W ostatnich dniach burmistrz Żnina urlopował. O tym, że wraca do pracy, dowiedzieć mogliśmy się z jego mediów społecznościowych. Wrócił z energią, a urzędową codzienność od razu ożywił też przyjazd przyjaciół z południowych Moraw.
Petr Kolař, starosta miasta Veseli nad Moravou w południowo-wschodnich Czechach przyjechał z zespołem Fraj, grającym muzykę ludową Moraw oraz delegacją urzędników ze swojej gminy, do Żnina. Wyjaśnijmy, że starosta mesta to odpowiednik burmistrza w Polsce. Veseli nad Moravou jest jednym z miast partnerskich Żnina. W tym roku mija 25 lat od momentu podpisania umowy partnerskiej przez ówczesnych włodarzy Żnina i Veseli nad Moravou.
Delegacja czeska zakwaterowała się w hotelu Cukrownia Żnin. 22 lipca przed południem Petr Kolař oraz pozostali goście z Czech zostali powitani w Urzędzie Miejskim. Spotkanie odbyło się przy dźwiękach muzyki w wykonaniu zespołu Fraj. Goście, na czele z włodarzem Veseli byli ubrani w stroje ludowe południowych Moraw. Na razie wystąpili bez kontrabasisty. Inaczej będzie na rynku w Żninie podczas Biesiady Pałuckiej 23 lipca. Fraj i delegacja czeska będą tam honorowymi gośćmi. Zespół gra, jak nam opowiedział Jozef Patek, tłumacz, który przyjechał z delegacją - Cimbalową Muzykę. To muzyka ludowa przy użyciu ludowych instrumentów, w tym cymbałów, choć w tym akurat przypadku Fraj przyjechał do żnińskiego ratusza bez cymbałów. Jozef Patek mieszka niedaleko Veseli, a język polski opanował w Norwegii, gdzie 6 lat pracował na budowach i miał wielu kolegów z naszego kraju. Przeważnie z Podhala.
Petr Kolař podarował Robertowi Luchowskiemu oprawioną pamiątkę ze zdjęciami, które są symbolicznym przedstawieniem ćwierćwiekowych kontaktów obydwu miast. Robert Luchowski w rewanżu obdarował pamiątkami z gminy Żnin wszystkich uczestników delegacji.

25 lat współpracy Żnina i Veseli przedstawił w prezentacji multimedialnej Paweł Sikora, dyrektor wydziału ochrony środowiska i obszarów wiejskich. Okazało się, że jest ona dobrze udokumentowana nie tylko dzięki zdjęciom w archiwach urzędu, ale też artykułom publikowanych w prasie lokalnej w Żninie i w Veseli.
Włodarz Veseli nad Moravou podzielił się pozytywnymi wrażeniami z pobytu w Cukrowni Żnin. Zaciekawił urzędników z Pałuk informacją, że akurat w Veseli inwestor w partnerstwie z tamtejszą gminą buduje podobny hotel. Goście z Veseli przywiźli do Żnina kilka koszyków wypełnionych smakowitymi ciastkami drożdżowymi z powidłami. Ciastka nazywają się vdolečky i są regionalnym specjałem w stronach, z których przyjechała delegacja. Ich smak pamiętał sekretarz gminy Znin Mirosław Gatka, który zachwalając smakołyk zachęcał swoich kolegów ze żnińskiego samorządu, by się częstowali. Vdolečky spróbował więc i niżej podpisany reporter. Rzeczywiście, są smaczne, drożdżowe, nieprzesłodzone, z wyczuwalną nutą owoców. Co prawda Petr Kolař mówił o tym, jak się je przygotowuje, ale niestety Jozef Patek nie przetłumaczył przepisu na język polski.
Burmistrz Robert Luchowski opowiedział gościom o obrazach, które zdobią aulę im. Zbigniewa Skorwidera oraz o starym i nowym sztandarze gminy Żnin, które również prezentowane są w auli. Później delegacja odwiedził gabinet Roberta Luchowskiego, a następnie udała się na wycieczkę po Żninie.
Karol Gapiński, 22 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze