Reklama

Burmistrz Jarosław Jaworski

Sekretarz gminy Mirosław Gatka wręcza kwiaty nowemu burmistrzowi. W poniedziałek Jarosław Jaworski nie ukrywał wzruszenia.

         fot. Arkadiusz Majszak

Janusz Biegański: "To będzie ciągłość i kontynuacja"
     Burmistrz Jarosław Jaworski
    Jarosław Jaworski (2.655 głosów) wygrał dogrywkę w wyborach na burmistrza Żnina. W drugiej turze o ponad 1.000 głosów wyprzedził Dariusza Kaźmierczaka. Teraz Jarosław Jaworski będzie musiał zdobyć przychylność większości radnych oraz obsadzić wakujące stanowiska w Urzędzie Miejskim i Miejskim Zespole Oświaty.

     Wybory zostały rozpisane ze względu na chorobę burmistrza Andrzeja Rosiaka i rezygnację z zajmowanego urzędu. Do czasu wyłonienia nowego szefa gminy w demokratycznych wyborach stanowisko p.o. burmistrza piastował z nadania premiera Jarosław Jaworski. W pierwszej turze wyborów najwięcej głosów zgromadzili: Dariusz Kaźmierczak i Jarosław Jaworski. Ponieważ żaden z nich nie uzyskał wymaganej większości głosów, w minioną niedzielę została rozegrana druga tura.
     JAROSŁAW ZWYCIĘZCA
     1 sierpnia mieszkańcy gminy zadecydowali, że urząd burmistrza Żnina będzie piastował Jarosław Jaworski. Za jego kandydaturą opowiedziało się 2.655 mieszkańców. Dariusz Kaźmierczak zdobył 1.608 głosów. Spośród 19.172 mieszkańców uprawnionych do głosowania, na wybory poszło 4.318 osób. Oddano 55 głosów nieważnych. 18 wyborców postawiło znak x przy obydwu nazwiskach, a 37 mieszkańców, którzy przyszli do lokali wyborczych, w ogóle nie postawiło krzyżyka. Frekwencja wyniosła 22,5%. Spośród 20 obwodów wyborczych Dariusz Kaźmierczak wygrał w trzech: w okręgu nr 10 (sołectwa Dochanowo, Gorzyce, Nadborowo, Słabomierz, Sulinowo), okręgu nr 12 (sołectwa Cerekwica, Kaczkowo-Kaczkówko, Uścikowo) oraz okręgu nr 16 (sołectwa Januszkowo, Murczyn, Murczynek, Redczyce, Wawrzynki, Wilczkowo-Dobrylewo). Największą przewagę nad swoim rywalem Dariusz Kaźmierczak uzyskał w okręgu nr 12. W pozostałych 17 obwodach wygrał Jrosław Jaworski. Największą przewagę zanotował on w okręgu nr 7, w skład którego wchodzą ulice: Dąbrowskiego, Kopernika i Tysiąclecia. W stosunku do pierwszej tury Jarosław Jaworski poprawił swój wynik o 1.501 głosów (w pierwszej turze zdobył 1.154 głosy), a Dariusz Kaźmierczak o 240 głosów (1.368 głosów w pierwszej turze).
     PORAŻKA PRZYJĘTA Z GODNOŚCIĄ
     Dariusz Kaźmierczak poproszony o komentarz wyniku wyborów powiedział: - "Uważam, że dla Jarka jest on bardzo pozytywny. Udało mi się utrzymać liczbę głosów, a nawet ją trochę zwiększyć, dlatego dziękuję elektoratowi. Burmistrz będzie miał możliwość większego wykazania się i działania, bo ma przyzwolenie społeczne. Na to wszyscy czekamy. Jako osoba raczej nie czuję się przegrany. Myślę, że przegrał sposób, według którego zamierzałem działać i zadania, które chciałem realizować. Co będzie, myślę, że czas pokaże".
     Dariusz Kaźmierczak złożył rywalowi w wyścigu o fotel burmistrza gratulacje oraz życzył mu dużo pracy.
     DWULETNI EGZAMIN
     Zadowolenia z osiągniętego wyniku nie kryje Jrosław Jaworski: - "Jestem wdzięczny wszystkim, którzy się do tego wyniku przyczynili, począwszy od osób, które zbierały podpisy, po tych, którzy niedzielnym głosowaniem zadecydowali w taki sposób. Mam nadzieję, że zdam ten dwuletni egzamin. Z przyjemnością odbieram pozdrowienia i gratulacje z naszych miast partnerskich: z Mettmann w Niemczech i Veseli w Czechach".
     EXPOSE
     Burmistrz rozpocznie pracę od obsadzenia stanowisk pracy w gminie, gdyż kilka miejsc zwolniło się z różnych powodów (śmierć jednego z inspektorów, przejście na emeryturę). Do końca roku członkowie rad nadzorczych w spółkach komunalnych gminy muszą posiadać odpowiednie uprawnienia. Ci członkowie rad nadzorczych, którzy nie podejmą działań w zakresie zdobycia uprawnień, zostaną zastąpieni osobami legitymującymi się takowym uprawnieniem.
     - "Pod obrady sesji Rady Miejskiej trafi wieloletni plan inwestycyjny gminy, który jest już opracowany. Chcemy go wprowadzić w życie w formie uchwały. Kolejne zadanie to wprowadzenie programu gospodarki ochrony środowiska dla naszej gminy. Materiał został już przygotowany. Oczekujemy na odpowiedź co do zaakceptowania naszych wniosków na środki unijne w zakresie wyremontowania infrastruktury ochrony środowiska, na które złożyliśmy dokumentację. Chodzi o nici kanalizacyjne. Rozpoczniemy prace koncepcyjne nad przygotowaniem się do rozdziału kanalizacji w centrum miasta, która funkcjonuje na dzień dzisiejszy w charakterze kanalizacji ogólnospołecznej. Przeprowadzenie tych prac pozwoli na załatwienie tematu jakości i wyglądu naszych miejskich ulic. Trwają prace projektowe dla kanalizowania kolejnych wsi po zachodniej stronie gminy" - zapewnia burmistrz.
     KTO WICEBURMISTRZEM?
     Jarosław Jaworski zapytany o obsadę poszczególnych stanowisk w magistracie i MZO powiedział, że osoby, które je w przyszłości zajmą powinny pochodzić z konkursu. Dodał, iż będzie dążył do wyłonienia tych osób w drodze konkursu. Do obsadzenia w magistracie pozostaje stanowisko inspektora kontroli wewnętrznej. Nieoficjalnie mówi się, że stanowisko szefa MZO obejmie dyrektor Gimnazjum nr 2 w Żninie Aleksandra Nowakowska, a zmarłego Jerzego Wodyńskiego zastąpi szef powiatowej struktury OPZZ Leon Czernicki.
     - "Nie staram się o to stanowisko. Nawet nie rozmawiałem o tym z poprzednim i obecnym burmistrzem. Nie wiem, czy w momencie, gdy zostanie ogłoszony konkurs będę tym zainteresowany" - powiedział Leon Czernicki.
     Aleksandra Nowakowska wyjaśnia, iż nie rozważała kwestii ubiegania się o posadę dyrektor MZO. Nie słyszała nawet czy został już ogłoszony konkurs. Dodała jednakże, że kiedy zostanie już ogłoszony, wtedy podejmie decyzję i poda informację czy będzie ubiegać się o to stanowisko.
     Jarosław Jaworski powoła wiceburmistrza. W rozmowach kuluarowych mówi się o dwóch koncepcjach. Jedna zakłada powołanie na stanowisko wiceburmistrza Janusza Biegańskiego, a druga Leszka Jakubowskiego, który przegrał w pierwszej turze z Jarosławem Jaworskim o dwa głosy.
     - "Dotychczas nie prowadziłem żadnych rozmów dotyczących spraw kadrowych. Nie rozmawiałem dotychczas nawet z Januszem Biegańskim, czy to on będzie wiceburmistrzem. Trudno mi powiedzieć, kto będzie tym zastępcą. Uważam jednak, że takie stanowisko powinno istnieć. Nie ukrywam, że na razie jest za wcześnie mówić, kto ma być zastępcą. Jeżeli nie będzie to Janusz Biegański, to chciałbym, żeby taka osoba mogła pracować merytorycznie w zakresie działalności Urzędu oraz wspomóc mnie w sprawach dotyczących kontaktu burmistrza na zewnątrz. Co do pana Jakubowskiego, to w ogóle z nim nie rozmawiałem. Nie było takiej koncepcji, by zatrudniać go na stanowisku zastępcy" - mówi burmistrz.
     Janusz Biegański zapytany, czy w przypadku, gdy Jarosław Jaworski zaproponuje mu stanowisko wiceburmistrza, przyjmie posadę wyjaśnił: - "Myślę, że tak. Nawet tak. Po to tu przyszedłem rok temu. To będzie ciągłość i kontynuacja".
     KOALICJA
     Nowy burmistrz będzie miał trudne zadanie, by do swoich inicjatyw przekonać większość radnych. Poprzedni burmistrz Andrzej Rosiak trafiał na opór ze strony koalicji tworzonej przez radnych: SLD, Żnińskiego Bloku Wyborczego i Wiejskiego Bloku Wyborczego. Jednym z posunięć mających na celu zyskanie przychylności koalicji może być wytypowanie spośród ich grona lub przyjęcie zaproponowanego przez nich wiceburmistrza. Czy koncepcję takiego układu rozważa burmistrz?
     - "Nie chciałbym doprowadzić do podziałów w Radzie. Chciałbym współpracować z całą Radą. Naszą gminę czeka wiele roboty. W czasie przed wyborami znalazłem się w takiej sytuacji, że nie miałem zbyt wiele czasu, żeby prowadzić kampanię. Nie uważam, żeby odpowiednim rozwiązaniem było kierowanie wybranych osób do pracy, zamiast kierować się potrzebami merytorycznymi. Nie wiem, na jakie poparcie nasze inicjatywy będą trafiały. Chciałbym, żebyśmy zawsze wypracowywali wspólne stanowiska" - wyjaśnia Jarosław Jaworski.
     BĘDZIE ROZLICZANY
     Jeden z najaktywniejszych żnińskich radnych Czesław Kośmicki nie ukrywa, że popierał kandydaturę Dariusza Kaźmierczaka. Dodał, że jako radny z pokorą przyjmuje decyzję społeczeństwa. Zapytany, czy nowy burmistrz będzie mógł liczyć na przychylność koalicji, powiedział: - "Poczekamy i zobaczymy, jaką formę zarządzania gminą przedstawi pan Jaworski. Myślę, że pierwsze 2 miesiące pozwolą określić jego predyspozycje w kierunku zarządzania gminą. Będzie rozliczany z wykonywanych zadań. Rada będzie żądała inicjatywy z jego strony. Sądzę, że układ w Radzie Miejskiej się nie zmieni. Jednak z tym będzie trzeba poczekać do najbliższego czasu".
     Czesław Kośmicki nie wyklucza sytuacji, w której koalicja zapewni burmistrzowi poparcie w zamian za powołanie na stanowisko wiceburmistrza proponowanego przez nich kandydata.
     - "Sprawę taką należy też brać pod uwagę" - dodaje Czesław Kośmicki.
     ZMIENIĆ PRZEWODNICZĄCEGO
     Potrzebę zmian w koalicji w Radzie Miejskiej dostrzega radny Ryszard Wiechetek, który wynik wyborów ocenia bardzo pozytywnie.
     - "Jestem bardzo zadowolony, że wyszło jak wyszło. Zwycięzcy przesłałem faks gratulacyjny. W Żninie skończył się etap dominacji starego betonu. Widzę współpracę z panem Jaworskim. Rozmawialiśmy po pierwszej turze z panem Jaworskim, że gdyby wygrał, to ta współpraca jest potrzebna. Chyba, że będą ruchy ze strony burmistrza i grupy koalicyjnej, która będzie go otaczała nie do przyjęcia. Przede wszystkim trzeba odsunąć przewodniczącego Rady Miejskiej, jako członka SLD. Według mnie w przypadku przegranej Kaźmierczaka trzeba iść dalej i ten człowiek nie może kierować Radą Miejską. Muszą nastąpić zmiany w koalicji, bo żeby burmistrz mógł spokojnie działać, musi mieć większość" - uważa Ryszard Wiechetek.
     KWIATY I DO ROBOTY
     W miniony poniedziałek nowy burmistrz otrzymał od przewodniczącego Miejskiej Komisji Wyborczej Czesława Kośmickiego i sekretarza gminy Mirosława Gatki zaświadczenie o wyniku wyborów. Sesja, podczas której burmistrz złoży ślubowanie, odbędzie się w najbliższy poniedziałek o 9:00. Po zaprzysiężeniu Jarosław Jaworski stanie się prawomocnym burmistrzem.  
     W pierwszym dniu pracy po ogłoszeniu wyników wyborów Jarosław Jaworski spotkał się na 5 minut z pracownikami Urzędu. W imieniu urzędników gratulacje złożył sekretarz Mirosław Gatka i wręczył burmistrzowi bukiet róż. Jarosław Jaworski powiedział pracownikom urzędu, że wspólnie muszą zabrać się za robotę, której jest wiele.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 651 (32/2004)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości