Kowalewko, prokuratura, burmistrz, śledztwo
Burmistrz Hemmerling pod lupą prokuratora
Prokurator wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez Piotra Hemmerlinga. Sprawie przygląda się Rzecznik Praw Obywatelskich.
Piotr Szwarc, prokurator Prokuratury Rejonowej w Szubinie wszczął śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez burmistrza Kcyni Piotra Hemmerlinga, polegające na uporczywej odmowie uznania Jednostki Ratownictwa Medycznego w Kowalewku jako jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej, mimo spełnienia stosownych kryteriów i przez to działanie na jej szkodę tj. o przestępstwo z art. 231§1 KK.
Zawiadomienie złożył do prokuratury komendant JRM w Kowalewku Krzysztof Napieralski w listopadzie 2011 roku. Zaznaczył w nim, że burmistrz Piotr Hemmerling uporczywie i złośliwie odmawia uznania JRM jako jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej. Przez co jednostka nie jest dotowana z budżetu Gminy Kcynia. Przypomnijmy, że w statucie na mocy, którego jednostka została zarejestrowana w KRS, w punkcie pierwszym widnieje zapis, że stanowi ona jednostkę OSP.
Jak czytamy w uzasadnieniu prokuratora, przeprowadzone do sprawy czynności sprawdzające nie wyjaśniły okoliczności zdarzenia, i nie dały podstaw do określenia czy doszło do złamania prawa i popełnienia przestępstwa. W celu wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, ustalenia, czy można w tym wypadku zasadnie twierdzić, że doszło do przekroczenia uprawnień i działania na szkodę interesu publicznego lub prywatnego.
O złożeniu zawiadomienia do prokuratury Krzysztof Napieralski powiadomił Rzecznika Praw Obywatelskich, który dwukrotnie w tej sprawie monitował w szubińskiej prokuraturze o poinformowanie rzecznika o etapie postępowania w tej sprawie. Rzecznik Praw Obywatelskich monitował 28 grudnia po raz pierwszy i z braku odpowiedzi ponowił monit 8 lutego.
- Uważamy jako Jednostka Ratownictwa Medycznego, że Piotr Hemmerling, jako burmistrz korzystając z uprzywilejowanej pozycji funkcjonariusza publicznego, kierując się pobudkami osobistymi, przekraczając swoje uprawnienia działa na szkodę interesu publicznego w tym lokalnego środowiska strażaków-ratowników - mówi komendant Krzysztof Napieralski. Jednostka podkreśla, że w jej ocenie jest to łamanie praw obywatelskich do społecznego działania na rzecz bezpieczeństwa powszechnego.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1045 (8/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze