Łabiszyn, burmistrz, pieniądze, budżet
Burmistrz oświadcza, że ma dość pieniędzy
Przyszłoroczny budżet gminy Łabiszyn zakłada pięcioprocentową podwyżkę dla pracowników sfery samorządowej. Burmistrz podwyżki dla siebie się zrzeka, choć niektórzy radni chętnie by mu ją przyznali.
Ostatni raz radni podnieśli burmistrzowi pensję 6 grudnia 2010 roku, tuż po tym, jak złożył ślubowanie po kolejnych wygranych wyborach. Miesięczne wynagrodzenie burmistrza Łabiszyna wynosi od tej pory 10.390 zł brutto. Na to składa się wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 5.700 zł, dodatek funkcyjny w kwocie 1.700 zł, dodatek za wysługę lat w wysokości 20 % wynagrodzenia zasadniczego równy 1.140 zł i dodatek specjalny w wysokości 25 % łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego, równy 1.850 zł.
Burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek o podwyżce dla sfery budżetowej poinformował radnych w ostatnich dniach na posiedzeniu komisji budżetowej. Podwyżka ma być na poziomie 5% funduszu płac. Podkreślił, że w 2013 roku nie było regulacji płac i nastała taka sytuacja, że niektórym pracownikom trzeba było wyrównywać wynagrodzenie do minimum płacowego.
- To niewskazane zjawisko - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek. - Dodatkowo przy Urzędzie pracuje grupa pracowników młodych, których dochody w moim odczuciu są dosyć niskie i warto tej regulacji dopełnić. Od razu powiem, że w roku 2014 nie jest przewidywana regulacja wynagrodzenia burmistrza.
- Kto tak zadecydował? - zapytała przewodnicząca Rady Miejskiej w Łabiszynie Teresa Paliwoda.
- Ja - odpowiedział burmistrz Łabiszyna i stwierdził, że taka jest decyzja i nie ma co o tym dyskutować.
Radny Wiesław Kubkowski zwrócił uwagę, że komisje są po to, żeby wyrazić opinię na temat budżetu i nie można z góry zakładać, że opinie będą pozytywne i że radni budżet przyjmą. - Jeżeli pan burmistrz twierdzi, że nie jest przewidziana regulacja płacy pana burmistrza, to znaczy, że pan burmistrz z kimś już tę sprawę przedyskutował - stwierdził Wiesław Kubkowski. - Jeżeli ja jako wiceprzewodniczący nie mam na ten temat wiedzy, drugi wiceprzewodniczący także, więc pan burmistrz podjął tę decyzję sam. Niekoniecznie jako Rada Miasta musimy się z tą decyzją zgadzać.
Radny Kubkowski przypomniał, że w zeszłym roku nie było w ogóle regulacji płac, dwa lata temu była regulacja na poziomie 5% i burmistrz w tej regulacji nie uczestniczył, a trzy lata temu była regulacja na poziomie 4% i w niej także burmistrz nie uczestniczył.
- Jeżeli my jako radni z pracy pana burmistrza jesteśmy zadowoleni, to powinniśmy wnioskować o to, żeby regulacja płac objęła także pana burmistrza - powiedział Wiesław Kubkowski.
Burmistrz Kaczmarek wyjaśnił, że zmiana wynagrodzenia nie obejmie także sekretarza gminy, której płaca była ustalana kilka tygodni temu, po tym, jak objęła stanowisko. Uznał także, że wynagrodzenie burmistrza w gminie Łabiszyn jest wystarczające, bo jest na przyzwoitym poziomie standardów burmistrzowskich i nie ma potrzeby jego zwiększania.
- Mam grupę młodych pracowników, którzy kiedyś zaczynali od pracy stażowej, dostawali minimum i przy tych niskich regulacjach oni dzisiaj zarabiają niewielkie pieniądze - mówił burmistrz Łabiszyna. - Kiedy ja biorę pięcioprocentowy fundusz płac, to w nim jest też wskaźnik, który by ewentualnie przypadł na burmistrza. Stąd mam możliwość dać troszeczkę więcej pracownikowi. Jeżeli dzisiaj osoby z wyższym wykształceniem zarabiają 1.700 zł, to jest to kwota znacząco za niska.
Mieczysław Ruszkowski stwierdził, że przez tyle lat burmistrz podchodził do tej kwestii bardzo skromnie i trzeba będzie pamiętać o tym w przyszłym roku.
- Ja to rozumiem, lepiej, żeby dostali pracownicy niż pan burmistrz, ale to jest tylko jeden aspekt sprawy - powiedział Wiesław Kubkowski. - Ale dlaczego w gminie, gdzie dostają podwyżkę wszyscy pracownicy, pomijany jest burmistrz? Ktoś powie, że facet się fajnie zachował i nie chce podwyżki, natomiast interpretacja tego może być zupełnie inna.
- Ja mogę złożyć oświadczenie, że moje wynagrodzenie w stu procentach zabezpiecza moje oczekiwania co do wynagrodzenia za moją pracę - zakończył Jacek Idzi Kaczmarek.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1141 (52/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze