka Piotr Łuczak, podobnie jak Tomasz Bagnerowski, pytał o skalę uchybień przy budowie kanalizacji, które przed czterema laty określano mianem istotnych zaniedbań, a dziś mówi się o nieznacznych zmianach fot. Sylwia Wysocka

Kcynia, inwestycje, budżet, 2016
     Budżet zwrotów
     Tegoroczny budżet gminy Kcynia nie pociągnie za sobą wielkich inwestycji, obecny rok będzie czasem zwrotów zaciągniętych wcześniej zobowiązań i dotacji na budowę kanalizacji.

     Burmistrz Kcyni Marek Szaruga 29 grudnia na ostatniej sesji w 2015 roku dokonał prezentacji projektu budżetu na rok 2016 zwracając się do radnych o jego przyjęcie.
     Planowane dochody budżetowe wynieść mają 45.989.613,50 zł, natomiast wydatki 44.665.613,50 zł.
     SPŁATA ZOBOWIĄZAŃ
     Włodarz podkreślił, że budżet gminny na 2016 rok nie jest budżetem marzeń nikogo, kogo zna. - Jest czas brania pożyczek i kredytów, ale po nim nastaje smutny czas, kiedy musimy je spłacić i właśnie rok 2016 takim będzie. Rozpoczynamy spłatę kredytów i pożyczek na kwotę 1.324.000 zł - mówił Marek Szaruga. Przed rokiem zadłużenie gminy sięgało 28.398.851,55 zł po roku na koniec 2015 wynosi 26.531.380,08 zł. Przez rok udało się zmniejszyć zadłużenie o 1.867.471,47 zł.
     Wśród zobowiązań, jakie stoją przed gminą, jest spłata pożyczki zaciągniętej w WFOŚiGW w Toruniu - 124.000 zł, spłata kredytu konsolidacyjnego zaciągniętego w 2013 roku w wysokości 17.393.000 zł z ratą na 2016 w wysokości 1.200.000 zł. Dodatkowo w 2016 roku obciążenie w wysokości 2.500.000 zł stanowi zwrot dotacji przyznanej na budowę kanalizacji sanitarnej. Łącznie wraz ze zwrotem dotacji gminę czeka wydatek w wysokości 3.700.000 zł i o tyle będzie mniej na inwestycje. - Wiem, że te pieniądze zostały spożytkowane w Kcyni, ale my jesteśmy w sytuacji, że musimy to spłacać i na niewiele będzie nas w 2016 roku stać. Mam nadzieję, że w 2017 roku będziemy mieli lepsze wiadomości budżetowe niż obecnie - mówił burmistrz.
     RONDO I DOKUMENTACJE
     W planie na 2016 r. gminę stać jedynie na to, co zaproponowano w projekcie budżetu, budżetu - jak podkreślał włodarz - realnego, w którym nieprzewidywane jest branie kredytów i pożyczek. W projekcie budżetu znalazła się przebudowa skrzyżowania dróg wojewódzkich - budowa ronda, dokończenie dokumentacji na budowę drogi gminnej w Ludwikowie i zabiegi o otrzymanie dofinansowania z PROW, przebudowa chodników w mieście i na terenach wiejskich, termomodernizacja zasobów mieszkaniowych komunalnych, zakup nieruchomości gruntowych, remont ratusza - zwłaszcza schodów, rynien. W planie jest przebudowa monitoringu miejskiego, rozlokowanie kamer w innych miejscach, gdzie dochodzi do przejawów wandalizmu. Przewidziany jest zakup nowego sprzętu komputerowego w urzędzie. Sfinansowana zostanie dokumentacja na termomodernizację remizy OSP w Kcyni, na co dofinansowanie przyznała Komenda Główna PSP w wysokości 180.000 zł. Powstanie projekt na budowę placu zabaw w Żarczynie, na przebudowę i rozbudowę oczyszczalni ścieków i kolektor numer 6. Środki są też zabezpieczone na rewitalizację zieleni przy stawie w Dziewierzewie i podwyższenie standardu oświetlenia ulicznego. Zaplanowana jest modernizacja świetlicy wiejskiej w Miastowicach, budowa placu zabaw w Paulinie, biesiadnika w Suchoręczu i opracowanie dokumentacji na budowę biesiadnika w Głogowińcu, jak i przebudowa chodnika w tej wsi.
     - Będziemy żyć biedniej, ale godniej, aby ten budżet w miarę możliwości zrealizować i proszę o jego przegłosowanie - mówił burmistrz Marek Szaruga.
     Przewodniczący komisji rozwoju gospodarczego, handlu, rzemiosła, budżetu i finansów Tadeusz Wilk przedstawił pozytywną opinię co do projektu budżetu. Natomiast pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej przedstawiła skarbnik gminy Edyta Szczurek.

Jan Kurant zapewniał, że z wyrokami sądu się nie dyskutuje i jeśli uznał on, że zmiany były istotne, to trzeba to przyjąć, ale nie oznacza to, że nie można zabiegać o umorzenie drugiej raty spłaty fot. Sylwia Wysocka

     POPARLI WSZYSCY
     W dyskusji nad budżetem radna Danuta Rudzka przyznała, że burmistrz naświetlił projekt budżetu na 2016 i ogromne zadłużenie, w tym też zwrot dotacji za kanalizację. - Trzeba pomyśleć o szukaniu oszczędności na komisjach, poczynione zostały oszczędności w administracji, zmniejszyły się ryczałty na kilometrówki, liczba telefonów służbowych, zamrożono etatyzację we wszystkich jednostkach podległych gminie. To dało wymierne efekty około 1.800.000 zł. Widać, że z dużą inicjatywą burmistrz podchodzi do zmniejszania zadłużenia - mówiła Danuta Rudzka.
     Radna zaznaczyła, że podczas obrad komisji radni przyglądali się też oświacie, która w gminie jest bardzo rozbudowana, generuje duże koszty - w 2015 roku oprócz subwencji z budżetu gminy dołożyć trzeba około 2.000.000 zł i tu też są potrzebne działania w kierunku restrukturyzacji oświaty. Zapewniła, że klub radnych PSL i radnych niezrzeszonych jest za przyjęciem zaproponowanego budżetu.
     Radny Jan Kurant podkreślił, że na każdym kroku trzeba szukać oszczędności i racjonalizacji wydatków. - Wiemy, że Zarząd Województwa odmówił umorzenia należności głównej zwrotu dotacji na kanalizację, ta kwota jest znaczącą w naszym budżecie, dla takiej rolniczej gminy jak Kcynia. Umorzono w całości odsetki, należność rozłożono na raty ale doliczono opłatę prolongacyjną. Musimy robić wszystko. Naruszone zostało prawo przy inwestycji, co wskazał sąd, ale od każdego projektu są dopuszczalne zmiany, były to pewne odstępstwa, kanalizacja jednak jest, funkcjonuje, mieszkańcy z niej korzystają i to były drobne uchybienia, dlatego apeluję, byśmy sprawy nie odpuszczali i po spłaceniu pierwszej raty do 31 marca - 1.204.100 zł ponownie wnioskować o umorzenie dalszej części, bo zarząd ma takie możliwości. Jeśli już nie umorzy drugiej raty, to chociaż opłatę prolongacyjną, która jest lichwą, jaką gmina musi płacić za to, że wybudowała kanalizację a wszyscy mieszkańcy muszą cierpieć niedoinwestowanie w różnych dziedzinach - mówił Jan Kurant.
     Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Witczak przyznał, ze budżet jest trudny: - Ale jestem przekonany, że zostanie zrealizowany - mówił przewodniczący.
     Radni jednogłośnie opowiedzieli się za przyjęciem budżetu. Burmistrz podziękował za przyjęcie i wyraził nadzieję, że wspólnie z radnymi z tym trudnym budżetem sobie poradzą.
     NIEDOCIĄGNIĘCIA MAŁE CZY DUŻE
     Sołtys Pauliny Piotr Łuczak odniósł się do wypowiedzi radnego Jana Kuranta na temat zwrotu dotacji i jego spostrzeżeń, że były to małe błędy, niedociągnięcia. - Cztery lata temu słyszeliśmy, że inwestycja ta była wykonana fatalnie, że były duże błędy i w związku z tym prosimy o wyjaśnienie, jakiego rzędu są to niedociągnięcia. Wystąpimy z wnioskiem do marszałka o umorzenie spłaty a okaże się, że to były duże błędy i znów wdepniemy w coś złego - mówił sołtys. Jan Kurant tłumaczył, że z wyrokami sądu się nie dyskutuje, przepisy unijne stanowią, że brak kropki nad „i“ i marszałek nie może uznać inwestycji za zrealizowaną poprawnie, czy były to małe, czy duże uchybienia, sąd stwierdził, że nie zrealizowano projektu zgodnie z planem. - Z wyrokiem sądu nie dyskutuję, moim zdaniem uchybienia mogły być nieistotne, ale zdaniem sądu stanowiły odstępstwa od planu i są istotne - mówił radny Kurant.
     - Dobrze, że burmistrz działa w tej sprawie i wynegocjował chociaż umorzenie ogromnych odsetek i uważam, że trzeba łapać się możliwości i zabiegać o umorzenie drugiej raty - powiedział Piotr Łuczak.
     Sołtys Turzyna Tomasz Bagnerowski stwierdził, że sołtysi przysłuchując się dyskusjom zadają sobie pytanie, czy wykorzystanie przed trzema laty linii obrony, że uchybienia przy budowie kanalizacji były niewielkie, że ona jest, służy mieszkańcom, nie spowodowałoby, że dziś gmina stałaby na innej pozycji z innymi kartami przetargowymi w dyskusji z Urzędem Marszałkowskim. - Trzy lata temu wykorzystaliśmy inną linię obrony, wyświetlane były slajdy, jak ta kanalizacja zrobiona jest źle, jak wielkie odstępstwa od wszelkich praw budowlanych. Uważam, że był to strzał w kolano, sami wystawiliśmy sobie złą linię obrony - mówił Tomasz Bagnerowski.
     Film w zakładce Filmy.

Reklama

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1247 (1/2016)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości