Na strażaków
Burmistrz się obraził
Leszek Jakubowski przegrał wybory na prezesa zarządu miejsko-gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Żninie. Niezadowolony z takiego obrotu sprawy pospiesznie opuścił zjazd.
Nowy zarząd miejsko-gminny Ochotniczej Straży Pożarnej w Żninie W sobotę odbył się zjazd oddziału miejsko-gminnego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych w Żninie. Podczas spotkania ochotnicy przyjęli sprawozdanie z działalności dotychczasowego zarządu oddziału, którego prezesem był Adam Rogowski. Ustępujący zarząd otrzymał absolutorium.
Gorąco na zjeździe zrobiło się podczas wyboru prezesa zarządu miejsko-gminnego OSP w Żninie. O funkcję tę ubiegał się dotychczasowy prezes Adam Rogowski i burmistrz Leszek Jakubowski. W głosowaniu tajnym członkowie zarządu OSP powierzyli to stanowisko ponownie Adamowi Rogowskiemu. Otrzymał 18 głosów. Leszka Jakubowskiego poparło 11 druhów. Kiedy ogłoszono wyniki głosowania, burmistrz pospiesznie opuścił restaurację Martina, w której był zjazd.
Adam Rogowski podziękował członkom zarządu za zaufanie. Przyznał, że nie spodziewał się, iż burmistrz Leszek Jakubowski - dotychczasowy wiceprezes zarządu miejsko-gminnego OSP - otrzyma mniej głosów. Odniósł się również do opuszczenia obrad przez burmistrza:
- Nie wiem jak w tej sytuacji ta dalsza współpraca będzie teraz wyglądać. Mam nadzieję, że to wszystko się ułoży. Nie wiem czym się kierował druh burmistrz, że w tak ostentacyjny sposób opuścił to nasze dzisiejsze zebranie. Bardzo mi przykro z tego powodu. Ja zgodziłem się kandydować i muszę tę czarę teraz wypić. Nie mogę do tej pory ochłonąć, ale trudno - to są wybory. Tak się stało, jak się stało - powiedział rozżalony Adam Rogowski.
Starosta Zbigniew Jaszczuk, biorący udział w zjeździe jako gość, stwierdził, że startując w jakichkolwiek wyborach trzeba mieć świadomość tego, że się wygrywa albo przegrywa. Dodał, że nie może być takiej sytuacji, że druh jest trochę rozżalony, ponieważ ochrona przeciwpożarowa to zadanie własne gminy. - Nikt tutaj łaski nie robi - powiedział starosta i wyraził nadzieję, że współpraca pomiędzy OSP a gminą ułoży się i będzie dobrze się układać przez całą kadencję. Również Lucjan Adamus, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Żninie, życzył nowo wybranemu prezesowi, by współpraca OSP z gminą układała się tak jak dotychczas.
Prezydium nowego zarządu miejsko-gminnego OSP w Żninie tworzą: prezes Adam Rogowski, wiceprezes Stanisław Gałgański, wiceprezes Jan Boruch, komendant gminny Paweł Filipiak, sekretarz i skarbnik Katarzyna Grzesik, członkowie prezydium zarządu: Dariusz Błaszczyk i Józef Gąsiorowski. Leszek Jakubowski nie zgodził się objąć ponownie funkcji wiceprezesa. Zarząd tworzą 32 osoby. Skupia on druhów ze wszystkich dwunastu jednostek OSP w gminie Żnin. Nową komisję rewizyjną tworzą Jacek Szpringer, Jerzy Maras i Jacek Chróśniak.
Podczas zjazdu komisja uchwał i wniosków zaproponowała zarządowi do realizacji następujące sprawy: budowę nowej remizy strażackiej w Brzyskorzystewku, zakup nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego dla OSP Brzyskorzystewko, rozbudowę obecnego garażu OSP Cerekwica o zaplecze stanowiące integralną część remizy strażackiej, remonty i modernizacje remiz strażackich, uregulowanie sprawy własności gruntu oraz remizy strażackiej w Gorzycach, systematyczne doposażenie straży w niezbędny sprzęt i uzbrojenie osobiste strażaków.
Burmistrz Leszek Jakubowski zapytany o swoją reakcję podczas zjazdu OSP odpowiedział, że przegrywać nikt nie lubi. I dodaje: - Budżet straży za moich poprzedników za 4 lata [burmistrza Jarosława Jaworskiego - am] wynosił 511.000 zł. Za mojej kadencji na straż wydano 2.320.000 zł i wyraźnie się straży poprawiło, w sposób zdecydowany.
Dlaczego burmistrz postanowił kandydować na prezesa zarządu OSP, a po porażce opuścił zebranie? - Nie wszystko mi się podobało i chciałem inaczej niektórymi sprawami zarządzać, ale jeśli to moje osobiste zaangażowanie w straż nie zostało docenione, zrezygnowałem z wszystkiego, co mi tam zaproponowano i wyszedłem. Zaproponowano mi funkcję wiceprezesa, ale zrezygnowałem z tej funkcji. Żadnej funkcji nie będę w OSP pełnił - wyjaśnia burmistrz. I zapowiada: - Moje zaangażowanie w działalność straży nie będzie już takie, jak dotychczas. Jednak najbardziej się cieszę z tego, że będę miał więcej czasu dla siebie.
Co się burmistrzowi w działalności OSP nie podobało, tego nie chciał nam powiedzieć.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1001 (16/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze